Kłopotliwe jest za to namierzanie przeciwników, czy zbieranie przedmiotów.
Rzeczywiście w Torchlight czy Dark Alliance sprawiało mi to tyle kłopotów że rzucałem padem o ścianę.
Gość głupszej wypowiedzi już nie mógł wymyśleć.
Blizzard twierdzi, że na graczy czeka 2,8 tryliona możliwych kombinacji buildów (ustawień postaci).
Niech se Blizz w tylek wsadzi takie twierdzenia, bo D3 dzieki kompletnej automatyzacji rozwoju bohatera i tak bedzie gra na max 1 raz kazda klasa.
StoogeR nie przesadzaj, automatyczne mają być tylko statystyki.. i tak w D2 jeśli nie miałeś głównej statystyki odpowiednio wysoko to nie dało się grać bo bronie/zbroje nie wchodziły więc i tak musiałeś je pakować mocno, więc żadna wielka zmiana.
No chyba że pałowałeś się Barbarzyńcą z siłą 10 a energią na 1000...
jakiej kompletnej automatyzacji chyba ci instalacja szwankuje.tak jak gosc pisze tylko staty .Jesli chodzi o pstacie to w koncu zrobili tak ze nie trzeba bedzie przechodzić gre przykladaowo barbem 3 razy dla trzech innych bulidow przecierz to parodia byla .Teraz bedziesz mial barba na 60 poziomie i tylko itemki bedzie wymieniac czy skile przemeblowac .
Sors - 0 energy max vit - a teraz blizz sobie wymysli ze ta postac ma miec to a inna tamto - 0 kreatywnosci dla graczy. Nooo ale w CoD nie "trza" myslec i sie dobrze sprzedaje więc czemu w diablo ma być inaczej?
Nie trzeba lizac loda, by wiedziec, ze pewne aspekty moga mi nie smakowac.
Tak samo jest w Diablo 3 - pojawiaja sie ograniczenia dla pomyslowosci i roznorodnosci graczy, wiec nic dziwnego, ze ludziom to nie pasuje.
Ja akurat jestem bardzo zadowolony z automatycznie rozdawanych statów. Dzięki temu barbarzyńca będzie barbarzyńcą, a czarodziej będzie czarodziejem. W Diablo II staty rozdawało się tak samo niezależnie od klasy postaci, bo bonusy z przedmiotów załatwiały resztę.
Automatyczny podział statystyk ze względu na klasę uchroni przed sytuacją, że barbarzyńca ma tak wysoką zręczność jak demon hunter, a czarodziej ma tyle życia co walczący wręcz.
O sile postaci zadecydują i tak przedmioty. Moim zdaniem gra będzie znacznie ciekawsza, gdy po znalezieniu potężnego przedmiotu będziemy zastanawiać się z jakimi umiejętnościami radziłby sobie najlepiej. Blizzard poszedł o krok dalej. W Diablo II praktycznie na starcie ustalaliśmy styl gry postaci i później polowaliśmy na określone przedmioty. W trzeciej części każdy nowy przedmiot będzie dawał możliwość modyfikowania stylu gry, co powinno się przełożyć na różnorodność spotykanych postaci innych graczy.
Zauważcie, że Blizzard nie chce po prostu zrobić Diablo II z nową grafiką. Budują grę, która znacząco będzie się różnić od poprzedników, w efekcie dając powiew świeżości osobom, które poświęciły setki godzin wcześniejszym odsłonom.
gamer360--> Widzisz, Blizzard ma większe ambicje niż twórcy Torchlight'a. Diablo III powstawał z myślą o myszce i znaczna część umiejętności np. teleport kompletnie nie sprawdzi się na padzie. Mówiąc inaczej, konsolowe Diablo III nie może być portem gry pecetowej. Blizzard musi stworzyć nowe klasy postaci, nowe umiejętności, nowych przeciwników i właściwie przebudować w większości mechanikę gry. Dlatego uważam, że Diablo III nigdy nie wyjdzie na konsole, ale prędzej czy później powstanie jakiś spin-off Diablo stworzony z myślą o konsolach.
@Likfidator [ gry online level: 15 - Generał ] >Automatyczny podział statystyk ze względu na klasę uchroni przed sytuacją, że barbarzyńca ma tak wysoką zręczność jak demon hunter, a czarodziej ma tyle życia co walczący wręcz.
O profesji decyduja skille na sztywno przypisane do kazdego zawodu, a nie staty, wiec nigdy nie zrobisz z barbarzyncy czarodzieja, a z czarodzieja - demon huntera np.
