Co dalej z Counter-Strike 2? Valve dalej nie udzieliło jednoznacznej odpowiedzi; zamiast tego firma pozwala graczom dalej snuć przeróżne teorie i sama podsyca ogień.
Atmosfera wokół Counter-Strike’a: Global Offensive jest ostatnio rozgrzana do czerwoności. Plotki i przecieki, które pojawiły się w przeciągu ostatniego miesiąca sugerowały, że być może już pod koniec marca CSGO zostanie przeniesione na silnik Source 2 (lub Valve wystartuje z Counter-Strike 2 jako osobną grą).
W międzyczasie deweloperzy wysyłają w kierunku społeczności graczy tajemnicze sygnały, które ci starają się usilnie odszyfrować.
Ostatnią rewelacją jest zmiana banera oficjalnego profilu CSGO na Twitterze, który tym razem przedstawia pięcioro antyterrorystów z karabinami. Znając upodobanie Valve do trollowania swoich followersów, ciekawą teorię przedstawił pro-gracz broky:
Według łotewskiego esportowca pięć postaci na banerze może symbolizować pięć odsłon Counter-Strike’a. Piątą częścią miałoby być nadchodzący CS2.
Chociaż ta teoria jest jak najbardziej interesująca, to inni gracze wolą raczej studzić entuzjazm. Tak jak w przypadku tego użytkownika r/csgo o pseudonimie HarleyRR, którego zdaniem;
To najprawdopodobniej nie jest żadne odliczanie lub zapowiedź jakiegoś ogłoszenia, a zwykłe przedstawienie 5-ciu teammate’ów.
Valve przyzwyczaiło nas do tego, że wiemy, że nic nie wiemy. W zeszłym tygodniu firma trollowała graczy w inny sposób – zamiast jednoznacznych odpowiedzi na temat silnika Source 2, otrzymaliśmy tweety z gifami przedstawiającymi Michaela Scotta z The Office. Co to oznacza? Sam Gabe Newell pewnie tego nie wie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Gracze CS2 są zirytowani, że konkurencyjna produkcja zgapiła mapę z ich gry
3

Autor: Michał Ciężadlik
Do GRYOnline.pl dołączył w grudniu 2020 roku i od tamtej pory jest lojalny Newsroomowi, chociaż współpracował również z Friendly Fire, gdzie zajmował się TikTokiem. Półprofesjonalny muzyk, którego zainteresowanie rozpoczęło się już w dzieciństwie. Studiuje dziennikarstwo i swoje pierwsze kroki stawiał w radiu, lecz nie zagrzał tam długo miejsca. W grach obecnie preferuje multiplayer; w CS:GO spędził łącznie ponad 1100 godzin, w League of Legends prawdopodobnie drugie tyle, chociaż dobrą grą singlową również nie pogardzi.