Komentarze do gry: Terminator 2: Judgement Day

Forum Gry Zręcznościowe
Dodaj komentarz
04.02.2007 14:26
😱
1
odpowiedz
zanonimizowany432252
1
Junior

dupa a nie terminator nawet zagraćnie można

27.03.2007 22:23
😁
2
odpowiedz
Verus_Deicia_NPC
37
Generał

Hahaha grałem niedawno, śmiszna gierka :D Jakimś motorkiem jechałem :D

03.04.2007 16:16
Chriso25
😃
3
odpowiedz
Chriso25
160
Generał

Chyba gralem w to kiedys za bajtla na pegasusie hehe to byly czasy 16 kolorow i jakas muzyczka w tle

10.12.2007 21:58
raziel88ck
😍
4
odpowiedz
raziel88ck
218
Reaver is the Key!

tez w to gralem na pegazusie o ile chodzi o ta wersje, bo byly rozne ale raczej ta bo ten znany producent od takich gier :) fajna byla, ale czasy sie zmieniaja :)

21.05.2009 17:46
5
odpowiedz
Luallith_NPC
32
Konsul

Co wy nigdy w to nie graliście!!??
To była jedna z lepszych gier na Pegazusa.
Zarąbiste było.

18.06.2009 15:23
Gieroczłek
6
odpowiedz
Gieroczłek
30
Magiczny Bochenek Chleba

Zarąbiste było

10.09.2009 11:58
7
odpowiedz
zanonimizowany562911
39
Pretorianin

LJN... motherf*ckers...

10.03.2010 09:12
raziel88ck
👎
8
odpowiedz
raziel88ck
218
Reaver is the Key!

Zagralem w edycje pecetowa, ktora rozni sie od nesowej/famicomowej/pegasusowej. Straszne dziadostwo jakby ktos ja robil 5 minut. Zero grywalnosci. Wersja na NESa moze i nie byla jakas wybitna, ale przynajmniej dosc fajnie sie w nia gralo i choc byla krotka, bo trwala max 30 minut, to klimatu nie mozna bylo jej odmowic. 1 czesc terminatora na NESa byla kiszka. Ljn Ltd. odwalilo kaszane jesli chodzi o wersje pecetowa, dlatego daje 1/10.

25.12.2019 15:54
9
odpowiedz
MaXXii
94
Generał
Wideo

Dużo, Dużo lepsza była wersja na Arcade, choć ocean było pierwsze które wykupiło licencję na grę i chciało na szybko, ją wykorzystać na stworzenie gry. Tak Arcadowa gra musiała nosić nazwę T2: Judgment Day (Arcade Game) aby developer Ocean nie dowalał się do Midway o licencję.
Arcadowa wersja to chyba najlepsza gra o terminatorze z tamtego okresu, choć też niedługa to o wiele lepiej wykonana. Porty na inne platformy, nie mogły się z nią równać, choć wersja Amigowa też najgorsza nie była miała np: świetną muzykę. Gra od Oceanu była jakby robiona na kolanie, zaś Midway wyraźnie przyłożył się do stworzenia czegoś sporo lepszego.

