"Firma Nvidia zapowiada jednak, że jej technologia zapewni poprawę jakości efektów, nie ich wydajności."
Weźcie mi to przetłumaczcie na "chłopski rozum", bo chyba nie rozumiem :)
Więc kto tak naprawdę ma w tym interes? Te chmury będą musiały na czymś pracować, więc będą przynosić straty. Kto pokryje koszta? Gry będą droższe? Abonamenty? Jak będą chcieli to rozwiązać? Ja tej całej chmury nie widzę w konsolach i PCtach.
Ewentualnie, będzie to "pic na wodę", aby zmusić ludzi do "always online" ;)
Myślę, że będzie i ładniej i wydajniej, bo chmura odciązy procesor graficzny - jest w stanie dużo więcej zadań wziąć na siebie. Hmm... usługa dla posiadaczy kart Nvidii zgaduję i przy najnowszych tytułach??
no tak tylko jak real time rendering aktualnie wyciagajacy 60+fps ma wspomoc ta chmura.
Policzmy przeslanie danych do obliczen 50ms, obliczenia (zalozmy insta - moc serwerow nieograniczona), przeslanie wynikow znow 50ms. Zakladajac tak komfortowa i nierealna sytuacje mamy opoznienie rzedu 100ms czyli 0.1s. 10fps kogos zadowoli?
Ale fakt daje to mozliwosci.
Gra oferuje tryb high za free, za ultra high na naszym kompie za 10k zl trzeba zaplacic dodatkowo - abonament, oplata jednorazowa bez znaczenia.
Wiec imho ta cala chmura to nic innego jak sposob na wyciagniecie z ludzi kasiory. Kasiory z czegos co do tej pory bylo za free.
Tylko po co chmura ma odciążać peceta, gry się liczą, a nie super grafika, zapewne zastosowania tego nie będą obejmowały zwykłych gier.
Hm, idealne rozwiązanie by wprowadzić wspomniane już "always online"...
Tym samym mamy przeforsowany(?) trick który chciał zastosować M$ w swojej konsoli XOne. Tylko teraz będzie to dotyczyło wszystkich trzech głównych platform. Oburzenia jednak nie widzę, co jest kapkę dziwne...
Jak dla mnie chmura to idealne rozwiązanie na magazyn danych dostępny z każdego miejsca na świecie i nic więcej - zastosowanie tego w grach mija się z celem. A obawiam się, że tak jak udało im się z "pierdołowatymi" DLC które dodają np. 2 (nagie) miecze, tak i na tym polu mogą złapać jeleni (najwięcej w hamburgerolandii jak mniemam)
Obliczenia w chmurze - spoko.
Obliczenia w chmurze dla gier - HAHAHAHA, niezły żart i lag.
Startują z niskiego pułapu - nawet na screenach PROMOCYJNYCH założone jest 30-FPS. W praktyce będzie pewnie 10-15 FPS max i rwanie. Ludzie do tej pory wieszają psy na AMD za yeti czyli mikroprzepięcia (każdy czytał, jeszcze nie spotkałem takiego co sam jest to w stanie zauważyć w ślepym teście bez autosugestii), a nvidia chce się pakować w takie coś. No ale co im zostało skoro rynek jest pozamiatany na długie lata jeśli chodzi o konsole, a na pc dzieli się praktycznie pól na pół, resztę zbiera intel z hd graphics. I do tego tylko to się nadaje od biedy - wspomaganie kaprawych tabletów i laptopów w graniu. Czyli dla casuali pogrywających na tabletach lub nowomodnie na laptopach (granie na laptopie + luty bezołowiowe w ramach ROHS: marzenie sprzedawców sprzetu i serwisantów :>
Yhy obliczenia w chmurze niech sobie będą ale nie dla gier, żartownisie widzę z tej Nvidii. Nie mam zamiaru męczyć się z laggami o ewentualnym zonkiem że mi save'a nie zapisało bo neta odłączyło na 1 milisekunde ;/. Ja z tego raczej korzystać nie będę szczególnie że wydajności nie poprawia. A grafika na ultra i tak dalej będzie dostępna i bez tego zapewne :). Tak swoją drogą czy oni rozumieją że ludzie nie chcą chmury póki co czy nadal będą wciskać na chama nam?