Fanboyom WoWa to i tak nie przeszkada, pewnie sami chętnie by swojej ukochanej firmie umożliwiliby ogladanie zawartości całego ich komputera, gdyby tylko ich o to poproszono ;) A tak po prosto oszczędzono formalności.
zazdroscisz czy jak, czy po prostu zzera cie nuda ?
mnie na przyklad osobiscie mocno ubawila twoja wypowiedz
usmialem sie jak norka
mimo ze wiadomosc nie jest zbytnio ciekawa :/, raczej taka sobie
Zazdrościć nie ma czego:)
Po prostu mam takie zdanie o fanboyach tej gry(oczywiście ma ona też wielu poważnych graczy, nie przeczę).
Pamiętam jak w jednej dyskusji ci ludzie uważali, że czekanie 15 minut albo i więcej w kolejce na serwerze to rzecz oczywista i powinni się wszyscy cieszyć, że tylko tyle:D A przecież płatne to to jest całkiem sporo...
platne jest normalnie, jak wiekszosc co do czekania po 15 minut to racja,
ale to nie Blizz ustanawia ktory serwer jest cool a ktory mniej, nie jego wina ze ma tak oddanych Fancostamwklejsobie miskow co czekaja :D, chociaz z drugiej strony nie chcial bym po raz kolejny zaczynac od nowa nowej postaci tylko dlatego ze jest kolejkowanie.........nieprawdaz
a tak w ogóle to jest news bo wyszło coś nowego czy to chodzi o ten program który rzeczywiście zczytywał co kilkadziesiąt sekund nazwy otwartych okienek i wysyłał do Blizza info kto używa botów/hacków? Bo jak to to samo, to spóźnienie o jakieś ~3miesiące.
Nawet stronka z tymi botami już zdążyła zakończyć swoją działalność z powodu braku chętnych (tak to były komercyjne programiki za używanie których płaciło się abonement twórcom).
Lunatyk--> Jak Blizz zbija tak wielką kasę, to mogą usprawnić działanie serwerów. Albo zmniejszyć limity populacji na serwerach.. Jak by gra nie miała abo, to jeszcze bym rozumiał. A tak? Bez przesady...
Ale niestety, taka masa fanboyów jest, że nic się na to nie poradzi.
m1234--> Co do botów, to powinni umieć to inaczej rozwiązać. Jakoś w GW na przykład prawie ich nie uswiadczysz...
Indoctrine
przeczytaj to co napisales i mysle ze sam sobie odpowiedziales n apytanie dotyczace kolejki
btw
nie wiem co lepsze
kilkadziesiat serwerow jak w WOW czy 1 serwer ja w EVE:online
zas skoro jestes takim przeciwnikiem abonamentow , to slyszalem o zblizajacym si edodatku do GW siakos 120/150 zl bedzie kosztowal :)
milego grania na podstawie
Indoctrine --> zazdorość cie zżera:D
tak szczerze mówiąc to myślę że nie musisz juz nic pisać bo wszyscy gracze mają Twoje opinie w dupie:)
Pozdrawiam
Lunatyk--> Na dodatek już zbieram pieniążki:) Przyznam, że też wątpię czy bez nowych skilli nawiążę równą grę z gildiami z top 50. Pewnie się da, ale będzie trudno.
Raziel--> Kurcze, masz takiego samego nicka jak kumpel w mojej gildii:D I nie, zazdrość mnie nie zżera.. No, może trochę o to, że moje ukochane GW traktowane jest przez rynek gier online mocno po macoszemu. W Polsce lepszą reklamę i dystrybucję ma SW:Galaxies od GW, mimo, że gra w niego dużo mniej ludzi.
W WoWie trzeba 15 minut czekać? ROTFL
To ja już wole zdecydowanie GW, nawet jakby WoW byłby bezpłatny.
Raziel i reszta--> a co tu zazdrościć? Czekania w kolejce? LOL
Indoctrine ---> Sie nie dziw, ze jest traktowane po macoszemu bo to nie jest MMO!! Fanboye tej gry tacy jak ty chyba maja problemy ze zrozumieniem tego. Gdyby GW bylo MMO to i Diablo 2 tez by nim bylo.
Ja w EQ nie mam zadnych programow szpiegujacych, nie mam zadnych kolejek i dla tego gram w jedyna, sluszna i najlepsza gre MMO tj. EQ2:D
Lubek-----> no iteraz Fanboye Wowa cie zmiazdza :)
PS. tez gram w jedyna sluszna wyzej wspomniana.:p
Mineral--> To czekanie dotyczy tylko najbardziej obleganych serwerów. Blizzard nie wprowadził odpowiednich progów populacji. Ale jak widać, to graczom nie przeszkadza:D
Lubek--> Może i nie MMO czystej krwi, bo to rzeczywiście jest bardziej Cooperativ, ale też nie przesadzajmy w przerzucaniu się definicjami. W ten sposób można powiedzieć, że Mu jest praktycznie tym samym co WoW, i też jest MMO, bo różnice są tylko w nasyceniu questów i wielkości świata.
