Demo Lies of P wzbudziło entuzjazm graczy, ale twórcy nie zamierzają spoczywać na laurach. Reżyser gry w wiadrze bojowym (?) zapowiedział już zmiany w oparciu o opinie graczy.
Lies of P było małą niespodzianką dla wielu graczy. O grze i jej prezentacji w ramach otwarcia Summer Game Fest 2023 dowiedzieliśmy się dużo wcześniej, ale dopiero po pokazaniu nowego zwiastuna oraz udostępnieniu dema tytuł wzbudził ogromne zainteresowanie.
Niemniej oprócz zachwytów gracze mieli też sporo uwag do wersji demonstracyjnej. Do krytyki Lies of P odniósł się reżyser gry Jion Choin. Przybrało to formę filmiku, w którym twórca odniósł się do pytań najczęściej zadawanych przez internautów na Steamie i w mediach społecznościowych. Materiał zamieściliśmy poniżej.
Na pierwszy ogień poszła kwestia uników, które mają zostać dopracowane w pełnej wersji Lies of P.
Poza tym deweloper chce dopracować inne elementy, w tym te związane z walką . Dotyczy to zarówno mechanik (w tym sterowanie kamerą oraz bohaterem), jak i kwestii audiowizualnych. Te ostatnie mają sprawić, by bardziej czuć moc celnych trafień, ale też ułatwić graczom identyfikację ataków wrogów, by łatwiej było je przewidzieć (a tym parować).
Choin nie omieszkał także podziękować graczom za ogromne wsparcie projektu. Niestety, ostatecznie nie zdjął swojego „hełmu” (czy tam wiadra), najwyraźniej idąc za przykładem Yoko Taro.
Lies of P zadebiutuje 19 września na komputerach osobistych oraz konsolach Xbox One, PlayStation 4, Xbox Series X/S i PlayStation 5.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
10

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).