Falloutowa gorączka zachęciła widzów do sięgnięcia nawet po najstarsze odsłony serii, te jednak bywają specyficzne. Gracza zainteresowała pewna opcja dialogowa.
O Falloucie w wykonaniu Amazon Prime można powiedzieć wiele dobrego. Serialowa adaptacja gier od Black Isle i Bethesdy spotkała się z wyjątkowo ciepłym przyjęciem nie tylko wśród graczy, ale także widzów nieobeznanych z materiałem źródłowym. A jak to bywa z efektem lawiny, coraz więcej „świeżaków” zaczęło sięgać po gry – włączając w to najstarsze tytuły, pamięcią sięgające do lat 90.
Rynek gier w tamtych czasach był jednak wyjątkowo specyficzny, a niegdyś akceptowane elementy dziś są tematem kontrowersji. Jeden z nowych fanów nadrobił właśnie Fallouta 2 – i przy okazji zwrócił uwagę na prztyczek w europejskie nosy.
Kilka dni temu jeden z użytkowników subreddita Fallouta podzielił się na forum nietypową opcją dialogową, która na pierwszy rzut oka nie wydaje się być oficjalna. Podczas rozmowy na temat zakładania rodziny w „dwójce” gracz może przebić czwartą ścianę, wspominając o… braku dzieci w europejskiej wersji gry.
Autor wpisu był na tyle zdezorientowany, że wprost zapytał pozostałych graczy o istnienie kwestii w podstawowej wersji Fallouta 2. Odpowiedź brzmi „tak” – deweloperzy z premedytacją umieścili nietypowy dialog, naśmiewając się poniekąd z europejskiej edycji. Bądź co bądź, Fallout 2 był momentami dość brutalną grą, pozwalającą na atakowanie każdego NPC-a. Dzieci nie były tutaj wyjątkiem.
Takie rozwiązanie mogłoby wypaść kontrowersyjnie nawet w dzisiejszych czasach, dlatego rynek europejski zdecydował się zmodyfikować nieco produkt przed jego dystrybucją. W tej wersji Fallouta 2 rzeczywiście nie uraczymy żadnych dzieci, czego pracownicy Black Isle byli świadomi – inaczej nie znaleźlibyśmy tego żarciku.
Niestety dla graczy posiadających europejską wersję gry, usunięcie dzieci miało szkodliwe dla rozgrywki efekty. Jak wspomina jeden z komentujących, taki wariant Fallouta 2 uniemożliwia wykonanie misji „Ghost Farm”, która wymaga kontaktu z chłopcem o imieniu Johnny. No cóż, coś za coś, prawda?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
6

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.