W jednym z amerykańskich sklepów pojawiły się oferty na nadchodzącego RTX-a 5070 Ti. Wynika z nich, że ceny karty graficznej są zauważalnie wyższe od tych sugerowanych przez Nvidię.
Zamieszania z cenami RTX-ów 50 ciąg dalszy. Jak zapewne pamiętacie, wielkimi krokami zbliża się premiera RTX 5070 Ti. W związku z tym w pierwszych sklepach pojawią się pierwsze oferty na ten model. Jak można się spodziewać ceny są wyższe niż te proponowane przez Nvidię.
Portal VideoCardz zauważył, że w amerykańskiej sieci Micro Center pojawiły się już RTX-y 5070 Ti od popularnych firm jak np. Asus czy MSI. Dzięki temu dowiedzieliśmy się, jakich trendów cenowych spodziewać się po nadchodzących układach. Niestety nie są optymistyczne doniesienia.
Chociaż z perspektywy Polski może się do wydawać mało istotne, to jednak nie do końca tak jest. Możliwe bowiem, że również w naszym kraju sytuacja będzie podobna i będziemy musieli przygotować się na dodatkowe wydatki. W takim razie możemy się spodziewać, że również nam przyjdzie zapłacić więcej.
Dodatkowo nadal niewiadomą pozostaje dostępność układów. RTX-y 5090 i 5080 wyprzedały się niemal natychmiastowo, a ich ceny poszybowały w górę (w Polsce są one nawet dwukrotnie wyższe, niż wartość sugerowana). Od dłuższego czasu w sieci pojawiają się plotki mówiące o opóźnieniach kolejnych modeli, które mają być spowodowane nadmiernym skupieniem Nvidii na sztucznej inteligencji. Możliwe więc, że w przypadku RTX-ów 5070 Ti również pojawią się jakieś problemy ze zbyt małą liczbą dostępnych egzemplarzy. O tym jednak przekonamy się 20 lutego.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Agnieszka Adamus
Z GRYOnline.pl związana od 2017 roku. Zaczynała od poradników, a teraz tworzy głównie dla newsroomu, encyklopedii i promocji. Samozwańcza specjalistka od darmówek. Uwielbia strategie, symulatory, RPG-i i horrory. Ma też słabość do tytułów sieciowych. Spędziła nieprzyzwoicie dużo godzin w Dead by Daylight i Rainbow Six: Siege. Oprócz tego lubi oglądać filmy grozy (im gorsze, tym lepiej) i słuchać muzyki. Największą pasją darzy jednak pociągi. Na papierze fizyk medyczny. W rzeczywistości jednak humanista, który od dzieciństwa uwielbia gry.