Pierw musi się zwrócić hajs, który w to włożyli, potem mogą się bawić w tego typu rozwiązania ;) no chyba, że będzie dużo bugów, okaże się, średniawką pierwszo osobową, no to będzie szybciej, żeby nadrabiać
Kto normalny miał nadzieję, że jedna z największych produkcji roku albo dekady będzie na wstępie w Passie na premierę? Po co w ogóle się tłumaczyć z takiej bzdury?
Każdy klik się liczy. Wcześniej był news w stylu "Dalej nie wiadomo czemu jakiś tam streamer dostał bana", a niedługo możemy się spodziewać newsów w stylu "Half life 3 dalej niezapowiedziany"... to jest GOL, tutaj nie ma co mieć za dużych wymagań :)
Ech fakt, czekam na kolejnego newsa GOL, że w Cyberpunku nie będzie można prowadzić podróży międzyplanetarnych na deskorolce
W artykule jest błąd "Premiera zaplanowana została na 19 listopada" 3 tygodnie przed premierą przesuną na następny rok żeby dopracować grę
A kto normalny liczył na to że redzi swoją nowiuśką grę wrzucą od razu do Gamepassa? XD Chyba jedynie jakiś klaun.
To tak jakby oczekiwać że RDR2 na premiere by trafiło do gamepassa, a trafiło jakiś rok po premierze.
Szkoda, CDP dostałby od MS pieniądze z góry, a MS miałby na premierę XSX przewagę nad PS5 dając w pudle kod np na 3 miesiące gamepass ultimate i byłby tam Cyberpunk.
Posiadacze Xbox One też by pograli, a gracze PlayStation musieliby wyłożyć kasę.
MS ma. Xbox takie zaległości przy PlayStation, że takie akcje byłby konieczne, jeśli chcą odzyskać pozycję jaka mieli przy xb360 tym bardziej, że dalej MS nie pokazał żadnych sensownych gier.
I prawdopodobnie nie pokaże na co wskazuje ostatnie gadanie Phila. Gościu rozprawiał o tym że tworzenie gier pod nowy sprzęt (PS5) to nonsens ponieważ takim posunięciem zmuszasz graczy do zakupu konsoli. Coś Ci takie zdanie mówi? Według niego Sony powinno nadal tworzyć gry na PS4 oraz dodatkowo PS5 pominął sobie całkowicie że katalog gier na obecnej konsoli PlayStation jest wystarczająco dopakowany i ludzie w 2020 roku oczekują już powiewu świeżości - wypisz wymaluj gier stricte pod next geny.
Konkluzja... Microsoft prawdopodobnie nie widzi szans na zarobek przy produkcji czegokolwiek sensownego w zamyśle gdyby miał pominąć serie konsol Xbox One. Innymi słowy najpierw się opieprzali a teraz próbują odrobić wyblakły katalog? Tylko kto w to będzie grać? I jaka to niby nowa generacja jeżeli przez dwa trzy lata Microsoft będzie tworzyć gry zarówno na Xbox One (standardowa konsola to dzisiaj pre historia) oraz Xbox Series X? Nic konkretnego AAA od nich nie powstanie przy takim scenariuszu - ewentualnie Microsoft planuje przez kolejne lata wydawać od siebie paździerz a ewentualne gry pod next gena od tejże korporacji zadebiutują najwcześniej za trzy lata.
Także mega śmieszą wszelkie nadzieje fanów że 23 Microsoft pokaże niewiadomo co... prawdopodobnie będzie jak podczas ostatniego E3 - niby konferencja zajebista ale to głównie dlatego że pokazano konkretne gry od zewnętrznych deweloperów - w tym niniejszym Polskich by Cyberpunk 2077 oraz Dying Light 2.
Wszelkie zakupy Microsoftu... Sony na rok 2021 planuje wydanie Horizon Forbidden West - NEXT GEN AAA... zanim MS przy swojej głupiej polityce zdąży wydać cokolwiek next genowego to obóz niebieskich będzie już czekać na kolejną część Horizon'a.
Z tym next genem AAA bym nie przesadzał, to jest ten sam silnik co w starym Horizonie. W ogóle pierwszy Horajzon to jeden z najbardziej ubogich i najnudniejszych sandboksów. jakie grałem.
