Po przedłużającym się oczekiwaniu studio Milestone zapowiedziało wreszcie RIDE 5. Nowa odsłona najbardziej poważanej serii gier motocyklowych trafi latem tylko na platformy obecnej generacji, więc ma szansę okazać się przełomem.
Rok 2023 zapowiada się nad wyraz obficie dla entuzjastów niszy gier motocyklowych. W maju Nacon wyda TT Isle of Man 3, miesiąc później dostaniemy tradycyjną nową odsłonę serii MotoGP od Milestone, a teraz okazuje się, że u schyłku wakacji czeka nas jeszcze przysłowiowa wisienka na torcie w postaci RIDE 5.
Od premiery „czwórki” minęło już dwa i pół roku, a do tej pory kolejne części ukazywały się w równych, dwuletnich odstępach, więc jest to długo wyczekiwana zapowiedź. I nie przesadzam, mówiąc „wyczekiwana”, bowiem RIDE w światku gier motocyklowych ma podobny status jak Gran Turismo wśród samochodówek – charakter zresztą też.
Więc co zaoferuje nam „piątka”? Przede wszystkim porzuci stare konsole, dzięki czemu możemy liczyć na „next-genowe” doświadczenie (przynajmniej w teorii).
Ponadto na Steamie podano już wymagania sprzętowe – ale prawie na pewno jeszcze ulegną zmianie, bo na ten moment są identyczne jak w przypadku RIDE 4 (z wyjątkiem miejsca na dysku). Więcej konkretów – jak chociażby listę motocykli, które znajdą się w grze – poznamy bliżej premiery. RIDE 5 zadebiutuje 24 sierpnia 2023 roku na PC oraz konsolach PS5 i XSX/S.
8

Autor: Krzysztof Mysiak
Z GRYOnline.pl związany od 2013 roku, najpierw jako współpracownik, a od 2017 roku – członek redakcji, znany także jako Draug. Obecnie szef Encyklopedii Gier. Zainteresowanie elektroniczną rozrywką rozpalił w nim starszy brat – kolekcjoner gier i gracz. Zdobył wykształcenie bibliotekarza/infobrokera – ale nie poszedł w ślady Deckarda Caina czy Handlarza Cieni. Zanim w 2020 roku przeniósł się z Krakowa do Poznania, zdążył zostać zapamiętany z bywania na tolkienowskich konwentach, posiadania Subaru Imprezy i wywijania mieczem na firmowym parkingu.