https://www.youtube.com/watch?v=ln0WfZ_dzAk

26.12.2025 12:00
Wiedźmin
10
odpowiedz
Wiedźmin
59
Legend
Wideo

Terminator 2: Judgement Day to gra akcji na podstawie filmu. Gra została wydana w 1991 roku przez Ocean Software na komputerach C-64, Amstrad, Spectrum, Amiga, Atari ST, Pc. Dla wielu ludzi film Terminator 2 jest najlepszą częścią trylogii. Osobiście chyba wolę brutalnego Terminatora w stylu Tech Noir z pierwszej części niż jego troskliwą, przesadnie wrażliwą wersję z drugiej. W 1991 roku prym wiodła 16-bitowa Amiga, ale scena C-64 nadal była w dobrej kondycji w odróżnieniu od pozostałych 8-bitowców, które zostały całkowicie stłamszone przez 16-bitowce więc adaptacja T2 w formie gry była nieunikniona także na najbardziej popularnym komputerze lat 80' Commodore 64. Ta gra akcji to połączenie brawury bijatyk, chaosu gier wyścigowych, chodzonych strzelanek z widokiem z profilu i geniuszu gier logicznych z rozwiązywaniem zagadek.
Gameplay. Terminator 2: Judgement Day podąża za fabułą filmu. Wcielamy się w przeprogramowanego Terminatora T-800 wysłanego w przeszłość, by chronić przyszłego przywódcę rebeliantów Johna Connora. Złe wieści są takie, że podąża za nami T-1000, ulepszony model z ciekłego metalu, którego misją jest unicestwienie młodego Johna. Gra rozgrywa się na zróżnicowanych etapach, które obejmują bijatyki Terminatorów 1 vs 1, jazdę na motocyklu oraz furgonetką z perspektywy lotu ptaka, układanie puzzli, chodzoną nawalankę (w przypadku C-64) oraz chodzoną strzelankę. Niewątpliwie największym atutem tej gry jest jej poziom trudności, bo oferuje całkiem fajne wyzwanie. Poziom trudności jest wysoki z racji tego, że mamy tylko jedno życie. Ważne jest, aby ukończyć każdy poziom jak najlepiej, ponieważ na kolejnym kontynuujemy z tą samą energią co na końcu poprzedniego. W sumie mamy dziewięć segmentów, a większość z nich to list miłosny do kultowych momentów filmu T2. Sekcje walki wymagają forsownych manewrów joystickiem i pewnych umiejętności manualnych, aby odnieść sukces. Mój ulubiony drugi poziom, który polega na ucieczce na motocyklu przed tirem wymaga dużego refleksu, aby unikać przeszkód podczas poruszania się po szybko przewijającym się ekranie. Musimy przeskakiwać przez rampy, unikać skał, wody i oleju oraz próbować tu i ówdzie zbierać bonusy. Sterowanie na Joysticku jest wystarczająco responsywne, ale na drodze jest zdecydowanie za dużo przeszkód. John może przyjąć tylko trzy uderzenia zanim zostanie wciągnięty pod koła ciężarówki. Najbardziej efektowny etap i zarazem najbardziej hardcorowy. Wiele osób grając uczciwie na jednym życiu nie potrafiło go ukończyć więc zatrzymywało się na tym etapie rozgrywki. Łamigłówki z ułożeniem elementów ręki i twarzy nie są łatwe, ale nie są konieczne do ukończenia, bo pełnią rolę segmentów bonusowych. Jednakże jeśli ukończymy je w wyznaczonym czasie energia T-800 zostanie w pełni przywrócona na następnym poziomie. Etap z chodzoną nawalanką w szpitalu psychiatrycznym przypomina grę pod tym samym tytułem z NESa/Pegasus, która tylko na tym opiera całą rozgrywkę. Ten etap jest na C-64, a nie ma na Amidze. Sekcja strzelaniny na zewnątrz Cyberdyne polega na wyeliminowaniu silnie uzbrojonego oddziału SWAT próbując dotrzeć do ich furgonetki. Uważam poziom strzelankowy za zdecydowanie najsłabszy element tej produkcji, bo najmniej dopracowany, a już zwłaszcza na 16-bitowcach zawodzi tu animacja. Ucieczka furgonetką SWAT jest równie dynamiczna co drugi poziom motocyklowy, ale krótszy więc mniej hardcorowy. Wszystko kończy się kulminacyjnym starciem między uszkodzonym T-800, a T-1000 po którym w nagrodę możemy obejrzeć filmik kończący grę. Ładowanie każdego poziomu na C-64 z wersji kasetowej bądź dyskietkowej zajmowało trochę czasu więc fajną sprawą było, że na tym komputerze gra została wydana również na kartridżu, gdzie wszystko ładowało się błyskawicznie. W Polsce było modne, że w sklepach komputerowych często sprzedawano wersje kasetowe rozbudowanych gier także w formie pociętej, gdzie szło załadować sobie poszczególne poziomy bez konieczności przechodzenia ich po kolei jak na oryginalnej wersji. Ten sposób nagrywania gier z wieloma ładowaniami na kasety stał się dość podpularny u nas, bo kartridż umożliwiał zamrożenie danego poziomu, a dzięki temu mozna było skopiować poszczególne poziomy na taśmę i załadować, które chcemy wedle uznania. Coś idealnego dla słabszych graczy, by poznać całość gry i będące w sumie substytutem dla przechodzenia gier z trainerami typu Unlimited Lives. Dla mnie osobiście gra była trudna głównie na samym początku. Później przechodziłem całość dość płynnie, bo te stosunkowo krótkie poziomy znałem już niemal na pamięć, a w szczególności przydało się znać wymagającą trasę pościgową z drugiego poziomu. Ostatni poziom, gdzie walczymy z T-1000 w hucie stali też jest wymagający. Optymalnym moim sposobem na wygranie tego pojedynku jest uderzanie z główki. Hasta la vista, baby.
Grafika i udźwiękowienie. Grafika zarówno na Amidze i C-64 jest dość kolorowa z dużymi i całkiem dobrze animowanymi sprite'ami. Statyczne ekrany są też dobrze zaprezentowane z kilkoma przyzwoitymi interpretacjami Arniego i T-1000. Wersja Amigowa to zdecydowanie najlepsza wersja 16-bitowa Terminator 2: Judgement Day pod względem graficznym i muzycznym. Ekran wprowadzający na Amidze z narastającą muzyką jest niesamowity. Z drugiej strony jak na ogromne możliwości 16-bitowej Amigi w grach 2d na samym początku lat 90' to nie ma w tej grze zbyt dużo fajerwerków porównując do innych tytułów wydanych na przyjaciółce w podobnym czasie i wcześniej. Za to wersja z C-64 jest imponująca na możliwości 8-bitowców z kolorowymi duszkami, przyzwoitymi tłami i co ciekawe płynniejszym przewijaniem obrazu. Mamy do tego przyzwoite wykonanie utworu przewodniego z Terminatora na chipie SID odtwarzane na ekranie wprowadzającym. I'll be back!
Podsumowanie. W 1991 roku mimo niedociągnięć gra okazała się dość przyjemnym dodatkiem dla fanów franczyzy po obejrzeniu filmu Terminator 2. Przyzwoita adaptacja z różnymi stylami rozgrywki, która pozostaje dość wierna słynnemu filmowi. Dostaliśmy w jednej grze chodzoną strzelankę, chodzoną nawalankę (C-64), trzy bijatyki 1 vs 1, dwie gry wyścigowe oraz dwie układanki logiczne. Jednakże elegancka prezentacja, atrakcyjne statyczne ekrany między poziomami, dość proste sterowanie, zróżnicowanie rozgrywki czy błyskawiczne ładowanie z kartridża na C-64 i HDD na Amidze nic nie znaczą, jeśli gameplay zostaje w tyle, bo jest dość nierówny lawirując między lepszymi i gorszymi stylami rozgrywki. Dlatego też nie było zaskoczeniem, że gra zbierała dość mieszane recenzje, a zwłaszcza dość przeciętnie została oceniana wersja Amigowa od której wymagało się znacznie więcej. Najlepiej z sześciu wersji komputerowych (C-64, Amstrad, Spectrum, Amiga, Atari ST, Pc) została oceniana wersja C-64, gdzie udało się wycisnąć wiele z mocy 8-bitowego sprzętu. Wśród graczy również najlepszy odbiór miała wersja C-64. Również tę wersję komputerową oceniam zdecydowanie najwyżej.