Zresztą to czy jest MMO czy nie, nie usprawiedliwia faktu, że zarówno prada branżowa jak i dystrybutorzy strasznie starali się gry tej nie zauważać :D
Indoctrine, co tu duzo mowic, jesli ktos w tym watku wyszedl na zaplutego zwolennika albo przeciwnika jakiejs gry, to bynajmniej nie ci, do ktorych kierowales swa jakze madra wypowiedz.
panie indoctrine radzę wyleczyć z fobii antyfanboya WoW-a.
Sporo tytułów praktykuje identyczny sposób. Wraz z grą ładują się i działają jakieś shield guardy czy nProtecty, uniemożliwiają graczowi zrzucenie gry do okna, tudzież uruchomienie gry w oknie.
Między innymi 90% dalekowschodnich darmowych H&S. Między innymi wszystkie gry NCSoftu (lineage, lineage 2). Co lepsze jest to jak najbardziej zgodne z prawem i praktykowane od dawien-dawna.
A artykuł w tym stylu mógł się pojawić tylko na GOL-u, moim zdaniem brakowało akapitu o terrorystach, możliwej współpracy blizzarda z komórkami alkaidy (bo ta aplikacja oprócz wykradania numerów naszych kart kredytowych, czytania naszej prywatnej korespondencji, szpiegowania nas w najgorszym tego słowa znaczeniu, może też bezpośrednio do komórek terrorystycznych wysyłać dane o celach i miejscach potencjalnych ataków). To teraz takie modne i na czasie.
A tak ogólnie to big rotfl - ja bym się wstydził takiego bzdurnego artykułu.
eeee....
spokojnie nie zaczynajmy kolejnego flame'a Wow górą GW sux czy odwrotnie bo ni eo tym mowa
jedno i drugie ma zwolenników i przeciwników, ot i tyle
chciałem jedynie odpowiedzieć iż praktyka kolejkowania jest naturaln aw mmorpg, MMO whatever
czy to abonament czy nie , a wszystko i tak zależne jest od graczy bezwzględu na to czy płacą czy nie.............
btw ciekawe jaki będzie podział jak pokaże się LoTR Online czy DDo
ale to już inna historia
tak więc uspokujcie sie :D stastiarze hyhyhy
Co lepsze jest to jak najbardziej zgodne z prawem i praktykowane od dawien-dawna.
Pytanie: z jakim prawem? Bo to co jest zgodne z prawem amerykańskim nie musi być zgodne z polskim prawem konsumenckim. Co nie zmienia faktu, że z Blizzardem to burza w szklance wody. Ale dzikęki takim medialnym burzom przy każdej okazji mamy większą pewność, że razie czego taki "knif" nie przejdzie niezauważony.
lunatyk --> Kolejkowanie normalne? Od kiedy?
Widocznie malo gram w MMO, ale jakos nie moge sobie przypomniec zadnej gry, gdzie musialbym stac w kolejce zeby sie polaczyc (chyba, ze oczekiwanie na miejsce na serewerze w FPS, ale to co innego). Juz nie mowie nawet o tym, ze taka sytuacja w momencie gdy place co miesiac za mozliwosc gry jest conajmniej dziwna.
m1234--> "panie indoctrine radzę wyleczyć z fobii antyfanboya WoW-a." To nie takie łatwe ;)
"Sporo tytułów praktykuje identyczny sposób. Wraz z grą ładują się i działają jakieś shield guardy czy nProtecty, uniemożliwiają graczowi zrzucenie gry do okna, tudzież uruchomienie gry w oknie."
Powszechność jakiegoś procederu nie oznacza, że jest on dobry.
" Między innymi wszystkie gry NCSoftu (lineage, lineage 2). Co lepsze jest to jak najbardziej zgodne z prawem i praktykowane od dawien-dawna."
Guild Wars też jest NCSoftu(wydawca), a nie ma takich zabezpieczeń.
"Co lepsze jest to jak najbardziej zgodne z prawem i praktykowane od dawien-dawna."
To nie jest takie jednoznaczne. A już na pewno nie jest godne pochwały.
"A tak ogólnie to big rotfl - ja bym się wstydził takiego bzdurnego artykułu."
Brawo! Oto postawa godna prawdziwego fanboya WoW :)
Ktoś ośmielił się powiedzieć coś na ulubioną firmę od najcudowniejszej gry i już to jest bzdura, któej trzeba się wstydzić :D
Lunatyk-->
"chciałem jedynie odpowiedzieć iż praktyka kolejkowania jest naturaln aw mmorpg, MMO whatever
czy to abonament czy nie , a wszystko i tak zależne jest od graczy bezwzględu na to czy płacą czy nie............."
To bardzo ciekawe spostrzeżenie.
Grałem mało z MMO, przyznam. Ale nie zdarzyło mi się nigdy aby trafił na jakieś kolejkowanie.