@StoogeR
Plujesz się bezsensu jak dziecko, któremu zabrano zabawkę. Gdybyś popatrzył obiektywnie, a nie konserwatywnie, to może zauważyłbyś, że system z D3 jest nieporównywalnie lepszy od tego z D2, pozwala na cała masę skutecznych buildów, które przy odpowiednim wysiłku (wyszukanie/kupno/scraftowanie odpowiednich run) można przekształcić w inny, również skuteczny, zamiast zupełnie od nowa tworzyć postać.
System w DII był BEZNADZIEJNY, jedna pomyłka kończyła się porażką, najlepsze buildy mieli ci, którzy wyczytali sobie je w internecie - chała do kwadratu! Grałem sporo na bnecie i byłem tym zirytowany, a nie zaślepiony, jak typowy fanboj, który jara się wiedzą zdobytą z google.
Co więcej, stworzenie wymarzonego buildu w D3 będzie prawdopodobnie trwało o wiele dłużej niż w D2, co jest świetnym rozwiązaniem, skoro nie trzeba robić postaci od zera. Najlepsze skille można mieć dopiero na Inferno (runy!), podczas gdy w D2 skille można było wymaksować na chama już na normalu.
Drau--> W Diablo II niektóre przedmioty miały bonusy do umiejętności niezależnie od klasy. Dlatego na BN prawie każda wysokopoziomowa ma teleport, okrzyk barbarzyńcy, czy jakieś przywołanie druida.
Moja wypowiedź tyczyła się głównie Diablo II, gdzie tworząc np. najskuteczniejsze buildy czarodziejki nie przydziela się nawet 1 punktu na energię, która ma tyle siły, że może założyć prawie wszystkie przedmioty. cała mechanika Diablo II działa dość dobrze, ale powyższe psuje trochę klimat.
Ja po prostu wychodzę z założenia, że nie powinno się krytykować czegoś czego się na oczy nie widziało. Jeśli Blizzard twierdzi, że jakieś rozwiązanie sprawdza się dobrze, to trudno mu nie zaufać, szczególnie, że do tej pory mnie nie zawiedli.
Panowie jasna sprawa ,że wszystkim się nie dogodzi .Drau tak jak napisałeś ,że niektóre aspekty mogą tobie nie smakować .Mogą ,ale nie koniecznie muszą.Powiem ci ,że ja tez lubiłem rozdawać pkt umięjetnosci .Jest wiele żeczy które naprawdę moga okazac sie bardzo trafione.Pamietajmy to nie jest Newerwinter Night czy Baldurs Gate.Dajmy szanse tej grze pograjmy z miesiąc na batle necie i wtedy znowu sie tu spotkamy i pogadamy .
@Drau
nigdy nie zrobisz z barbarzyncy czarodzieja, a z czarodzieja - demon huntera
Tu się właśnie mylisz. W diablo 2 można było na spokojnie przerobić czarodziejkę w taki sposób, że w melee była o wiele bardziej skuteczniejsza niż barbarzyńca czy paladyn. Odpowiednia kombinacja statsów i itemów umożliwiała Ci stworzenie całkowicie odmiennej postaci niż jej pierwotne przeznaczenie. Teraz zabierając nam możliwość rozdawania statsów Blizzard w pewien sposób zmniejsza ilość buildów. Nie mówie, że się to nie sprawdzi jednak pewien niesmak pozostaje :)
@silence21 [ gry online level: 19 - Chorąży ] >Tu się właśnie mylisz.
Nie, nie myle sie, bo we wczesniejszym poscie mowilem o SKILLACH, ktore de facto definiuja klase, a nie o statach. Wystarczylo doczytac.
>W diablo 2 można było na spokojnie przerobić czarodziejkę w taki sposób, że w melee była o wiele bardziej skuteczniejsza niż barbarzyńca czy paladyn.
Tak, wiem o tym - gralem.
I wlasnie to uwazam za fajne, za dajace mozliwoci kreatywne, za roznorodnosc, z ktorej Blizz chce zrezygnowac.
Moze macie faktycznie racje z itemami dodajacymi + do skilli, z tego bym zrezygnowal. Ale imo tylko z tego.
@Grzegorz882
Na zapas bym się nie cieszył, bo dokładnie to samo mówili na gamescomie. Że badają możliwość konwersji, że jest ekipa, że muszą mieć pewność jakości bla bla bla. Po dwóch miesiącach mówią dalej to samo.
Powtórzę to co pisałem kiedyś: skoro NIE było oficjalnej zapowiedzi na tegorocznym Blizzconie to nawet jak konwersja będzie to 2-3 lata po edycji pecetowej. Czyli długo :P