Kurcze, chyba się skuszę na "Chivalry: Medieval Warfare" początkowo podchodziłem do tej gry jak ubogiego krewnego M&B ale wygląda że chyba jest odwrotnie:-)
Bo to zacna gra jest, choć trochę uproszczeń w stosunku do oryginału wprowadzili.
A na Medieval chyba też się skuszę, multiplayer jest chyba dość popularny.
Czy jest tu ktoś kto dla kogo (stare) UFO i JA2, to wyznaczniki tego co powinno byc w taktycznej turówce i kto już trochę dłużej niż w demo grał w nowe UFO?
Jeśli TAK - to czy ten ktoś mógłby powiedzieć, czy jest jakiekolwiek porówanie rozgrywki BEZ uwzględnienia jakości grafiki i innych rzeczy, którę wynikają z postępu technicznego.
(nie chodzi o recenzję - po prostu chcę uniknąć wyrzucenia pieniędzy i kolejnego potwierdzenia efektu "jedzcie g.., miliardy much nie moga się mylić")
A ja nie mogę się zebrać żeby znowu odpalić grę...A jestem chyba w 10 misji. W ogóle mnie nie ciągnie...
@ZŁ - Cześć, zarejestrowałem się specjalnie aby odpowiedzieć Ci na pytanie odnośnie XCOM. Możesz więc brać to co napiszę na poważnie. Grałem w UFO Enemy Unknown na Amidze 1200 i tam je w całości skończyłem po raz pierwszy. Potem jeszcze kilkukrotnie - ostatnio w styczniu tego roku na na PC na Steam.
Zamówiłem SPECIAL EDITION nowego XCOM ENEMY UNKNOWN i stała się rzecz ciekawa. Bo Cenega odwołała telefonicznie zamówienie gdyż zabrakło im egzemplarzy. Byłem zły bo zostałem na premierę bez gry (na pocieszenie przysłali mi koszulkę w przeprosinach)... Czekałem na nowego XCOMa z wywieszonym językiem od czasu ogłoszenia produkcji. Dlatego nie oglądałem gameplayów (jjedynie kilka minutek) aby nie zdradzać sobie starych rozwiązań w nowej szacie graficznej. Uwierzyłem twórcom na słowo, że to będzie remake a nie uproszczona "popierdułka"! Byłem zmuszony ściągnąć na premierę pirata (aby za kilka dni oczywiście zakupuić boxa) w związku z incydentem z Cenegą - choć od wielu lat nie robiłem tego bo jestem już dorosłym człowiekiem 30+, pracuję i wspieram twórców gier. Gry to moja pasja.
Zainstalowałem grałem i oto co nastąpiło. To co stanowiło esencję tej gry zostało zaprzepaszczone.
- BRAK PUNKTÓW RUCHU.
- DUŻO MNIEJSZE MAPY, BRAK LOSOWOŚCI MAP i TERENU (jest map troche gotowych ale się powtarzają)
- Nie masz możliwości kontroli INTERCEPTORÓW do zestrzelania ufo. Po prostu odpala się animacja oglądasz na monitorze co się dzieje - UFO spada i tyle.
- Grasz po według fabuły, to nie jest strategia - to kolejka na torach po których jedziesz i robisz to co masz w danym momencie robić. Kolejność misji jest zaplanowana.
- Żołnierze nie mają ekwipunku (pistolet i 2 granaty lub zamiennie apteczkę), nie możesz podnieść przedmiotu i schować go do plecaka. Bo nie masz plecaka którym mogłeś zarządzać.
- Nie ma czasowych ustawień rzucanego granatu. Mimo że to przecież gra turowa?
- Broń nie ma magazynków. Walisz ile fabryka dała.
Nie chce mi się wymieniać dalej to już i tak jest dużo uwierz mi...
Pomija tu wszelkie odczucie estetyczne, czy tzw. klimat gry. Dla mnie subiektywnie tego tu nie ma bo to nie jest remake UFO. To kolejny gniot na miarę obecnej generacji gier video.
PS: Co do wysokich recenzji. Czy możliwe aby redakcja dała uczciwą ocenę jeśli na jej stronie stoją reklamy ocenianej gry? Rzadko.
Mam wrażenie, że Ci co się zachwycają nowym XCOMEm to:
a) nigdy nie grali w starego i nie wiedzą co tracą
b) grali ostatni raz w 99 roku i nie pamiętają co tracą
d) maja mózgi zniszczone casualowymi pomyjami, które w dużych ilościach zniszczą nawet najbardziej wymagającego gracza...
