Redaktor serwisu Digital Foundry przygotował kilkunastominutowy materiał wideo, w którym prezentuje i omawia menu systemowe PS5.
Sony nie przeprowadziło rewolucji, projektując interfejs PS5. Menu, z którego będziemy korzystać, traktować możemy raczej jako ewolucję drogi, którą obrano podczas tworzenia PS4. John Linneman z redakcji Digital Foundry przygotował kilkunastominutowy materiał wideo, który oprowadza nas po systemie PS5.
Mimo zastosowania podobnego do PS4 układu kafelkowego, różnice są zauważalne od razu. Ikonki gier przeniesiono do górnej belki systemowej. Po przytrzymaniu przycisku PlayStation na kontrolerze DualSense wysunie się menu szybkiego dostępu (które możemy dostosować pod swoje preferencje).
Uwagę zwraca także usprawnione działanie biblioteki gier. Tytuły z PlayStation 4 są oznaczone odpowiednią ikonką, możemy wybrać rodzaj sortowania i filtrowanie wyświetlonych produkcji. Całość działa bardzo płynnie mimo wielu gier znajdujących się w bibliotece redaktora Digital Foundry.

Niestety, widać także niedoróbki. Gier z PlayStation 5 nie przeniesiemy na razie na zewnętrzny dysk, podobnie jak zapisów. Jeśli chcemy zrobić kopię zapasową, musimy skorzystać z chmury w abonamencie PlayStation Plus. Brak folderów początkowo może nie sprawiać problemów, ale z biegiem czasu i przy rosnącej bibliotece zainstalowanych gier zacznie wkradać się nieporządek.
Firma Sony będzie oczywiście aktualizować system PS5 o nowe funkcje, ale kolejny raz po wydaniu nowej konsoli tracimy możliwości, które dostępne były na starszym sprzęcie.
16

Autor: Paweł Musiolik
Pisać o grach zaczynał na łamach serwisu SquareZone. Później pisał i szefował na nieistniejącym PSSite.com, zaś aktualnie prowadzi swojego bloga o grach. Nie napisał jeszcze tekstu, z którego byłby w 100% zadowolony. Przygodę z grami zaczął w wieku 3 lat, gdy udało mu się namówić ojca na kupno komputera C64. Rozbudzona przez Flimbo's Quest miłość do elektronicznej rozrywki rozkwitła podczas pierwszych przygód z Heroes of Might & Magic, osiągając apogeum po zakupie pierwszego PlayStation. Wraz z rosnącym wiekiem zaliczał kolejne kontakty z konsolami przenośnymi Nintendo, wrócił też na łono PC jako dodatkowej platformy do grania. Kolekcjonuje gry, jest fanem emulacji.