Chciałem nadrobić tę zaległość, nawet próbowałem to ograć kiedyś na PCSX2 ale sterowanie było tak kiepawe, że odpuściłem. Teraz pojawiła się wersja PC i można nawet myszką sterować, ale przy drugim poziomie odpuściłem - level design jest tak paskudny, że nie wiadomo gdzie iść. Próbowałem kilku podejść, ale nie udało się. Niestety. Nie dziwię się, że ta gierka nie odniosła sukcesu... a był potencjał...
3-03-26. Strasznie się zawiodłem na grze. Strzelanie jest nudne musisz ciągle autocelować i strzelać do wrgoa. Zadnej frajdy nie daje. Niestety nie jest to jedyna wada. Największym nie do końca zrozumiałym rozwiązaniem jest ograniczenie każdej misje do 5 checkpointów. Rozumiem że gry były trudne itp kiedyś nie było łatwo ale jeżeli w każdej misji możesz zginąć non stop przez głupie skoki. Tak to właśnie wymagające skoki na jetpakach psują grę. Często w trakcie misji masz bardzo dużo latania nad przepaściami , urwiskami itp jeden mały błąd za szybko lub za wolną wciśniesz moc plecaka i lecisz w dół. Można szału dostać jak ciągle spadasz i często nie ze swojej winy w fabryce to chyba ze 20 razy nie mogłem do jednej rury doskoczyć nie wspominając o konieczności wspinania się na wieże itp. Walka z bosami była nudna bo jak by miało być jak tylko biegasz wciskasz autocelowanie i strzelasz. Sam remaster też nie powala bo graficznie szału nie mam a sterowanie jest zepsute trzeba grać na orginalnych ustawieniach z 2002r. Nie polecam.

STAR WARS: Bounty Hunter to świetna historia i mnóstwo smaczków ale opakowane w fatalną formę. Pierwsze wrażenie - nie wszystko działa. Z czasem co prawda umyka, ale niewygoda sterowania utrzymuje to wrażenie obcowania z niskiej jakości wyrobem do samego końca. Gra poza niewygodą sterowania, rozczarowuje rozgrywką. Toż to zwykła naparzanka gdzie Jango nieustannie trzyma palce na spustach i unika nadlatujących wiązek energii. Ta monotonia starć w połączeniu z ogólną brzydotą (miejscami nieczytelnością) oraz kiepski balans (etapy gdzie falami atakują Nas "klony") i jeszcze okazjonalnymi miejscami ze sztywną, nienaturalnie stałą kamerą nie mogą się podobać nikomu. Nawet aktywacja drzwi może zirytować, bo te otwierają się i zamykają automatycznie ale tylko w momencie podejścia (odchodząc, czy kręcąc się pod drzwiami czujnika ruchu nie aktywujemy XD). Rozczarowujące są również segmenty gdzie mimo zachowania ciągłości akcji stan specjalnej amunicji jest resetowany do domyślnego. Rzucanie grantami to jakaś abstrakcja, zachowanie przeciwników potrafi zażenować a i gierka potrafi wywalić do pulpitu, co przy braku normalnych zapisów oznacza powtarzanie całego etapu (nie od punktu kontrolnego). Ale tak jak mówiłem, fabularnie jest git. Czy to przerywniki, czy sama treść, to jest dokładnie to czego fan by oczekiwał. Do tego dostęp do komiksu. W sumie zawarte "Łowienie Nagród" też jest, linka czy wizjer też dodają, ale no całościowo leży. Poprawić sterowanie, popracować nad czytelnością i urozmaicić rozgrywkę i niech moc będzie z nami!