Netflix opublikował materiał wideo zapowiadający spin-off Domu z papieru – serial Berlin. Produkcja przedstawiająca losy tytułowego złodzieja zadebiutuje na platformie w przyszłym roku. Zobaczcie, jak prezentuje się nowa ekipa.
Minął blisko rok od ostatniego sezonu Domu z papieru – jednego z najpopularniejszych seriali na platformie Netflix. Finałowe odcinki hiszpańskiej produkcji trafiły do serwisu 3 grudnia 2021 roku, ale nie oznacza to, że fani muszą się definitywnie pożegnać z popularną grupą złodziei (a przynajmniej niektórymi jej członkami). Władze streamingowego giganta już jakiś czas temu zapowiedziały, że trwają prace nad spin-offem oryginału.
Karty podarunkowe do Netflixa kupisz tutaj
Berlin – bo taką nazwę nosi nadchodzący serial – skupi się na losach tytułowego bohatera zanim ten dołączył do grupy Profesora. W roli głównej ponownie zobaczymy uwielbianego Pedro Alonso. Z kolei najnowszy materiał opublikowany przez Netfliksa prezentuje zespół zwerbowanych przez Berlina złodziei. To najprawdopodobniej z nimi bohater dokona kilku spektakularnych napadów.
W chwili pisania tej wiadomości nie znamy dokładnej daty premiery serialu. Wiemy jedynie, iż nastąpi ona w 2023 roku. Wspomnianemu Pedro Alonso na małym ekranie partnerować będą Michelle Jenner jako geniusz technologii Keila; Tristán Ulloa – doradca Berlina, Damián; Begona Vargas jako nieprzewidywalna Cameron; Julio Pena Fernández jako lojalny Roi i Joel Sánchez, czyli serialowy Bruce.
Serial:Berln(Berlin)
premiera: 2023dramatakcjakryminał
Nowy sezon Sezonów: 1 Odcinków: 8
Serial:Dom z papieru(Money Heist)
premiera: 2017kryminałdramat
Zakończony Sezonów: 3 Odcinków: 41
Tajemnicza grupa zamaskowanych przestępców napada na mennicę narodową. Całą akcją dowodzi Profesor, który przez ostatnie miesiące opracowywał plan gigantycznego rabunku. Pomimo szczegółowo opracowanego planu nie wszystko idzie tak, jak powinno.
1

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.