Zakładasz że najbardziej przełomowy silnik od Sony zostanie porzucony po to żeby tworzyć nowy? To nielogiczne założenie tak naprawdę koncepty tej technologii znacznie wykraczały poza pierwszą część i obecne konsole o czym mówiło chociażby środowisko Digital Foundry. Nowe GTA to też będzie rozwój technologii która już istnieje - a nie zupełnie nowa technologia... do takiego silnika możesz zaimplementować cokolwiek zechcesz każdą nowinę technologiczną i rozwijać na każdej obranej płaszczyźnie. Dochodząc do momentu w którym Unreal Engine 4 ewoluuje do Unreal Engine 5 i właściwie dostajesz nowy silnik oni by mogli zmienić nazwę na jakąkolwiek inną ale po co?
Budowanie wszystkiego od totalnych podstaw to nonsens.
Szok i niedowierzanie, wyczekiwany, niesamowicie hajpowany tytuł AAA, mający utrzymać firmę przez najbliższe lata, nie zostanie oddany do Game Passa, by każdy mógł w niego zagrać w dniu premiery za 4 zł.
"Łamiąca wiadomość".
moim zdaniem duży błąd, może część osób które i tak gry nie zamierza kupić by jednak w tej usłudze grę nabyło a tak pobiorą sobie darmową wersje GOG za free ;( Skala piractwa w przypadku W3 była gigantyczna. Przy takiej grze i takim IP i sukcesie na tle innych marek zarobili całe nic, mimo że obecnie akcje CDP dopompowali z 30 PLN na 400 :)
Dziki Gon to wynik rzędu 30 milionów sprzedanych egzemplarzy - to to graczy nie brakowało chętnych na legalne doświadczenie Wiedźmina. Przy scenariuszu że Cyberpunk będzie większym sukcesem to automatycznie piractwo znowu nic nie zmienia. Będzie wynik na poziomie kilkudziesięciu milionów sprzedanych egzemplarzy i wszyscy będą zadowoleni tak jak to było w przypadku Geralta.
Załóżmy... że CD Projekt zakłada miliard dolarów przychodu w najbliższych miesiącach po premierze Cyberpunka. Polityka w której Microsoft miałby zafundować większość takiej kwoty prawdopodobnie byłaby mniej realna niż się to graczom niejednym wydaje. Czy to będzie pół miliarda czy miliard znaczenie ma marginalne to po prostu mogłoby być nieopłacalne dla samego Microsoftu. Nie siedzisz w ich statystykach to tego nie wiesz. Mieliby duży przypływ nowych abonamentów... a potem co? Kolejny Cyberpunk do oferty? Równie dobrze temu przypływowi mogłaby się znudzić oferta bez takich killerów prawda? Samo założenie że Microsoft bezpośrednio zarobiłby na Cyberpunku w ofercie... prawdopodobnie jest nierealne ewentualne zyski byłyby w przypadku długoterminowym także generalnie jak dla mnie ciężki temat i bardzo ryzykowny.
Nawet dla CD Projektu... nie masz pojęcia jak ta gra się sprzeda i jest to zasadniczym powodem dlaczego takie abonamenty jak już to powinny być po premierze.
Edit. Popełniasz dodatkowo w swojej wypowiedzi bardzo poważny błąd osoby niezdecydowane na zakup które sięgnęłyby po Cyberpunka w abonamencie to wysoce prawdopodobnie rzesza zdecydowanie mniejsza niż gracze którzy planowali kupić grę za 60 dolców ale ostatecznie sięgnęli po abonament. Według mnie każdy niezdecydowany gracz prędzej czy później jeżeli ma zagrać - to zagra. Kupi na promocji albo sięgnie właśnie po taki abonament. I takich graczy nie trzeba brew pozorom zbierać na premierę... niech kupują jak najpóźniej - to żywot tylko gra będzie mieć dłuższy.
Nie wiem dla mnie 70 dolarów za Cyberpunka czy Grand Theft Auto VI to uczciwa cena. Kupujesz i masz na lata. To właściwie bezkonkurencyjna cena. Takie GTA V jak ktoś kupił na premierę na komputerach i gra do dzisiaj... tak naprawdę? Nic więcej płacić nie musiałeś a równie dobrze możesz się cieszyć tym zakupionym tytułem od pięciu lat.
Przejrzy raporty roczne CDP od 2015 do 2019. Bedziesz wtedy wiedział ile sprzedali kopii w cenie premierowej a ile za psi grosz. Podpowiem 25 milionów kopii z dodatkami zarobiło mniej niż 5 pierwszych milionów. Miliard usd na premierę !? śnij dalej. Jest sporo notowanych firm gamedev na giełdach światowych jak jesteście tak wybitnymi analitykami to z dna na dzień czekają na was miliony ;)