Val Kilmer nie żyje od prawie roku, ale wkrótce i tak zobaczymy go na ekranach. Generatywna sztuczna inteligencja przywróciła aktora w filmie As Deep as the Grave.
W kwietniu ubiegłego roku informowaliśmy Was o śmierci Vala Kilmera, jednej z największych gwiazd współczesnego kina. Artysta zmarł w Los Angeles na zapalenie płuc. Choć aktor nie żyje już od prawie roku, to wkrótce i tak zobaczymy go na wielkich ekranach. To za sprawą generatywnej sztucznej inteligencji i filmu As Deep as the Grave.
Jak donosi portal Variety, Val Kilmer zaangażował się w projekt już w 2020 roku i przyjął rolę ojca Fintana, katolickiego księdza oraz spirytualisty rdzennych Amerykanów. Przez pandemię film miał opóźnienie, a aktor – z uwagi na stan zdrowia – nie mógł pojawić się na planie. Przypomnijmy, że artysta chorował na raka krtani.
Reżyserowi bardzo zależało jednak, aby widzowie właśnie Vala Kilmera zobaczyli jako ojca Fintana, ponieważ rola ta została w dużej mierze napisana dla niego. W porozumieniu ze spadkobiercami i rodziną artysty odpowiadający za film Coerte Voorhees zdecydował więc, że Kilmer zostanie przywrócony na potrzeby tego projektu przez generatywną sztuczną inteligencję.
Chciałem, by to on zagrał tę rolę. Została w dużej mierze napisana dla niego. Nawiązywała do jego dziedzictwa rdzennego Amerykanina i jego miłości do Południowego Zachodu. […] Przechodził wtedy przez bardzo trudny czas ze względu na zdrowie i nie mógł zagrać.
Coerte Voorhees wyjaśnił, że dla Vala Kilmera projekt ten był niezwykle ważny i właśnie dlatego podjęto kontrowersyjną decyzję o wykorzystaniu sztucznej inteligencji.
Jego rodzina wciąż powtarzała, jak ważny dla Vala był ten film i jak bardzo chciał być w ten projekt zaangażowany. Naprawdę uważał, że to ważna historia i chciał, by jego nazwisko było z nią związane. To jego wsparcie dało mi odwagę, by powiedzieć: „Dobra, robimy to”. Pomimo faktu, że niektórzy ludzie mogą uznać to za kontrowersyjne, to właśnie tego chciał Val.
As Deep as the Grave opowiada o parze archeologów – Ann i Earlu Morrisach – którzy w Arizonie w kanionie de Chelly pracowali przy wykopaliskach mających na celu ukazanie historii plemienia Navajo. W głównych rolach wystąpili Abigail Lawrie i Tom Felton.
Wygenerowany Val Kilmer ma w filmie odegrać „znaczącą rolę”. Do projektu wykorzystano zarówno zdjęcia młodego aktora, jak i nagrania z ostatnich lat. W filmie usłyszymy także zmieniony przez chorobę i zabiegi głos artysty. Jak bowiem wyjawił reżyser, filmowy ojciec Fintan cierpi na gruźlicę. Oto, jak prezentuje się ta postać w nadchodzącym widowisku.
Przypomnijmy, że jednym z ostatnich występów Vala Kilmera na wielkim ekranie był powrót do ikonicznej roli Icemana w Top Gun: Maverick, gdzie ponownie spotkał się z Maverickiem granym przez Toma Cruise’a.
Co sądzicie o najnowszym, nadchodzącym projekcie z „udziałem” zmarłego artysty?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Spodziewano się, że Attack on Titan poniesie porażkę, ponieważ nie był dość „uroczy”
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.