Policjanci z Białegostoku od piątku szukają drona o wartości 200 tysięcy złotych. Z niewyjaśnionych przyczyn, funkcjonariusze podczas działań operacyjnych stracili kontrolę nad wyspecjalizowanym urządzeniem.
Jak donosi serwis RMF24, policjanci z Białegostoku prowadzą akcję poszukiwawczą drona, którego utracono w ubiegły piątek podczas działań operacyjnych, prowadzonych w okolicach Makowa Mazowieckiego.
Funkcjonariusze wykorzystywali bezzałogowca należącego do Wydziału Techniki Operacyjnej z podlaskiej komendy wojewódzkiej. W pewnym momencie utracono jednak kontakt z maszyną, która zniknęła z pola widzenia i spadła na ziemię.
Jak informuje rzecznik podlaskiej policji podinspektor Tomasz Krupa, urządzenie nie miało na pokładzie lokalizatora GPS, który pozwoliłby szybko je namierzyć, dlatego odzyskanie nie będzie łatwe. Akcję poszukiwawczą prowadzoną z ziemi oraz powietrza dodatkowo utrudnia obszar, w którym zgubiono sprzęt, gdyż znajdują się tam lasy i bagna.

Na ten moment trudno jest stwierdzić co spowodowało utratę kontroli nad dronem i zostanie to ustalone dopiero wówczas, gdy uda się go odnaleźć. Nie można jednak wykluczyć awarii sprzętu, a także przejęcia go przez nieznane osoby.
Więcej:YouTube Premium po raz kolejny drożeje w Polsce. Dotyczy to jednak tylko jednego grona użytkowników
1

Autor: Marek Pluta
Od lat związany z serwisami internetowymi zajmującymi się tematyką gier oraz nowoczesnych technologii. Przez wiele lat współpracował m.in. z portalami Onet i Wirtualna Polska, a także innymi serwisami oraz czasopismami, gdzie zajmował się m.in. pisaniem newsów i recenzowaniem popularnych gier, jak również testowaniem najnowszych akcesoriów komputerowych. Wolne chwile lubi spędzać na rowerze, zaś podczas złej pogody rozrywkę zapewnia mu dobra książka z gatunku sci-fi. Do jego ulubionych gatunków należą strzelanki oraz produkcje MMO.