Dyski SSD M.2 NVMe są dostępne w przystępnych cenach już od kilku dobrych lat. Niektóre modele są wręcz podejrzanie tanie. Nie wiem, czy warto sięgnąć po każdy z nich, ale z całą pewnością można zaufać marce Lexar.
Lexar NM800 Pro został obwołany jednym z najbardziej opłacalnych nośników SSD M.2 2280 NVMe z interfejsem PCIe 4.0 x4. Na potrzeby tego materiału wybrałem wariant 1TB, ale sens ma także sięgnięcie po dwukrotnie pojemniejszy dysk, czyli ten o rozmiarze 2TB. W niektórych sklepach kosztuje on bowiem dokładnie dwa razy tyle, a nawet nieco mniej niż „lżejsza” opcja. Nośnik występuje jeszcze w wersji 512GB, ale jest niewiele tańszy niż 1TB, co czyni z niego kompletnie nieopłacalny wybór.
Jak już wspomniałem, prezentowany dysk jest zgodny z PCIe 4. generacji (wsteczna kompatybilność z PCIe Gen3), co pozwala uzyskać bardzo wysokie prędkości odczytu i zapisu danych. Według producenta transfer wynosi odpowiednio 7500 MB/s i 6300 MB/s. W praktyce zapis sekwencyjny faktycznie rozpędza się do deklarowanego poziomu, a nawet bardziej (6386 MB/s), ale odczyt jest już nieco niższy i wynosi – w zależności od testu – 7150-7466 MB/s. Takie wyniki uzyskali użytkownicy w CrystalDiskMark. Niewielki odchył można wybaczyć, zwłaszcza z uwagi na cenę oraz fakt, że Lexar zapewne przeprowadzał benchmarki w „warunkach laboratoryjnych” i mógł do tego celu użyć innego oprogramowania.
Żywotność dysku została oszacowana przez producenta na TBW 1000TB (wariant 1TB). Spać spokojnie pozwala również aż 5 lat gwarancji i wysoka odporność na wibracje oraz wstrząsy. Jak zawsze zachęcam jednak do tworzenia kopii zapasowej danych, tzw. backupu. Bezpieczna temperatura pracy nie powinna przekraczać 70 stopni. Inaczej dojdzie do ograniczenia wydajności. Żeby tego uniknąć, radzę wybrać opcję z radiatorem lub sięgnąć po heatsink, który był dostarczony (bywa z tym różnie) z płytą główną. Nawet z dodatkowym chłodzeniem temperatura potrafi bowiem nieznacznie przekroczyć przyjęty limit.

Dysk może posłużyć nie tylko do zwiększenia przestrzeni na dane i przyspieszenia działania komputera stacjonarnego lub laptopa. Nośnik można z powodzeniem zainstalować w konsoli PlayStation 5 – Lexar 1TB NM800 Pro jest w pełni kompatybilny ze sprzętem Sony.
Cena w dniu publikacji: 399 zł bez radiatora (Allegro), 439 zł z radiatorem (Allegro), 581,59 zł z radiatorem (Amazon)
Kup Lexar NM800 Pro bez radiatora na Allegro
Kup Lexar NM800 Pro z radiatorem na Allegro
Kup Lexar NM800 Pro z radiatorem na Amazon.pl
Część osób nieufnie podchodziła do produktu nieznanej im marki, ale ostatecznie podjęła ryzyko, zachęcona głównie atrakcyjną ceną i… nie pożałowała. Prędkości osiągane w komputerze obsługującym PCIe 4.0 pokrywają się z wartościami podanymi przez producenta. Dodatkowo na dysk jest aż 5 lat gwarancji. Użytkownicy potwierdzają również, że nośnik działa bezproblemowo z konsolą PS5.
Dysk jest znakomity. Osiąga prędkości deklarowane przez producenta. Dokupiłem dodatkowo metalowy radiator, aby obniżyć temperaturę pracy.
– Kamil
Dysk został natychmiast rozpoznany przez komputer.
– Thierry
Jeden z najtańszych SSD-ków Gen4 z DRAM cache na rynku.
– Dawid
Jestem bardzo zadowolony, doskonały stosunek jakości do ceny.
– Emanuele
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
Więcej:Eksperci wycenili Steam Machine i PC od Valve będzie niewiele tańsze od PS5 Pro
6

Autor: Mateusz Ługowik
Swoje pierwsze teksty napisał dla portalu z ciekawostkami ze świata. Niedługo potem zaczął tworzyć artykuły, których głównym tematem była kawa. Dopiero trzecia strona dotyczyła gier, sprzętu i nowych technologii. Stamtąd trafił do Gry-Online.pl. Obecnie zajmuje się pisaniem tekstów o tematyce sprzętowej oraz aktualizowaniem tekstów growych i techowych. Od czasu do czasu opracowuje też wiadomości do newsroomu. W wolnym czasie gra, pomaga rozwiązywać problemy z PC, ogląda seriale i stare polskie komedie, czyta komiksy (team DC!) i jeździ na koncerty. Jest hopheadem.