Chyba, że... Masz może na myśli to, że w GW trzeba czekać około minutę na rozpoczęcie walki Gildii?:D
teadyBeer - kolejkowanie nie jest normalne - dlatego dotyka jakieś 1% serwerów blizzarda z adnotacją very high. Każdy kto tam zamierza grać musi się liczyć z kolejkowaniem. Jak nie lubi stać w kolejce może sobie zmienić serwer na chociażby high-medium-low i nie będzie żadnych kolejek. Grałem w WoW-a rok czasu i ani razu kolejki nie widziałem a mój serwer był HIGH. Z drugiej strony lagi też nie są normalne. Blizzard powinien zamknąć pełne serwery i nie dopuścić do zakładania konta. Wtedy TeadyBer napisałby "czy to normalne że płacąc tak jak inni nie mogę założyć konta na serwerze X gdzie gra mój najlepszy przyjaciel", wtedy blizzard powinien zrobić kolejkowanie i mamy opisywany problem. Niestety technika i serwery nie są z nieograniczonie rozciągliwej gumy.
Indoctrine
"Guild Wars też jest NCSoftu(wydawca), a nie ma takich zabezpieczeń"
guild wars nie jest mmorpgiem, tam nie ma farmowania, nie ma botów, nie ma 4mln graczy, nie ma gości którzy rozgryźli cały kod sieciowy mmorpg-a i udostępnili język skryptowy do pisania własnych botów do WoW-a w stylu basic-a. Cięzko pisać bota do obrony własnej bazy lub walk PvP 5vs5 - nie sądzisz? A niewiele więcej oferuje GW.
"To nie jest takie jednoznaczne. A już na pewno nie jest godne pochwały. "
To jest bardzo jednoznaczne i jest to zgodne z prawem. To, że nie jest godne pochwały to inna sprawa. Więc kompletną bzdurą jest pisanie, że nie jest to zgodne z prawem. A już idiotyzmem i zwykłym zawistnym szkalowaniem jest domniemanie, że program ten NA PEWNO jest by wykraść numery naszych kart kredytowych lub by grzebać w naszej prywatnej poczcie. A takie domniemanie jest już niezgodne z prawem. Z tego co wiem to się już kwalifikuje pod oskarżenie o przestępstwo...
"Brawo! Oto postawa godna prawdziwego fanboya WoW :) "
W WoW-a już od dawna nie gram, chociaż grałem. Reaguję tylko na idiotyzmy różnych antyfanbojów.
m1234-->
"guild wars nie jest mmorpgiem, tam nie ma farmowania, nie ma botów, nie ma 4mln graczy, nie ma gości którzy rozgryźli cały kod sieciowy mmorpg-a i udostępnili język skryptowy do pisania własnych botów do WoW-a w stylu basic-a. Cięzko pisać bota do obrony własnej bazy lub walk PvP 5vs5 - nie sądzisz? A niewiele więcej oferuje GW."
Jest cooperativem. A to oznacza, że zawsze jakieś cheaty mogą się pojawić. Na razie ich nie ma:)
Farmowanie jest. Nawet dość rozbudowane. Na szczęście w odróżnieniu od innych online nie stało się treścią gry.
Graczy jest około milion..
W sumie rozgryźć grę trochę musieli, bo boty handlujące się czasem pojawiają...
Natomiast co do tego, że GW nie oferuje wiele więcej niż walki 8vs8 czy 4vs4(nie ma 5vs5) to trochę przesadziłeś :D
Ale racja, GvG i inne rozgrywki typu PvP są treścią endgamingu tej gry. W WoWie już nic za bardzo nie ma potem.. Inaczej, niewiele to da, że będziesz grał. Tylko honor, ale to dla nolife tylko. No i farmienie :D
" A takie domniemanie jest już niezgodne z prawem. Z tego co wiem to się już kwalifikuje pod oskarżenie o przestępstwo..."
Domniemywać to sobie mogę co chcę :)
"W WoW-a już od dawna nie gram, chociaż grałem. Reaguję tylko na idiotyzmy różnych antyfanbojów."
Ale jesteś i tak strasznie wyrozumiały dla Blizza ;)
Indoctrine:
"Jest cooperativem. A to oznacza, że zawsze jakieś cheaty mogą się pojawić. Na razie ich nie ma:) "
cóż za indolencja - screen obok to około 1/4 cheatów z GW.
bota handlującego to sam ci mogę napisać w 5minut około. Wystarczy znać podstawy języków skryptowych. Inna rzecz jest sniffer i rozgryzienie kodu sieciowego, do L2 powstały nawet walkery czyli boty grające za nas, bez udziału klienta gry (mniej obciąża komputer, a wysyła i odbiera to samo co klient gry tylko brak graficznego środowiska).
Jeden BG > wszystkie tryby PvP z GW moim zdaniem. Do tego dochodzi rozbudowane PvE którego w GW brak.
Więc kompletną bzdurą jest pisanie, że nie jest to zgodne z prawem.
Jeśli w umowie licencyjnej miałeś wyraźnie napisane, że program uzyskuje dostęp do takich a takich zasobów, to możliwe, że jest zgodne z prawem. Jeśli nie, to IMO nie jest zgodne z prawem. Inna sprawa, że nikt się o to sądzić z Blizzardem nie będzie.
A już idiotyzmem i zwykłym zawistnym szkalowaniem jest domniemanie, że program ten NA PEWNO jest by wykraść numery naszych kart kredytowych lub by grzebać w naszej prywatnej poczcie.
