Na stację dokującą do Steam Decka musimy jeszcze poczekać - podobnie jak na dokładną datę premiery i cenę. Tymczasem Valve po cichu zmienia jej specyfikację.
Źródło fot. powyżej: store.steampowered.com.
Na premierę stacji dokującej do Steam Decka musimy jeszcze poczekać. W międzyczasie okazało się, że pojawi się ona w lepszej wersji, niż pierwotnie zakładano. Valve po cichu zaktualizowało specyfikację sprzętu, na co zwrócił uwagę redaktor serwisu Review Geek.
W pierwotnej wersji specyfikacji stacji dokującej mowa była o jednym porcie typu USB-A 3.1 i dwóch USB-A 2.0. Po aktualizacji mamy jednak informację o trzech gniazdach USB-A 3.1. Kolejna zauważalna różnica została wprowadzona we fragmencie dotyczącym połączenia internetowego. Wcześniej widniało tam Ethernet, a w nowej wersji mowa jest o Gigabit Ethernet.

Przy tym wszystkim można też zauważyć różnicę w nazewnictwie. Wcześniej mowa była o „Oficjalnej stacji dokującej”, teraz produkt widnieje jako „Stacja dokująca”. Dodatkowo, tak samo jak poprzednio, ostrzeżono nas, że specyfikacja może ulec zmianie. Stację dokującą trzeba będzie zakupić osobno, ale na ten moment jej cena nie jest znana. Podobnie jak dokładna data premiery, która ma przypaść na późną wiosnę bieżącego roku.
17