Microsoft ogłosił, że w tym miesiącu usunie API odpowiedzialne za przechowywanie historii naszej lokalizacji. Jest to jedna z pozostałości po Cortanie.
Zapewne wielu z Was pamięta Cortanę. Ten wirtualny asystent zadebiutował w 2014 roku i był obecny na systemach Windows przez 10 lat. Ostatecznie Microsoft zdecydował się ją zastąpić Copilotem. Jak się okazuje, w systemie pozostało API odpowiedzialne za przechowywanie historii lokalizacji. To się jednak zmieni.
Windows 11 stale otrzymuje kolejne aktualizacje. Czasem wprowadzają one trochę zamieszania i powodują, że chociażby gry przestają działać prawidłowo. Zazwyczaj jednak wprowadzają one poprawki w działaniu systemu oraz usuwają jakieś przestarzałe rozwiązania. Teraz zdecydowano się usunąć pozostałość po wspomnianej Cortanie.
Na ten moment nie wiadomo, kiedy Microsoft wprowadzi zmiany usuwające historię lokalizacji.
Windows to seria systemów rozwijanych przez lata. W związku z tym w kodzie można znaleźć wiele pozostałości po funkcjach i aplikacjach, które obecnie są już nieużywane. Czasem doprowadza to do naprawdę absurdalnych sytuacji. Przykładowo w lipcu ubiegłego roku Microsoft załatał lukę bezpieczeństwa w Windowsie 11. W tym celu musieli oni zaktualizować Internet Explorera, czyli niedostępną od prawie 3 lat przeglądarkę.
Więcej:Aktualizacja Windowsa 11 pogrążyła wydajność w grach nawet o 50%; NVIDIA zareagowała hotfixem

Autor: Agnieszka Adamus
Z GRYOnline.pl związana od 2017 roku. Zaczynała od poradników, a teraz tworzy głównie dla newsroomu, encyklopedii i promocji. Samozwańcza specjalistka od darmówek. Uwielbia strategie, symulatory, RPG-i i horrory. Ma też słabość do tytułów sieciowych. Spędziła nieprzyzwoicie dużo godzin w Dead by Daylight i Rainbow Six: Siege. Oprócz tego lubi oglądać filmy grozy (im gorsze, tym lepiej) i słuchać muzyki. Największą pasją darzy jednak pociągi. Na papierze fizyk medyczny. W rzeczywistości jednak humanista, który od dzieciństwa uwielbia gry.