OK... a co to oznacza dla nas? Więcej płatnych pierdół w Dauntless? Więcej durnego i bezsensownego grindu by "osiągnąć" max poziomy? Więcej nudnego, powtarzalnego kontentu?
Wspominałem o grindzie? Bo w pewnym momencie gry, grind jednego kamyka to wszystko na czym opiera się ta gra! WSZYSTKO! Peerless Arcstone to zmora tej gry. Wbijanie poziomów na broniach i pancerzach to jakaś katorżnicza praca na cały etat! Do zhaftowania. ILEŻ MOŻNA!?
Dobrze, ze nie przepadam za tego typu grami polegajacymi na biciu tego samego stworzenia przez pol godziny z sercem na ramieniu czy nie wywali cie z gry przy 98% ;)