Rozumiem, że jak ktoś wchodzi Ci do domu z kluczem francuskim, to nie pytasz kto to, bo domniemywasz, że hydraulik. Mówisz "dzień dobry, klucze sa na kredensie, proszę zamknąć za sobą" i idziesz do pracy? Potem dzwonisz do żony z pytaniem czy zamawiała hydraulika. :D
A takie domniemanie jest już niezgodne z prawem. Z tego co wiem to się już kwalifikuje pod oskarżenie o przestępstwo...
Mylisz się.
m1234 --> co rozumiesz przez rozbudowane PvE ?? albo co ma WoW czego nie ma w PvE GuidWars ??
"Ale racja, GvG i inne rozgrywki typu PvP są treścią endgamingu tej gry. W WoWie już nic za bardzo nie ma potem.. Inaczej, niewiele to da, że będziesz grał. Tylko honor, ale to dla nolife tylko. No i farmienie :D "
a to jest bzdurą kompletną moim zdaniem. PvP i Battlegroundsy to moim zdaniem odpowiednik GvG w GW. I to jest zabawa na endgaming chociaż możliwa jest też na niższych lvl-ach. Do tego dochodzi rozbudowane i wymagające PvE którego w GW brak. Dorzucamy cały wątek RPG i mamy WoW-a.
Farming powiadasz - a co się w WoWie farmuje? Molten Core? Onyxię? Oczywiście tak jak w każdym mmorpg będzie kilku goldsellerów na serwer którzy będą farmować solo moby i tak zarabiać na życie. To jest nie do uniknięcia. Założe się ze w GW też są (z tego co pamiętam z bety były tam jakieś armory do wycraftowania i rare materiały, więc jest czym handlować i co farmować).
"Rozumiem, że jak ktoś wchodzi Ci do domu z kluczem francuskim, to nie pytasz kto to, bo domniemywasz, że hydraulik. Mówisz "dzień dobry, klucze sa na kredensie, proszę zamknąć za sobą" i idziesz do pracy? Potem dzwonisz do żony z pytaniem czy zamawiała hydraulika. :D "
to raczej zarzut do GOL-a za niekompetencję.
"Mylisz się."
nie, byłem świadkiem niejednego odszczekiwania tego typu lub mniejszego kalibru oszczerstw w prasie - ty się mylisz.
kastore
"co rozumiesz przez rozbudowane PvE ?? albo co ma WoW czego nie ma w PvE GuidWars "
np. poradniki pisane na 6 stron A4 z ilustracjami, składem alliance grupy, całym sposobem zabijania rozpisanym co do poszczególnych sekund by pokonać odpowiedniego bossa. Potem dodajemy do tego 50+ prób z teamspeakiem i tym samym składem, powolne uczenie się i zgrywanie i mamy sukces. To uważam za rozbudowane PvE i tego brak w GW.
m1234--> Sporo tych cheatów. Ale w większości są to mało odkrywcze hinty zaledwie.
Boty na jakieś konkretne sytuacje, jak walka z mirrorimage, to rzeczywiście prosta sprawa.. Tylko nie wiem po co to komu:D
Tak czy inaczej, boty w GW mają krótki żywot i jest ich mało. Poza tym, nie są wstanie zakłócić naprawdę esencji gry, czyli trybu PvP:) Bo tam liczy się jedynie skill a nie itemki. A nie zrobisz bota walczącego lepiej od człowieka.
A tryb PvE jest w GW bardzo rozbudowany. Te kilkadziesiąt misji to nic?
Pod zwględem fabuły bije na głowię większość innych Online..
nie, byłem świadkiem niejednego odszczekiwania tego typu lub mniejszego kalibru oszczerstw w prasie - ty się mylisz.
A gdzie tu oszczerstwo? Jest taka możliwość? Jest. Powinna być? Nie.
m1234 --> co do organizcji zabijania bossow w WoW to sie zgodze że jest lepiej niż w GW, natomiast opy na kilka osób na TSie , to akurat też robimy w GW.
Ale już gadałem z kumplem co gra w WoWa i już wiem gdzie są różnice na jego korzyść w warstwie RPG. :)
m1234--> "a to jest bzdurą kompletną moim zdaniem. PvP i Battlegroundsy to moim zdaniem odpowiednik GvG w GW. I to jest zabawa na endgaming chociaż możliwa jest też na niższych lvl-ach."
Ale nie da się ukryć, że możliwości PvP w GW są po prostu większe, bo z myślą o nich głównie gra była robiona. W WoW masz zbyt duży unballance..
"Do tego dochodzi rozbudowane i wymagające PvE którego w GW brak. Dorzucamy cały wątek RPG i mamy WoW-a."
No i tu walnąłeś jak kulą w płot :D:D:D
Akurat wątek RPG jest w GW dużo bardziej zaznaczony niż w WoW. Każda misja ma swoją fabułę, cała gra też jest tą fabułą przesiąknięta. Gdyby zamiast ludzi brać tylko henchmanów do teamu, można by powiedzieć, że GW są całkiem fajnym cRPGiem na wiele godzin :)
A teraz powiedz mi proszę o tej oszałamiającej fabule w WoW.
