Twórcy Hell Let Loose zabierają się do naprawiania swoich błędów. W grze pojawią się dwie łatki do aktualizacji, ale na razie nie poznaliśmy daty ich wypuszczenia.
Hell Let Loose nie ma ostatnio najlepszego okresu. Twórcy po wypuszczeniu wypełnionego błędami trailera zapowiadającego dodatek Devotion to Duty notują szereg porażek. Przekłada się to na liczbę użytkowników opuszczających grę – od ostatniej aktualizacji produkcję porzuciło około 40% aktywnych graczy.
Jeden z analityków, MoiDawg, przytoczył na Twitterze świeże statystyki z Hell Let Loose ze SteamDB. Dane pokazują, że tytuł w niecały miesiąc od wypuszczenia 14. aktualizacji (22 czerwca) przez Team17 stracił prawie 40% aktywnych graczy.
Jeszcze w czerwcu, jakiś czas po lawinie negatywnych komentarzy pod zwiastunem Devotion to Duty, Team17 wydało oświadczenie, w którym przeprosiło wielbicieli za jakość materiału i zapowiedziało zmiany w komunikacji ze społecznością.
To, co miało być ekscytującym i porywającym zwiastunem kolejnej aktualizacji – Devotion to Duty – niestety nie spełniło oczekiwań. Rozumiemy, że z niecierpliwością czekaliście na ten materiał i głęboko przepraszamy za rozczarowanie, frustrację i poczucie zawodu, jakie wywołał on wśród członków społeczności. [...] Chcemy wprowadzać ulepszenia w każdej dostarczanej przez nas aktualizacji i czerpiemy wiedzę z Waszych doświadczeń i opinii. Podejmiemy kroki, aby rozwiązać ten problem w przyszłych aktualizacjach i ponownie przeanalizujemy metody aktywnej współpracy z użytkownikami, koncentrując się na zapewnieniu jak najlepszych wrażeń z gry w Hell Let Loose – można było przeczytać w czerwcowym oświadczeniu.
Teraz, przy ogłoszeniu proponowanych zmian w ramach aktualizacji 14.2 i 14.3, Team17 jeszcze raz przeprasza za fatalną komunikację. Wygląda na to, że odejście sporej liczby graczy musiało naprawdę mocno wpłynąć na dewelopera.
Przyznajemy, że nie był to łatwy okres dla Hell Let Loose i społeczności – słabo komunikowaliśmy nadchodzące zmiany, przedwcześnie wycofaliśmy się z PTE (Public Test Enviroment – red.) i zawiedliśmy dalekim od ideału zwiastunem. [...] Spędziliśmy kilka tygodni na wielu dyskusjach, przeglądając plany i przekształcając je w celu zachowania podstawowych aspektów Hell Let Loose, jednocześnie starając się radykalnie zmienić sposób, w jaki się komunikujemy, abyśmy mogli pracować z Tobą nad nowymi funkcjami na długo przed ich wprowadzeniem. [...] Wiemy, że wielu z was nie może się doczekać wdrożenia nowych map i innych ulepszeń. Nadal nad tym pracujemy, wiemy jednak, że musimy skoncentrować nasze wysiłki i uwagę na uwzględnianiu waszych opinii – czytamy w briefingu na Steam.

Po trudniejszym okresie deweloperzy bardzo ostrożnie zapowiadają ulepszenia. Podkreślają, że chcą skupić się na dostarczeniu mniejszych łatek, niż na wprowadzaniu dużych aktualizacji. Na początek zaproponowali mniejsze patche, które jeszcze nie mają oficjalnej daty wydania.
Z kolei patch 14.3 ma skupić się między innymi na lepszym wprowadzaniu do rozgrywki nowych graczy. Deweloperzy chcą poprawić m.in. jakość samouczka.
Trzeba przyznać, że atmosfera, w jakiej pracuje Team17 nie jest przyjemna. Dlatego studio przybliżyło również najczęstsze błędy, z którymi się zmaga. Twórcy muszą mierzyć się z:
Wśród nich jest też kłopot z testami PTE – deweloperzy chcą opracować je od nowa, tym razem uzupełniając je o dodatkowe logowanie, aby uniknąć kolejnych problemów.

Mimo że Team17 jest w okresie intensywnego naprawiania swoich błędów, to nie zapomina także o dostarczaniu kolejnych map i DLC.
Więcej deweloperzy Hell Let Loose zdradzą na jutrzejszym spotkaniu Reddit AMA, gdzie odpowiedzą na wybrane pytania i ujawnią kolejne informacje o przyszłych rozszerzeniach.
Team17 nie ustaje też w składaniu obietnic poprawy komunikacji ze społecznością, Po czerwcowych przeprosinach deweloperzy dalej zapewniają, że chcą rozwijać grę przy wsparciu fanów. Nie wiadomo jednak, czy gracze ponownie zaufają studiu – pokażą to dopiero reakcje na zapowiedziane zmiany.
Gracze
Steam
OpenCritic
9

Autor: Maciej Gaffke
W GRYOnline.pl zajmuje się głównie newsowaniem. Ukończył filologię polską (I stopień) oraz krajoznawstwo i turystykę historyczną (II stopień) na Uniwersytecie Gdańskim, co wiążę się z jego innymi, „pozagrowymi” zainteresowaniami – historią, książkami, podróżami. Jeśli zaś chodzi o same gry wideo – kiedyś wielbiciel FPS-ów, teraz nawrócony na przygodowe gry akcji. Poza tym interesuje się też bijatykami (szczególnie Mortal Kombat), RPG-ami oraz wszystkimi tytułami nastawionymi na pojedynczego gracza. Od czasu do czasu lubi również pograć w tenisa, siatkówkę czy piłkę nożną. Dumny mieszkaniec Pomorza i Pucka.