Nikt nie docenia szansy na wybicie się w polskim przemyśle telewizyjnym. Wszystko przez jedną nieudaną grę słów.
Choć w dzisiejszych czasach powoli odbiegamy od stereotypów otaczających konkretne subkultury, dla niektórych wciąż są one najlepszym sposobem do opisania poszczególnych grup. W praktyce takie rozwiązanie przynosi często więcej szkody niż pożytku, wyolbrzymiając wady – wszystko dla oglądalności.
Z takiego marketingu nie wyrosły seriale paradokumentalne, których w polskiej telewizji nigdy nie zabraknie… przy czym nawet takie „dzieła” trzeba umieć sprzedać. Chociażby skutecznym opisem.
Facebook już jakiś czas temu przerodził się w dobrą platformę do szukania pracy. Nie brakuje na nim grupek tematycznych zbierających wszystkich obeznanych z konkretnym zawodem, przy czym niektóre ogłoszenia wciąż wołają o pomstę do nieba. Jedno z nich przykuło uwagę internautów swoim zasobem słownictwa.
Mowa tu o rekrutacji na aktora w serialu paradokumentalnym, gotowego wcielić się w wątłego mężczyznę marzącego o karierze „gamingowego gracza”.
Oczywistym jest, że studio podeszło tu wyjątkowo stereotypowo do hobby, niemniej prawdziwym powodem do żartów jest masło maślane, powstające z połączenia słów „gaming” i „gracz”. Samo zapożyczenie z angielskiego oznacza tu dosłowne granie w gry, czyli coś, czym gracz się zajmuje – nie ma tu potrzeby do podkreśleń, nawet jeśli pozornie brzmią nowocześnie.
Komentujący powyższy wpis na Twitterze/X nie stronią od własnych przykładów podobnego kunsztu pisarskiego, szukających kariery w takich dziedzinach jak policyjny policjant czy – nieco inaczej – grający gamer.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.