Dyrektor generalny Nothing, Carl Pei, zdradził cenę nadchodzącego Phone (3). Osoby zainteresowane muszą przygotować się na niemały wydatek.
Wczoraj miało miejsce The Android Show: I/O Edition, na którym to Google zaprezentowało wiele nowości związanych z popularnym systemem operacyjnym Android. Dzięki temu pokazowi dowiedzieliśmy się między innymi, że sztuczna inteligencja Gemini trafi na telewizory oraz samochody. Co jednak równie ciekawe, na wydarzeniu poznaliśmy również cenę Phone (3). Niestety za nadchodzący flagowiec trzeba będzie trochę zapłacić.
Dyrektor generalny Nothing, Carl Pei, pojawił się na wspomnianym wydarzeniu. Tam wspomniał o nadchodącym smartfonie. Oczywiście były to jedynie ogólne informacje. Phone (3) ma być pierwszym „prawdziwym flagowcem”, który zaoferuje między innymi poprawki w wydajności. Nadal nie wiemy jednak, jak będzie on wyglądać. Na materiale jest on bowiem zamazany.
To co jednak, najbardziej przykuwa uwagę to cena. Widać, że zapowiadane ulepszenia będą miały na nią wpływ. Ma ona bowiem wynosić 800 funtów (ok. 4000 zł z VAT). Oznacza to, że będziemy mieć do czynienia z najdroższym flagowcem od Nothinga. Ile więc kosztowały najtańsze warianty poprzednich modeli?
Widać więc, że różnica jest zauważalna. Właściwie Phone (3) będzie konkurować z flagowcami konkurencji, takimi jak chociażby Samsung Galaxy S25.
Poznaliśmy również termin premiery smartfona. Phone (3) ma ukazać się latem tego roku. Prawdopodobnie bliżej daty wydania, poznamy więcej szczegółów – w tym oficjalną specyfikację. Na szczęście nie będziemy, musieli długo czekać.

Autor: Agnieszka Adamus
Z GRYOnline.pl związana od 2017 roku. Zaczynała od poradników, a teraz tworzy głównie dla newsroomu, encyklopedii i promocji. Samozwańcza specjalistka od darmówek. Uwielbia strategie, symulatory, RPG-i i horrory. Ma też słabość do tytułów sieciowych. Spędziła nieprzyzwoicie dużo godzin w Dead by Daylight i Rainbow Six: Siege. Oprócz tego lubi oglądać filmy grozy (im gorsze, tym lepiej) i słuchać muzyki. Największą pasją darzy jednak pociągi. Na papierze fizyk medyczny. W rzeczywistości jednak humanista, który od dzieciństwa uwielbia gry.