Na platformie Netflix dostępny jest horror o podłym eksperymencie socjologicznym. To może być filmowa propozycja na dzisiejszy wieczór.
Jeśli poszukujecie na wieczór oryginalnej, nieznanej dla szerokiego grona widzów produkcji, to Netflix przychodzi z pomocą. Na platformie streamingowej znaleźć można bowiem Krąg - nietuzinkowy horror psychologiczny z 2015 roku. Po produkcję science-fiction warto sięgnąć przynajmniej z jednego powodu – zmusi Was do zastanowienia się nad własną moralnością.
Krąg opowiada o zabójczym eksperymencie socjologicznym. Punktem wyjścia dla filmu jest sytuacja, w której 50 nieznajomych budzi się w ciemnej komnacie i spostrzega, że są uwięzieni. Co dwie minuty jedna osoba zostaje zabita przez tajemniczą maszynę. Nieznajomi szybko orientują się, że to do nich należy decyzja, kto umrze następny. Przeżyć może tylko jeden z nich. Zadaniem zgromadzonych jest wybrać osobę, która uniknie śmierci.
Film w reżyserii Aarona Hanna i Mario Miscione’a unaocznia egoizm, rasizm, uprzedzenia i utarte schematy myślowe tkwiące w każdym z nas. Czy starzy i chorzy powinni umrzeć, bo i tak pozostało im niewiele czasu? Czy życie kobiety w ciąży jest więcej warte niż życie mężczyzny? Produkcja Krąg każe się zastanowić, co my zrobilibyśmy na miejscu uwięzionych i czy aby na pewno bylibyśmy tak wielkoduszni, by zginąć za inną osobę.
Obejrzyjcie zwiastun i sprawdźcie, czy to właśnie Krąg jest dobrą propozycją na dzisiejszy wieczór.
Karty podarunkowe do Netflixa kupisz tutaj
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
Film:Circle
premiera: 2015sci-fitajemnicadramatthrillerhorror
7

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.