"Farming powiadasz - a co się w WoWie farmuje? Molten Core? Onyxię?"
Pewnie to co się bardziej opłaca :D
"Oczywiście tak jak w każdym mmorpg będzie kilku goldsellerów na serwer którzy będą farmować solo moby i tak zarabiać na życie."
Też trochę jest tego w GW. Ale mało. Po prostu gold czy itemki nie przydaja się tak jak w WoW. Raczej są dla szpanu. Najdroższa zbroja za 2,5 miliona nie różni się statystykami od pancerza za 7,5 tysiąca. Tylko bardziej bajerancko wygląda i trudniej ją zdobyć.
" Założe się ze w GW też są (z tego co pamiętam z bety były tam jakieś armory do wycraftowania i rare materiały, więc jest czym handlować i co farmować)."
Jest trochę. Głównie farmuje się rare itemki i jak ma się szczęście to się sprzedaje je, albo upgrade do nich.
"np. poradniki pisane na 6 stron A4 z ilustracjami, składem alliance grupy, całym sposobem zabijania rozpisanym co do poszczególnych sekund by pokonać odpowiedniego bossa."
Nie wiem czy poradniki do GW są aż tak piękne. Ale też na niektóre misje są pisane :D
Oczywiście na GvG nie ma po co pisać buildów, bo i tak nie ma takiego co pokona inne w każdej sytuacji.
"Potem dodajemy do tego 50+ prób z teamspeakiem i tym samym składem, powolne uczenie się i zgrywanie i mamy sukces. To uważam za rozbudowane PvE i tego brak w GW."
Tego jest mniej w GW. Chociaż lokacje typu Underworld, Fissure czy Furnance są właśnie takimi miejscami, gdzie najlepiej iść zgraną grupą wyposażoną w TS:)
"Ale nie da się ukryć, że możliwości PvP w GW są po prostu większe, bo z myślą o nich głównie gra była robiona. W WoW masz zbyt duży unballance.. "
odwrotnie, balance jest bardzo dobry aktualnie, możliwości BG są znacznie większe niż tego czego z GW.
"Akurat wątek RPG jest w GW dużo bardziej zaznaczony niż w WoW. Każda misja ma swoją fabułę, cała gra też jest tą fabułą przesiąknięta. Gdyby zamiast ludzi brać tylko henchmanów do teamu, można by powiedzieć, że GW są całkiem fajnym cRPGiem na wiele godzin :) "
na upartego identyczny tekst można napisać o Doomie 3...
"Pewnie to co się bardziej opłaca :D "
więc powiem Ci, że mając warriora lvl60 z 20+ epicami najbardziej opłacało mi się farmować Auction House gdzie kupowałem bandaże i potionki.
"Tego jest mniej w GW. Chociaż lokacje typu Underworld, Fissure czy Furnance są właśnie takimi miejscami, gdzie najlepiej iść zgraną grupą wyposażoną w TS:) "
te lokacje to raczej odpowiednik lowlvl lokacji do robienia w grupie max 5 osobowej. I tylko takie PvE zapewnia Ci GW. W WoWie masz kupę takich lokacji do wypadów teamowych. Potem zaczynają się schody - lokacje gdzie chodzi się w 10-20 osób, na koniec jeszcze wyższe schody i lokacje na grupy 40-osobowe. Tylko, ze w WoWie w odróżnieniu od innych mmorpg nie ma zasady "w kupie siła". Te 40-osobowe raidy są uber trudne. Przykład: Ragnarosa pokonaliśmy za 20-30 razem - zajęło nam to ~3 miesiące podchodów.
Indoctrine --> proszę Cię, przestań już bo im bardziej zagłebiasz się w temat tym bardziej pokazujesz ze o WoWie nie masz zielonego pojęcia. Fakt faktem że możliwosci WoWa są ogromne, świat jest bardzo rozbudowany a GW to gra na "popykanie", odstresujące - jak Quake 3 itp. Wiem z własnego doświadczenia bo gralem. I jesli się to liczy - mam kumpla ktory namiętnie zagrywa w GW i mowi dokladnie to samo, gra w GW bo gra mu się przyjemnie - ale nigdzie nie rozwodzi się na temat tego jaka to ta gra jest rozbudowana itp bo wie że kontrargumenty by go po prostu zjadły.
Zagraj w WoWa, ale nie 15 min tylko mięsiąc - osiągnij jakis level i oceń. A jak nie masz kasy to nie zawracaj mi głowy.
m1234-->
"odwrotnie, balance jest bardzo dobry aktualnie, możliwości BG są znacznie większe niż tego czego z GW."
Więc może w końcu dobalansowali:) Ale ile to zajęło? A w czym BG mają być znacznie lepsze od tego co oferują Tomby czy GvG w GW?
"na upartego identyczny tekst można napisać o Doomie 3..."
No bez takich proszę :D
Poważnie się pytam, czy WoW ma tak rozbudowany wątek przewodni, w którym postać uczestniczy?
"więc powiem Ci, że mając warriora lvl60 z 20+ epicami najbardziej opłacało mi się farmować Auction House gdzie kupowałem bandaże i potionki."
