Na premierę Falloutu 5 poczekamy długie lata, toteż pozostaje popuścić wodze fantazji i wyobrazić sobie, jak gra mogłaby wyglądać. Jeden z fanów udowodnił, że dobrym pomysłem byłoby osadzenia akcji w Chinach.
Remigiusz Różański
Po premierze serialu Fallout miłośnicy postapokaliptycznego cyklu Bethsedy powrócili do ogrywania swoich ulubionych tytułów. O ile powroty do Falloutu 4, Falloutu 76 i Falloutu: New Vegas mogą być przyjemne, o tyle nie zaspokajają głodu nowości. Fallout 5 nie ujrzy prędko światła dziennego. Niewiele wiadomo na temat kształtu kontynuacji przebojowego RPG. Fanom pozostaje popuścić wodze fantazji. Jeden z nich stworzył zwiastun, który udowadnia, że świetnym pomysłem byłoby osadzenie akcji następnej gry w Chinach.
Youtuber Blendomino od ponad roku zajmuje się tworzeniem filmów inspirowanych uniwersum Falloutu. Na jego kanale można znaleźć między innymi fikcyjne reklamy Nuke Coli oraz wielofunkcyjnego Pop-Boya 3000. Niedawno trafił tam także zwiastun nieistniejącej odsłony serii – Falloutu Red. Jej akcja toczy się w Chinach i zdaje się być silnie zakorzeniona w lore gry.
W krótkiej animacji stworzonej za pomocą programu Blender widoczne są ruiny chińskiego miasta. W tle majaczą zniszczone wieżowce, w tym budynek przypominający szanghajską Oriental Pearl Tower. Z głośników dobiega patriotyczna przyśpiewka, z kolei na murze widnieje propagandowy mural z napisem „musimy wyzwolić Amerykę”.
Najciekawsza jest jednak postać, która ujawnia się na końcu zwiastuna. To chiński żołnierz ubrany w specjalną zbroję (Hei Gui stealth armor), zapewniającą kamuflaż doskonały, na granicy niewidzialności. Zgodnie z lore użyta została po raz pierwszy przez Chińską Armię Ludowo-Wyzwoleńczą podczas wojny chińsko-amerykańskiej.
W rzeczywistości Falloutu Chiny i USA były rywalami jeszcze bardziej zaciekłymi, niż są w prawdziwym świecie. Komunistyczne Państwo Środka po II wojnie światowej weszło w okres prosperity, co przełożyło się na jego dynamiczny rozwój gospodarczy i tym samym osłabienie pozycji Stanów Zjednoczonych.
W 2066 roku Chiny, zmagające się z kryzysem energetycznym, zaatakowały Alaskę, aby przejąć jej surowce. USA użyło wówczas po raz pierwszy zbroi T-45, które pomogły utrzymać linię frontu i wytrzymać napór chińskich czołgów i piechoty. Wojna trwała długie lata. W 2074 roku Amerykanie zaatakowali Chiny. W 2077 roku, po odbiciu Anchorage, USA skierowały siły na azjatycki front. Osłabione Państwo Środka było skazane na porażkę. 23 października 2077 r. doszło do wymiany nuklearnej, niszczącej oba państwa. Tylko nieliczne chińskie oddziały przetrwały.
Zwiastun Blendomino unaocznił, jak wielki potencjał tkwi w eksploracji nieznanych dotąd regionów uniwersum Falloutu. Dotychczas każda odsłona cyklu oraz dodatki były osadzone w różnych regionach postapokaliptycznych Stanów Zjednoczonych. Marne są szanse na to, że w najbliższych latach się to zmieni i deweloperzy postanowią zabrać graczy w podróż do zrujnowanych Chin, czy chociażby płonącej Europy. Po dwóch minutach fanowskiego zwiastuna ciśnie się na klawiaturę jedno słowo: szkoda.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Po 4500 godzin spędzonych w Fallout 76 interfejs aż wypalił się w wyświetlaczu OLED jednego z graczy