Haha, nie no boski koleżka! Kogo wystawia GOL? :)
Uwe Boll vs Quentin Tarantino! Walka wieczoru! o cholibka, chciałbym to zobaczyć.
Teraz pora na prducentó gier - zrobić coś ala Street fighter gdzie role gen Bisona przejmie nasz przesympatyczny Uwe a my bedziemy mogli wybrać jednego z krytyków i obić pyski tym i owym.
Za te jego durnowate filmy sam bym mu przylozyl pare razy:D Chociaz z Postalem powinien sobie poradzic, rozwinieta fabula w sam raz dla jego umiejetnosci, a jego przyglupie dialogi i scenariusz nadadza tej sieczce specyficzny klimat.
Co prawda waga pasuje, ale ciezko bedzie udokumentowac odpowiednio moje referencje :(
Ech, szkoda, że moje zdanie o Herr Uwe wyrażałem głównie osobiście, a nie poprzez sieć. Swoją drogą fajnie byłoby zobaczyć, jak np. Tarantino robi Boll'owi z dupy jesień średniowiecza.
Mam nadzieje że Uwe się już nie podniesie po tym pojedynku. ;)
Uwe Boll kontra Quentin Tarantino...
Zapłaciłbym każde pieniądze, żeby zobaczyć taki pojedynek. :)
Filmy mu nie wychodzą to próbuje sił w czym innym. Jak i w tym się ośmieszy to pewnie z Formułą 1 spróbuje.
Ohhh ale mają farta nakopać mu do tyłka!!! Ehhhh... Go Quentin Go!!!
Jeśli chcesz wziąć udział w pojedynku na śmierć i życie z Uwe Bollem, musisz ważyć od 64 do 86 kilogramów
Hehe zapewne Bolluś wazy ze 120 kg i chce jednym ciosem zniesc jakiegos churchlaka, tym sanmym stajac sie bohaterem filmu Postal:)
Haha , nie trwaię filmów tego reżysera zupełnie ,ale teraz zyskał u mnie dużego plusa. Pomysł , fajny , na luzie i bezpośredni -podoba mi się. A co do Tarantino to to jest straszna piz... , przeczytajcie jakiś wywiad z nim ,zupełnie nie mogłem skojarzyć go z Pulp Fiction , czy Wściekłymi psami , straszne głupoty gadał (no i wypalił się według mnie po Pulp Fiction , bo Jackie Brown i Kill Bill to filmy które jadą już tylko na sławie reżysera i tym że jest wsród ludzi modny).
A tak na marginesie - ciekawe, jakie kompetencje bokserskie ma Uwe Boll? ;-)
Jeśli zna się na boksie, jak na robieniu filmów, to mi go już trochę szkoda...
Ale jeśli kiedyś trenował, to może być ciekawie ;-)
Bueheheeh to Ci dobre, no czegos takiego jeszcze nie bylo !!!