No tak, niektórzy w GW też "farmią" szukając okazji na rynku w Lions Arch..:/
"te lokacje to raczej odpowiednik lowlvl lokacji do robienia w grupie max 5 osobowej. I tylko takie PvE zapewnia Ci GW."
To znaczy tam są grupy 8 osobowe. I zapewniam, że niekiedy trzeba się nieźle zgrać by dobrze poszło.
"W WoWie masz kupę takich lokacji do wypadów teamowych."
Hmm, i każda lokacja z własną fabułą, npcami itp, starczająca na duże kilka godzin?
" Potem zaczynają się schody - lokacje gdzie chodzi się w 10-20 osób, na koniec jeszcze wyższe schody i lokacje na grupy 40-osobowe."
I to już według mnie przesada. Taki tłumek ludzi na TSie.. Jak to zgrać i opanować?:) Server TS musiałby mieć łącze z 8megabitów..
" Przykład: Ragnarosa pokonaliśmy za 20-30 razem - zajęło nam to ~3 miesiące podchodów."
Grats:)
Raziel-->
" proszę Cię, przestań już bo im bardziej zagłebiasz się w temat tym bardziej pokazujesz ze o WoWie nie masz zielonego pojęcia."
No wiem, ale ja jak zwykle pisałem wcześniej o czym innym, tylko jak zwykle tor dyskusji zszedł gdzie indziej:D
" Fakt faktem że możliwosci WoWa są ogromne, świat jest bardzo rozbudowany a GW to gra na "popykanie", odstresujące - jak Quake 3 itp."
No nie wiem.. Żeby dobrze grać w GvG na przykład, trzeba poświęcić masę czasu na kombinowanie builda, trenowanie go itp. Możliwości jest o tyle więcej w tym aspekcie, że postać PvP robisz jak chcesz, nic Cię nie ogranicza właściwie. W WoW masz swoją postać i jak trzeba by warriorem się nagle przekwalifikować to nie takie proste, prawda?
"Wiem z własnego doświadczenia bo gralem. I jesli się to liczy - mam kumpla ktory namiętnie zagrywa w GW i mowi dokladnie to samo, gra w GW bo gra mu się przyjemnie - ale nigdzie nie rozwodzi się na temat tego jaka to ta gra jest rozbudowana itp bo wie że kontrargumenty by go po prostu zjadły."
To nic nie dowodzi:)
Są ludzie w GW co zrezygnowali z WoWa, bo nudny i za małe wyzwanie stawia graczom:)
"Zagraj w WoWa, ale nie 15 min tylko mięsiąc - osiągnij jakis level i oceń. A jak nie masz kasy to nie zawracaj mi głowy."
Jak kiedyś mówiłem, Tobie zresztą. Na serwie RPG to nawet chętnie bym spróbował. Ale nie o kasę się rozchodzi, tylko raczej brak czasu:( Na więcej niż jeden Online nie wyrobię...
"W WoW masz swoją postać i jak trzeba by warriorem się nagle przekwalifikować to nie takie proste, prawda?"
>>> nie do konca rozumiem co masz na mysli. Każda klasa postaci ma 3 drzewka = 3 typy umiejętnosci w jakie mozna daną postac rozwijac. Warriorem np. mozna skupić się glownie na sile ataku, sile zdolnosci/okrzykow bojowych oraz umiejętnosciach potrzebnych do obrony. A więc juz mozesz sobie zrobic 3 podstawowe buildy, natomiast kombinacji jest przeciez jeszcze więcej - po trochu do tego, do tego - w zaleznosci od pelnionej funkcji i w ogole. Acha - i poszczegolne punkty oddane w umiejętnosci mozna zresetowac za odpowiednią opłatą. W GW jest jak pamietam prosciej co nie znaczy ze lepiej:/ Jeśli jednak chodzi ci o to zeby np. warriorem zmienic upodobania i stać się np. mage'em to dzięki Bogu nic takiego w Wowie nie ma bo to by bylo juz zupelnie bez sensu. Zawsze mozesz zrobic nową postac i zaznac zupelnie innej zabawy.
"Są ludzie w GW co zrezygnowali z WoWa, bo nudny i za małe wyzwanie stawia graczom:) "
>>> no tu żeś dowalił kompletnie:D GW przy WoW to bułka z masłem, zaufaj mi. Zapytaj tych co "graczy dla ktorych WoW to za male wyzwanie" czy w swoim zyciu przesli chociaz jedno high lvl instance gdzie w 40 osob na 60 lvl szanse przezycia zależą tylko od perfekcyjnej taktyki i zorganizowania. Ja sobie moge jak narazie o tym tylko marzyc:P
"Jak kiedyś mówiłem, Tobie zresztą. Na serwie RPG to nawet chętnie bym spróbował. Ale nie o kasę się rozchodzi, tylko raczej brak czasu:( Na więcej niż jeden Online nie wyrobię..."
>>> w takim razie graj i nie narzekaj na WoWa;p
" nie do konca rozumiem co masz na mysli. "
Już więc tłumaczę :)
Chodzi o to, że w WoW nie ma postaci specjlanych do PvP.
