Robin Williams grał sporo i WoWa, i w W3, i wiele innych gier, w końcu tylko "hardkorowy gracz" nazwałby córkę Zelda :)
:D teraz tylko czekać aż TVN będzie gadać, że popełnił samobójstwo przez gry a Wow jest dziełem szatana ;d ehh ale fajny gest ze strony blizzarda za upamiętnienie gracza a zarazem fajnego aktora :)