Trzy nowe urządzenia od Xiaomi debiutują na rynku globalnym. Są to smartwatch Redmi Watch 4 oraz dwa modele słuchawek Redmi Buds 5 Pro i Buds 5.
Niedługo na polskim rynku ukaże się smartfon Redmi Note 13 oraz jego wariant Pro. To jednak nie wszystkie nowości, jakie przygotowało dla nas Xiaomi. Niedługo do sprzedaży w Polsce wejdą również inne urządzenia – smartwatch Redmi Watch 4 oraz dwa modele słuchawek Redmi Buds 5 Pro i Buds 5.
Sprzęty te zadebiutowały w listopadzie w Chinach. Teraz natomiast trafiły one na rynek globalny. Dlatego też poznaliśmy ceny
Redmi Watch 4 doczekał się sporych zmian w stosunku do poprzednich wersji smartwatcha. Przede wszystkim tyczy się to sposobu wykonania. Chociaż obudowa nadal wykonana jest z aluminium to tym razem wykończono ją stalą nierdzewną. Usprawniono również mechanizm odpinania paska. Dodatkowo urządzenie będzie działać w oparciu o system HyperOS.
Jak natomiast prezentują się pozostałe elementy smartwatcha? Redmi Watch 4 wyposażony został w ekran AMOLED o przekątnej 1,97 cala, rozdzielczości 450 x 390 piksel i jasności 600 nitów. Posiada on również GPS oraz czujnik pozwalający na monitorowanie parametrów naszego organizmu (np. pulsu). Jego bateria pozwala natomiast na 20 dni pracy na jednym ładowaniu.
Jeśli natomiast chodzi o cenę to wygląda ona całkiem zachęcająco. W Niemczech model ten ma kosztować 100 euro (ok. 440 zł z VAT). Można więc zakładać, że w Polsce zapłacimy za niego podobne pieniądze.
Xiaomi przygotowało dla nas również dwa modele bezprzewodowych słuchawek dousznych. Będą się one od siebie różnić kilkoma aspektami.
Jak się natomiast prezentują ceny na oba modele? W tym przypadku ceny również prezentują się całkiem atrakcyjnie.
Na ten moment pozostaje więc czekać, aż wszystkie te urządzenia oficjalne ukażą się w Polsce.

Autor: Agnieszka Adamus
Z GRYOnline.pl związana od 2017 roku. Zaczynała od poradników, a teraz tworzy głównie dla newsroomu, encyklopedii i promocji. Samozwańcza specjalistka od darmówek. Uwielbia strategie, symulatory, RPG-i i horrory. Ma też słabość do tytułów sieciowych. Spędziła nieprzyzwoicie dużo godzin w Dead by Daylight i Rainbow Six: Siege. Oprócz tego lubi oglądać filmy grozy (im gorsze, tym lepiej) i słuchać muzyki. Największą pasją darzy jednak pociągi. Na papierze fizyk medyczny. W rzeczywistości jednak humanista, który od dzieciństwa uwielbia gry.