W GW, jak potrzebny jest wojownik z podpakowaną walką mieczem to się go robi. Jak trzeba zamienić na toporki, to 3 minuty i jest axemaster itp...
Daje to większą elastyczność w walkach gildii na przykład.
Jeśli można w WoW resetować, i nie jest to jakoś piekielnie drogie, to wszystko w porządku:)
"no tu żeś dowalił kompletnie:D GW przy WoW to bułka z masłem, zaufaj mi. Zapytaj tych co "graczy dla ktorych WoW to za male wyzwanie" czy w swoim zyciu przesli chociaz jedno high lvl instance gdzie w 40 osob na 60 lvl szanse przezycia zależą tylko od perfekcyjnej taktyki i zorganizowania."
No tak, tu wychodzi różnica gry..:)
Rzeczywiście najtrudniejsze lokacje w GW są prostrze chyba. Ale walki gildii... No właśnie, tutaj pojawia się największe wyzwanie dla skilla:) Co innego tłuc nawet super trudnego moba, a co innego żywych graczy.
"w takim razie graj i nie narzekaj na WoWa;p "
Ech, ja raczej narzekam na fanboyów a nie na samą grę:)
A mogą monitorować komp jeśli mam wyłączony WoW? Wkurzyli mnie znowu rąbani oszuści - nieość, że zżerają kasę to jeszcze szpiegują ...
"Jeśli można w WoW resetować, i nie jest to jakoś piekielnie drogie, to wszystko w porządku:)"
reset istnieje i jest w miare tani, to znaczy jego koszt wzrasta w miare kolejnych resetow, do konca nie wiem ale chyba ten proces zatrzymuje sie na okreslonej kwocie. Jest to bardzo dobre rozwiazanie ponieważ gra w ten sposob "wyjasnia" jak to mozliwe że warrior nagle zmienia calego builda, to znaczy placisz za wykonanie na tobie "czaru" poprzez okreslonego trenera ktory resetuje twoje zdolnosci. Gdyby tak kazy mogl w kazdej chwli zmieniac builda to to by bylo bez sensu, dobrze jest jak jest.
"No właśnie, tutaj pojawia się największe wyzwanie dla skilla:) Co innego tłuc nawet super trudnego moba, a co innego żywych graczy."
nie rozumiem o co Ci znowu chodzi. Przeciez w WoWie też są walki gildii, zawsze mozecie sie gdzies umówic czy to na battleground czy normalnie na jakiejs "zywej" lokacji (co nadaje okreslony klimat). Takze pod tym względem GW sie jakos nie wyróznia, jedyny atut w GW to to ze mozna sobie zrobic siedzibe gildii. A jesli chodzi o same walki to jak juz powiedzial m1234, WoW'owskie battlegroundy są o wiele bardziej rozwinięte niz arena w GW. Zaufaj mi...
"Ech, ja raczej narzekam na fanboyów a nie na samą grę:)"
a ja na fanboyow GW. To że ty narzekasz jest dla mnie dziwne ponieważ to wlasnie uporczywi maniacy GW non stop atakują graczy WoW. Ciągle widze gdzies komentarze w stylu "jezu, placic tyle kasy, jeszcze stac w kolejnce, co za lipa" - kogo to obchodzi. Wejdz na wątek o WoW i sie przyjzyj, czy ktokolwiek z postaci tam piszących udzielal się w jakis atakach na GW? natomiast jesli chodzi o forumowskich fanow GW to owszem, widze ich caly czas.
Raziel-->
" Przeciez w WoWie też są walki gildii, zawsze mozecie sie gdzies umówic czy to na battleground czy normalnie na jakiejs "zywej" lokacji (co nadaje okreslony klimat)."
A czy można tak zrobić by nikt się nie wtrącił trzeci w taką walkę?
" Takze pod tym względem GW sie jakos nie wyróznia, jedyny atut w GW to to ze mozna sobie zrobic siedzibe gildii."
No siedziba to rzecz kluczowa:) Na każdy typ siedziby są potrzebne trochę inne taktyki..
" A jesli chodzi o same walki to jak juz powiedzial m1234, WoW'owskie battlegroundy są o wiele bardziej rozwinięte niz arena w GW. Zaufaj mi..."
Uf uf.. :D
A na serio, w czym jest to bardziej rozwinięte? W ilości graczy na raz się bijących?
" To że ty narzekasz jest dla mnie dziwne ponieważ to wlasnie uporczywi maniacy GW non stop atakują graczy WoW."
Na początku jak GW wyszło, to właśnie WoWowcy najeżdżali mocno:)
" Wejdz na wątek o WoW i sie przyjzyj, czy ktokolwiek z postaci tam piszących udzielal się w jakis atakach na GW? natomiast jesli chodzi o forumowskich fanow GW to owszem, widze ich caly czas."
Wiesz, to jest tak:
Wy po prostu patrzycie na GW z pozycji takiej, że gra ta jest ot taką rozrywką na poziomie quaka i tyle. A prawdziwe online to WoW. I nie ma co dyskutować co jest lepsze, bo to tak jakby zastanawiać się co jest lepszym rpgiem, Diablo czy Arcanum.. :D
A taka postawa graczy w GW wpienia, i to mocno, bo jest lekceważąca, z pobłażaniem itp...
