WhatsApp zmienia na Androidzie zasady dotyczące robienia kopii zapasowych prowadzonych rozmów. Od teraz będą one wliczały się do limitu dysku Google.
Google oraz WhatsApp poinformowały o zmianie zasad, dotyczących kopii zapasowych na platformie Android. Użytkownicy, którzy pragną archiwować prowadzone rozmowy, teraz muszą liczyć się z tym, że zapisywane dane będą wliczały się do limitu internetowego dysku Google. Dla wielu osób, może to oznaczać konieczność wykupienia dodatkowej przestrzeni w chmurze.
W 2018 roku WhatsApp wyszedł naprzeciw potrzebom swoich użytkowników, korzystających z aplikacji na urządzeniach z Androidem i wprowadził zmianę, w ramach której, kopie zapasowe rozmów zapisywanych na dysku Google, nie wliczały się do limitu danych tej usługi. Dla użytkowników była to bardzo korzystna zmiana, ponieważ chroniła ich przed szybszym wyczerpaniem 15 GB darmowego limitu danych i koniecznością płatnego rozszerzenia przestrzeni dyskowej.
Niestety dobre czasy dobiegły końca, gdyż WhatsApp poinformowało właśnie o wprowadzeniu kolejnej zmiany, która cofa dotychczasowe zasady. Już wkrótce kopie zapasowe danych z aplikacji na urządzeniach z Androidem, zaczną być wliczane do 15 GB limitu danych dysku Google.
Firma wyjaśnia, ze zmiana od przyszłego miesiąca zacznie obowiązywać użytkowników WhatsApp Beta. Natomiast w pierwszej połowie przyszłego roku, zacznie być stopniowo wprowadzana dla wszystkich użytkowników. Aby jednak posiadacze aplikacji nie zostali zaskoczeni, w ustawieniach kopii zapasowej czatu, na 30 dni przed wprowadzeniem zmiany, pojawi się baner z odpowiednią informacją.
Dla użytkowników urządzeń z Androidem może to stanowić pewną niedogodność, bo jeśli w pełni wykorzystają limit dysku Google, wówczas muszą zwolnić nieco miejsca, by wykonać kopię zapasową danych z komunikatora. Jeśli chcą tego uniknąć, innym rozwiązaniem może być wykupienie subskrypcji Google One, która w najtańszej wersji, kosztującej 8,99 zł miesięcznie, zapewnia 100 GB przestrzeni w chmurze.
Więcej:Tanie ładowarki USB z Temu i Shein są niebezpieczne? Testy wykazują konkretne problemy

Autor: Marek Pluta
Od lat związany z serwisami internetowymi zajmującymi się tematyką gier oraz nowoczesnych technologii. Przez wiele lat współpracował m.in. z portalami Onet i Wirtualna Polska, a także innymi serwisami oraz czasopismami, gdzie zajmował się m.in. pisaniem newsów i recenzowaniem popularnych gier, jak również testowaniem najnowszych akcesoriów komputerowych. Wolne chwile lubi spędzać na rowerze, zaś podczas złej pogody rozrywkę zapewnia mu dobra książka z gatunku sci-fi. Do jego ulubionych gatunków należą strzelanki oraz produkcje MMO.