W mojej opinii ta gra to gniot, to śmieć nic niewart, kolejne zniszczenie marki sprzed lat. Zrobisz jak zechcesz ale widzę, że masz wymagania to ja Cie ostrzegam - zawiedziesz się, tak srogo jak i ja... Pozdrawiam
ZŁ -> troche głupie to pytanie, bo jest masa materiałów i na tubie i recek w necie, no ale dobra odpowiem, osobiście, zjadłem zęby na UFO i TFTD, jak i przeszedłem nowego X-coma, różnic jest sporo, warstwa taktyczna zmieniona (wględem oryginału) ale gra zasysa i daje tak samo dużo frajdy jak oryginał, jest naprawdę świetna, sprawdź sobie jakieś filmy na yt i ew właśnie poczytaj recenzje, troche mija się z celem takie wypytywanie,
barifek -> "Mam wrażenie, że Ci co się zachwycają nowym XCOMEm to:
a) nigdy nie grali w starego i nie wiedzą co tracą
b) grali ostatni raz w 99 roku i nie pamiętają co tracą
d) maja mózgi zniszczone casualowymi pomyjami, które w dużych ilościach zniszczą nawet najbardziej wymagającego gracza...
W mojej opinii ta gra to gniot, to śmieć nic niewart, kolejne zniszczenie marki sprzed lat. Zrobisz jak zechcesz ale widzę, że masz wymagania to ja Cie ostrzegam - zawiedziesz się, tak srogo jak i ja... Pozdrawiam"
Z niczym się tutaj nie zgodze, po prostu czekałeś na remake, a dostałeś reimaginacje (co było zapowiadane od początku) za bardzo się nahajpowałeś i tyle, Twoja wina, że nie ogarniałeś materiałów promo, po to są by przed zakupem wyrobić sobie zdanie o produkcji, czekałeś na remake, a Twórcy powtarzali nie raz - reimaginacja pod dzisiejsze standardy ... no ale tak to jest :)
btw. grałem w starego xcom'a niespełna miesiąc temu i ide o zakład, że spędziłem w tej grze wraz z TFTD więcej czasu od Ciebie, bo gram przynajmniej raz w roku co roku w każdą z nich :) I podoba mi się nowe podejście do X-com, oczywiście, ja też chciałbym tego co Ty wymieniłeś jako minusy, by było zawarte w grze, ale to dziś nie przejdzie, chyba, że na kickstarterze i niezależnie :)
ZŁ:
http://gameplay.pl/news.asp?ID=72030
Chyba najlepsze podsumowanie jakie znajdziesz na GOLu.
@Amo
oczywiście, ja też chciałbym tego co Ty wymieniłeś jako minusy, by było zawarte w grze, ale to dziś nie przejdzie, chyba, że na kickstarterze i niezależnie :)
Tyle, że po za pecetami i Steamem, gdzie było jasne, że gra się sprzeda choćby ze względu na gatunek i sentymenty, wcale się ludzie na XComa nie rzucili. Tym bardziej szkoda tych uproszczeń, IMO można było spokojnie się bez nich obejść a gra gorzej by nie schodziła.
[11]
Ale po co wkladac w to wiecej pracy, skoro ludzie kupili produkt taki, jakim jest? Ot zabawny casus, ktory slyszalem podczas premiery Dark Souls na PC: "nie kupujmy tego, bo damy sygnal tworcom, ze chcemy niedorobione, zabugowane gry". A jak to wyglada tutaj? :D
@Asmodeusz
Firaxis mieli gotowy model - bardzo dobry oryginał. Wystarczyło wziąć to co było tam i przenieść na nowszy silnik, może co nieco poprawiając (AI i starcia myśliwiec vs UFO). Tyle, całą resztę można było zostawić jak była. Nie zrobiono tego - zaczęto wycinać i upraszczać, żeby gra była "nowoczesna" i atrakcyjna dla obecnego, konsolowego odbiorcy. A ten obecny, konsolowcy odbiorca się wypiął. Prędzej właśnie teraz włożyli więcej pracy i pieniędzy w dostosowanie gry pod konsole niż gdyby zrobili wierny remake wykorzystujący obecne technologie tylko dla pecetów. Przy czym paradoksalnie tak się zapędzili w obcinaniu, że to co było nie tak w oryginale tutaj jest nie tak jeszcze bardziej.
