Gracz w trakcie wyprzedaży garażowej trafił na prawdziwy skarb. Myślał, że zdobył dziwne egzemplarze Game Boya, ale szybko okazało się, że to tak naprawdę zestawy deweloperskie w świetnym stanie.
Jeśli w naszej okolicy często są organizowane wyprzedaże garażowe, to mamy szansę trafić na wyjątkowo dobre okazje. Sprzedający czasami nie wiedzą, ile naprawę warte są rzeczy, których się pozbywają, na czym niedawno skorzystał jeden z graczy. Za około 2000 zł udało mu się kupić karton pełen Game Boyów Color, które nie są zwykłymi klasycznymi konsolami.
Na subreddicie r/Gameboy użytkownik Capybara_barrage pochwalił się znaleziskiem, którego od razu zaczęli mu zazdrościć pozostali członkowie społeczności. Gracz nawet nie wiedział, co otrzymał i jego post o tym świadczy. Napisał, że ma Game Boya z dziwnymi kablami. Chciał je usunąć, ale nawet nie ma przygotowanego miejsca na baterie, żeby zasilać urządzenie.

W komentarzach szybko przyszła odpowiedź: to zestaw deweloperski w bardzo dobrym stanie. Capybara_barrage pokazał, co dokładnie udało mu się kupić za wspomniane 2000 zł i jest tego sporo. Łącznie kilka konsol, w tym zmodyfikowany, ale niekompletny, Game Boy Advance pozwalający wyświetlać obraz na telewizorze.
Tym samym dla Capybara_barrage zakup na wyprzedaży garażowej stał się świetną inwestycją. Według opinii graczy trafił na kopalnię złota wartą nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Trudno sobie wyobrazić, że tak wartościowy sprzęt leżał po prostu u kogoś w garażu nawet przez kilka dekad. W końcu Game Boy Color miał premierę w 1998 roku, a ze zdjęć wynika, że zdobyte konsole są w bardzo dobrym stanie.
Podobne szczęście miał niedawno inny graczy, który kupił limitowanego Game Boya Color za śmieszne pieniądze, bo poprzedni właściciel myślał, że dźwięk jest zepsuty. Natomiast inna osoba odkryła, do czego w Game Boyu może służyć przełącznik z boku konsoli.
Więcej:Eksperci wycenili Steam Machine i PC od Valve będzie niewiele tańsze od PS5 Pro

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.