Aha, ponawiam pytanie o kwestie głównego wątku fabularnego w WoW:)
Panowie po co się kłócić - obie gry moim zdaniem mają w sobie coś. Mi osobiście grafa WoWa podoba się bardziej bo lubię te klimaty bardziej. Osobom grającym w GW widocznie podoba się bardziej klimat GW więc w nią grają - naprawdę nie potrafię zrozumieć dlaczego musi dochodzić do głupich sporów o wyższość jednej pozycji nad drugą - ja chętnie grałbym w obie jednocześnie...gdybym miał wystarczająco czasu i kasy:)
Takie dyskusje muszą być :)
Zbyt emocjonalnie są ludzie w to zaangażowani więc nie dziw się, że często iskry się sypią.
Dodatkowo takie podejście jest przeważnie wtedy gdy dotyczy produktu posiadanego/używanego na zasadzie albo - albo. Ciężko jest poświęcić czas na więcej niż 1 online, stąd potrzeba udowodniania sobie, że wybrało się dobrze:) To tak jak z kupnem konsoli czy w dawnych czasach bycie Amigowcem czy pecetowcem..
Indoctrine ---> Nie ma głównego wątku fabularnego. Natomiast jest cała otoczka świata w którym się to dzieje. Jeżeli ktos ma chęci i cierpliwość to może się dowiedzieć o Azeroth i tym co robi znacznie, ale to znacznie więcej niż "idź zabij, weź itema, oddaj itema, zgarnij kasę/expa/itema".
Np. Scarlet Monastery - part Library. Kilkanaście książek do poczytania. M.in. skąd się wzięła Scarlet Crusade, dlaczego istnieje.
W całym świecie istnieją setki książek, tysiące dodatkowych informacji, wystarczy się rozglądać.
Wystarczy przeczytać dokładnie info o questach i co do Ciebie mówią, żeby wiedzieć np. skąd się wzięły Wailing Caverns i dlaczego w ogóle masz tam iść lać złe elfy.
Wojny krasnoludów, skąd się wzieli orkowie, historia Scourge, czemu elfy są takie głupie :> ... to wszystko możesz się dowiedzieć jeżeli wyjdziesz poza lanie wszystkiego naokoło i dziabanie expa.
Jeżeli poświęcisz parę minut więcej na rozejrzenie się, to w zasadzie każda rzecz ma swoje wyjaśnienie w świecie WoW.
W pewnym sensie istnienie głównego wątku fabularnego zubaża grę. No bo czy warto grać dalej skoro go skończyłeś ? Skoro dowiedziałeś się wszystkiego co było do dowiedzenia się ? Gram w WoWa od pierwszej Bety. Grałem we wszystkie Open i jedną Closed. Gram nieprzerwanie od pierwszego dnia retaila ... i nadal nie wiem wszystkiego o świecie WoWa. Wciąż odkrywam nowe książki, nowe informacje, dowiaduję się skąd się bierze to że mam komuś przylać i po co ...
Główny wątek fabularny powoduje, że skupiasz się na nim a pomijasz wszystko inne. Tu tego nie masz. Jeżeli chcesz coś się dowiedzieć, to informacje czekają za każdym krzakiem :)
Każdy instance ma nie tylko kilka/kilkanaście a w skrajnych przypadkach kilkadziesiąt questów do "odwalenia", ale także - dla uważnych - DLACZEGO masz robić te questy. Po co masz znaleźć kurdupla w BRD i w ogóle po jaką cholerę zawracać se nim dupę skoro na 60 lvl exp Ci zwisa a nagrody rzeczowej nie ma.
Nie ma głównej fabuły, głównego wątku. Za to są setki wątków pobocznych, wątków jednostkowych czyniących ten świat żyjącym.
Chociaż głównym wątkiem można określić po prostu stan wojny pomiędzy Alliance i Hordą. Duża część questów zmierza do dominacji Twojej strony konfliktu, ale multum zadań w ogóle jej nie dotyczy. Natomiast dotyczy uczynienia świata Cię otaczającego w pewnym stopniu lepszym.
Ostatni przykład. Po raz któryś odwiedzjąc Un'Goro Crater nadziałem się rozbitą łódkę. Pierwsze zadanie - dowiedzieć się czemu się rozwaliła, następne ... następne ... następne ... Zadanie nie mające NIC wspólnego z trwającą wojną, a mające na celu odzyskanie pamięci przez jednego z neutralnych goblinów, przekazanie przedmiotów znalezionych na łódce krewnym-i-znajomym-królika, itd. Zrobiłem juz chyba z 12 części tej serii, a końca nie widać. Wymaga latania po całym świecie, dowiadywania się dupereli, w jednym wypadku nawet własnej śmierci (bo tylko w postaci ducha możesz pogadać z duchem gościa, który może coś wiedzieć) .... i wszystko tylko po to żeby zadowolić jakies zielonego kurdupla ... :)
Nie pluje na GW - po prostu opisuję jak jest w WoWie ...