Mowilem o graczach pecetowych (dokladniej odpowiadalem na ta czesc cytatu):
Tyle, że po za pecetami i Steamem, gdzie było jasne, że gra się sprzeda choćby ze względu na gatunek i sentymenty
Jak widac nawet wykastrowany produkt w wersji consolitis sprzedal sie doskonale na PCtach - to po co wiec na przyszlosc trudzic sie, skoro na PC da rade sprzedac wszystko? Czy bylo wiadomo, ze produkt bedzie wykastrowany? Oczywiscie - kazdy wywiad to potwierdzal. Jedynie najzagorzalsi firaxis-fanboye mieli klapki na oczach. Gra jaka jest taka jest, ale w przyszlosci raczej nie spodziewalbym sie, ze nastepna czesc/spinoff bedzie znacznie bardziej rozbudowany.
@barifek - Dzięki - o coś takiego mi chodziło! Z twojej wypowiedzi bije spontaniczna gorycz (i nie chodzi tu o część dotyczącą "obsługi zamówienia"), której odczuwania chciałem uniknąć (pogram sobie w sokobana i blockouta czekając na coś ciekawego ;) Bez obrazy dla "młodych" - informacja o wieku i amidze (ja grałem na PC) - dodatkowo świadczą, że bardzo dobrze zrozumiałeś moje pytanie ;)
Dodatkowo lektura spod łącza od Asmodeusza (dzięki) wyjaśniła to czego Ty nie napisałeś (jeden transportowiec, jedna baza obcych, wybór misji z kilku możliwych ...)
Oczywiście obejrzałem sobie wcześniej "gameplaje" na jutubach i innych takich, ale one NIE dadzą informacji, której szukałem.
Jeszcze raz dziękuję - może nowe UFO to dobra gra, ale (podobnie jak nowe JA) - to NIE gra dla mnie (i podejrzewam, że dla podobnych do mnie) - już raz (bardzo dawno) dostałem cholery gdy kupiłem Fallout Tactics z braku innych Falloutów - raz wystarczy.
@Asmodeusz,
Sorry, że się wcinam między "wódkę i zakąskę" ale po prostu bawią mnie te "przepychanki" z Demiliszem ;-) Zresztą celnie go wypunktowałeś :P
No bo czy to nie jest sprzeczność ? Gość najpierw się żali, że grę zrobiono (czytaj: uproszczono) pod współczesnego konsolowego odbiorcę (któż to taki ? I skąd przyjęte za pewnik założenie że wersje konsolowe to były "lead platform" ?), a ten się wypiął (może nie spodobały mu się uproszczenia i olał casualowy produkt ;) ? No dobra już się nie nabijam, ale skąd info, że na konsolach gra radzi sobie marnie - Demilisz ma jakiś dostęp do danych wydawcy ? Przyjmijmy jednak, że tak jest...).
Z drugiej strony - cieszy się (tak wywnioskowałem), że ten uproszczony, casualowy produkt pod "współczesnego, konsolowego odbiorcę" tak dobrze schodzi na PC :) To ponoć przez sentyment, gatunek, pewnie jeszcze ze względu na markę... Pytam - to skąd ta radość :) ? Bo jak na moje to niezbyt dobrze świadczy o pecetowym odbiorcy, który kupuje produkt uproszczony :) I to kupuje w dużych ilościach. A przecież są recenzje, opinie, gameplaye, ba - jest demo, wydane przed premierą, więc totalnego kota w worku kupować nie trzeba :)
Czyli w skrócie - Demilisz narzeka na tych okropnych konsolowców pod których uproszczono (ponoć) grę, że tej uproszczonej gry (ponoć) nie kupują. Jednocześnie chwali graczy pecetowych za to, że taką uproszczoną grę kupują :) No sprzeczność panie, czysta sprzeczność ;-)
ps. Teza, że "gdyby wyszło tylko na PC" to uproszczeń by nie było też jest dość trudna do obrony w świetle premiery ostatnich "hirołsów" ;-). Zresztą skoro taki uproszczony X-Com tak świetnie się na PC sprzedaje, to 100% podpisuje się pod tym co napisałeś - spinoff lub następna część trudniejsza nie będzie. Ale spoko, to też zwali się na tych okropnych konsolowców...
EDIT - "przepychanki" wziąłem w cudzysłów, żeby nie brać tego dosłownie ;-)
Akurat nie bawie sie teraz w przepychanki, ot stwierdzam to co kazdy moze latwo zobaczyc/sprawdzic.