Anker soundcore 2 to lekki, wytrzymały i zaskakująco dobrze brzmiący głośnik Bluetooth, idealny na wyjazdy oraz do codziennego słuchania. Świetna bateria, odporność na warunki zewnętrzne i swobodny styl użytkowania to jego duże zalety.
Anker soundcore 2 to ten typ głośnika, który zaczyna chodzić po głowie, kiedy chce się czegoś niedrogiego, poręcznego i wystarczająco mocnego, by zrobić klimat na wyjeździe, w domu albo podczas pracy. Nie jest to sprzęt, który udaje high-end – i dobrze. On ma po prostu grać, być wytrzymały i nie sprawiać kłopotów. A skoro na Amazonie jest obecnie w 79-procentowej obniżce, grzechem byłoby nie skorzystać!
Pierwsze, co przykuwa uwagę, to solidna, nieprzekombinowana obudowa. Widać, że cały projekt został przemyślany pod kątem mobilności – głośnik jest kompaktowy, lekki i bez problemu mieści się w plecaku. Do tego ma przyjemną w dotyku, matową powierzchnię, która nie „łapie” odcisków palców, więc nie wygląda na „zajechany” po kilku wyjazdach.
Pod względem brzmienia soundcore 2 pozytywnie zaskakuje. Nie ma tu dudniących basów rodem z dużych imprez, ale jak na swoją wielkość i cenę potrafi dać z siebie sporo. Dźwięk jest wyraźny, a przy średniej głośności całkiem przyjemnie zbalansowany. Idealny, kiedy chce się po prostu odtworzyć ulubioną playlistę w tle albo puścić muzykę podczas kameralnego spotkania.
Mocarna bateria to tylko jedna z zalet!
Bardzo mocnym punktem soundcore 2 jest bateria. To jeden z tych głośników, w przypadku których zapomina się... że trzeba je ładować. Jedno pełne zasilenie wystarcza na wiele godzin grania, co sprawia, że świetnie nadaje się on na dłuższe wypady poza miasto czy spontaniczne posiedzenia ze znajomymi bez dostępu do gniazdka.
Głośnik Anker soundcore 2 kupisz na Amazonie
No i jeszcze odporność na warunki zewnętrzne. Anker soundcore 2 nie boi się lekkiego deszczu ani kurzu, więc można go bez stresu postawić na tarasie czy zabrać na plażę – oczywiście nie należy z tym przesadzać! To po prostu głośnik, który nie udaje gadżetu premium, ale daje poczucie, że płaci się za praktyczność i spokój ducha. Ile zatem kosztuje? Obecnie na Amazonie dostaniecie go za 79 złotych. Wszystko w ramach tzw. „błyskawicznych okazji”, więc nie zwlekajcie z zakupem! Zwłaszcza że w ofercie jest kilka wariantów kolorystycznych.
Głośnik Ankera może poszczycić się ogromną popularnością na Amazonie. W sekcji komentarzy można znaleźć przykładowo takie wpisy (zachowaliśmy oryginalną pisownię):
Świetny dźwięk. Zdecydowałem się na Soundcore 2 z uwagi na to, że w modelu Soundcore 3 brakuje złącza jack. Ponadto wersja "2" ma nieco słabszy bas w stosunku do "3" oraz nie działają equalizery w aplikacji mobilnej Soundcore. Trzeba posługiwać się equalizerami w urządzeniu co oczywiście nie jest problemem. Polecam. Jeżeli jest lepszy głośnik w tej cenie, to chce się o nim dowiedzieć.
Łukasz Chaber
Świetny produkt, ładny design i czysty dźwięk. Łatwy do podłączenia. Kupiłabym go ponownie.
silvia
Idealny nawet na łodzi! Mocny i czysty dźwięk jak na rozmiar obudowy, doskonała autonomia i naprawdę wodoodporny. Kompaktowy, ale zaskakujący. Najlepszy zakup dla tych, którzy kochają muzykę na świeżym powietrzu!
Giuseppe
Ma średnią ocen 4,6/5 z ponad 140 tysięcy opinii na Amazonie!
Przy okazji możecie też rzucić okiem na inne ciekawe promocje na Amazonie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!

Autor: Patryk Manelski
Chciał być informatykiem, potem policjantem, a skończyło się na „dziennikarzeniu” na UŚ. Tam odkrył, że można połączyć pasję do grania z pisaniem. Następnie bytował w kilku redakcjach, próbując przekonać wszystkich, że gry MMO są najlepsze na świecie. Tak trafił do działu publicystyki na GOL-u, gdzie niestrudzenie kontynuuje swoją misję – bez większych sukcesów. W przerwach od walenia z axa hoduje cyfrowe pomidory, bawiąc się w wirtualnego farmera. Nie mając własnego ogródka, zadowala się opieką nad drzewkiem bonsai. Kręci go też jazda na rowerze, zaś czytać lubi mangę i fantastykę. A co najważniejsze, pochodzi z Sosnowca, gdzie zresztą mieszka i z czego jest dumny!