Z gier Ocean Software opartych na filmowych licencjach dużo lepiej wypadły Platoon (1987), The Untouchables (1989) i Batman: The Movie (1989). Zwłaszcza wersje na komputer C-64 są rewelacyjne i zebrały zasłużenie bardzo dobre recenzje. Oczywiście wymienione produkcje Ocean Software wyprodukowało osobiście, a w przypadku Terminator 2 byli tylko wydawcą, bo zlecono pracę nad grą innym programistom. Szkoda, że sami się za to nie zabrali, bo mając większe doświadczenie mieli potencjał, by zrobić to zauważalnie lepiej. Jest takie mądre przysłowie "Jeśli chcesz, aby coś było zrobione dobrze, zrób to sam" :)

Na NES aka Pegasus powstała również gra Terminator 2: Judgement Day, ale była to chodzona nawalanka z całkowicie jednowymiarową rozgrywką, gdzie robiliśmy ciągle to samo. W sumie nic specjalnego, bo kolejny klon bliźniaczych gier z tej konsoli jakich ogrywało się na pęczki na 8-bitowcach. Wiadoma sprawa, że ta konsola nie miała nawet startu wśród 8-bitowców do komputera C-64 ze stacją dysków w kwestii bogactwa biblioteki świetnych gier różnego typu, układu dźwiękowego i wygody grania, bo Joystick jest jednak wyraźnie wygodniejszy od pada przy ogrywaniu gier 2d z lat 80'/90', a klawiatura zdecydowanie na samym końcu dla skrajnych masochistów, ponieważ nie nadaje się w żaden sposób do gier retro. Pamiętam doskonale jak znajomi, którzy mieli Pegasusa dużo bardziej preferowali do mnie przychodzić, by pograć na C-64, gdzie był ogrom świetnych gier i znacznie większe ich zróżnicowanie, a gdy zobaczyli możliwości Amigi to jedyne co mogli zrobić to wyrzucić Pegausua do kosza. Wtedy nic nie miało startu do komputera Amiga, która była zdecydowanie najlepszą maszyną domową do grania w drugiej połowiej lat 80' i początku lat 90'. Mocno zawstydzała graficznie, muzycznie, wygodą sterowania, biblioteką gier wszystkie pozostałe platformy. Najbliżej była konsola Sega Mega Drive, którą bardzo lubiłem, ale jednak miała słabszą bibliotekę gier, gorszy układ dźwiękowy, a sterowanie padem przegrywało z Joystickiem. Ludzie, którzy kupili w ostatnich latach konsolki C-64 Mini i Amiga 500 Mini imitujące słynne mikrokomputery, które mają w zestawie pad jako kontroler i tak wolą podłączyć Joystick, bo to na nim gra się najlepiej. Całe szczęście, że jest taka możliwość.

Mamy też grę automatową Terminator 2: Judgement Day od Midway, która generalnie prezentuje całkiem dobry poziom na standarty 1991 roku. To gra z gatunku rail shooter więc w stylu Operation Wolf (1987), Operation Thunderbolt (1988), Predator 2 (1990), Die Hard 2 (1992), Virtua Cop (1994), Virtua Cop 2 (1995), The House of the Dead (1996), The House of the Dead 2 (1998).

Wersja na komputer Amiga:
https://www.youtube.com/watch?v=AELOdYTt5u4
Wersja na komputer C-64:
https://www.youtube.com/watch?v=c3NHiOCu4Gg

post wyedytowany przez Wiedźmin 2025-12-26 12:37:30
Forum Forum Gry Zręcznościowe
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl