Praca jednego z graczy Counter-Strike’a: Global Offensive zyskuje na popularności w Warsztacie Steam. Stworzył on mapę, która kompletnie zmienia grę za sprawą możliwości podnoszenia podłożonej bomby.
Zasady Counter-Strike’a: Global Offensive (a przynajmniej większości jego trybów) są stare jak świat i niezmienne od czasów kultowej „jeden-szóstki”. Terroryści starają się podłożyć bombę w wyznaczonym miejscu, a jednostka specjalna usiłuje ich powstrzymać.
Większość rund przeprowadzanych w ten sposób kończyła się „walką o bombsite”, gdzie drużyna atakująca broniła podłożonego ładunku przed nacierającymi antyterrorystami.
A co by było, gdyby tykającą bombę można było po prostu podnieść i wynieść z zagrożonego obszaru?
Dzięki pracy gracza o pseudonimie Useless Mouth nie musimy już dłużej gdybać. Jego mapa pozwala na rozgrywanie meczów właśnie w taki sposób.
Mapa Cliff dostępna jest w Warsztacie Steam i nabiera popularności. Do tej pory została pobrana już prawie 7 tysięcy razy. Modyfikacja nie umknęła również uwagi społeczności Reddita.
Czym Cliff różni się od typowych aren CSGO? Przede wszystkim aspektami dotyczącymi podkładania bomby.
Poniżej znajduje się materiał przedstawiający mapę Cliff w pełnej krasie:
Może Cię zainteresować również:
Innymi cechami wyróżniającymi mapę Cliff są szeroko pojęte zabawy światłem. Arena stworzona przez Useless Mouth jest dosyć ciemna, więc z pomocą przyjdą tu przymocowane przy karabinach latarki.
Nie da się ukryć, że modyfikacje rozgrywki wprowadzone na tej arenie budzą ciekawość. Jeśli sami chcecie wypróbować ową mapę, znajdziecie ją w Warsztacie Steam.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
7

Autor: Michał Ciężadlik
Do GRYOnline.pl dołączył w grudniu 2020 roku i od tamtej pory jest lojalny Newsroomowi, chociaż współpracował również z Friendly Fire, gdzie zajmował się TikTokiem. Półprofesjonalny muzyk, którego zainteresowanie rozpoczęło się już w dzieciństwie. Studiuje dziennikarstwo i swoje pierwsze kroki stawiał w radiu, lecz nie zagrzał tam długo miejsca. W grach obecnie preferuje multiplayer; w CS:GO spędził łącznie ponad 1100 godzin, w League of Legends prawdopodobnie drugie tyle, chociaż dobrą grą singlową również nie pogardzi.