Oceny
Ocena GRYOnline.pl
Średnia z 11 ocen gry wystawionych przez Recenzentów i Redaktorów GRYOnline.pl, Ekspertów i wybranych Graczy.
Ocena Graczy
Średnia z 270 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
Ocena STEAM
"W większości pozytywne"
Średnia z 20178 ocen gry wystawionych przez użytkowników STEAM.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
MadtPL
Ekspert
2026.04.28
Obok dopracowanej w najdrobniejszych szczegółach świetnej grafiki i przytłaczającej atmosfery wykreowanego świata twórcy przygotowali nienajlepszy gameplay... To mogła być produkcja stawiana obok tych najlepszych w ogóle. Kibicuję twórcom, by ich kolejne dzieła poszły w podobnym kierunku, a rozgrywka była na wyższym poziomie. Moja ocena jest nieco naciągana, ale jestem tą grą oczarowany.
Harry M
Ekspert
2023.10.05
4,5h na ukończenie FENOMENALNY klimat z NIESAMOWITĄ stylistyką Naprawdę każdy najmniejszy element tej gry wygląda wybitnie, jakby tysiące artystów je szlifowało Wszelkie lokacje, przedmioty czy bronie mają spójny, niesamowity styl Gra jest niepokojąca, miejscami przerażająca i mroczna. Wszystko wygląda jakby żyło. Ciężko tutaj się tym wszystkim nie zachwycać Muzyka podobno jakaś jest chociaż nie pamiętam ani kawałeczka Fabuły tutaj nie ma praktycznie w żadnej formie Rozgrywka początkowo nudna, później pojawia się za dużo wrogów i samego strzelania jest za dużo. Ni to FPS ni symulator chodzenia
pieterkov
Ekspert
2022.10.31
Jak na grę, która była tyle lat w produkcji, stan techniczny pozostawia wiele do życzenia. Po 1 po wczytaniu gry dźwięk gra na maksa jak szalony. Trzeba wcisnąć esc i wrócić do gry, wówczas jest cichutko. Po 2 po każdym restarcie gry trzeba ustawiać jasność i czułość myszy od nowa.Gameplay jest bardzo monotonny i nużący. Chodzimy po identycznie wyglądających korytarzach bez celu innego niż przedostać się dalej. Taka amnesia w wersji light. Na początku jest ciekawie i eksploracyjnie, ale potem szlag nas trafia jak przez 30 minut biegamy po plątaninie korytarzy albo giniemy w topornych scenach walki. Broń przypomina raczej pojedynki na rewolwery z czasów piratów niż cokolwiek przydatnego. Biegamy więc po korytarzach strzelając do potworów i próbując odgadnąć odpowiednia kolejność użycia wielkich maszyn. A to wszystko przerywane upierdliwymi zagadkami logicznymi typu obracanie pierścieni i przesuwanie klocków. Taki trochę doom tzn. od jednej dużej areny do drugiej, przy czym tutaj "arena" to labirynt korytarzy z którego próbujemy wyjść przez godzinę, a potem trafiamy do kolejnego.Problem z zagadkami i maszynami jest taki, że bohater nijak nie komentuje tego co dzieje się na ekranie. Nie powie wam więc „spróbuję innego” kiedy rozbite jajko spada a wy szukacie jak głupi po wszystkich piętrach gdzie się rozbiło. Nie mówi co robi dana maszyna i że użycie niewłaściwej zabije istotę zamiast ją uwolnić. Nie mówi, że nie macie wszystkich elementów klucza, przez co maszyna nie uruchamia się do końca. Nie mówi, że już użyłeś maszyny i nie ma sensu używać jej drugi raz – pomimo tego, że gra na to pozwala. Krótko mówiąc, wszystko tutaj jest anty-intuicyjne. Do tego trzeba mieć sokoli wzrok bo czasem maszyna czy platforma są słabo widoczne gdy nie wiemy czego konkretnie szukamy.Im dalej w las tym obszerniejsze i dłuższe lokacje. Nie ma nagrody – jest nią tylko dalsza męka. Finałem tego jest zakończenie gry, które jest jednym wielkim rozczarowaniem i nadal nie wiemy nic.Graficznie jest ok, ale bez szału, za to optymalizacja jest niezła. 1070 wyciąga 120fps w 1080p.Gra ma niezły potencjał, klimatyczne trochę alien, niektóre widoki są super. Niestety toporność i powtarzalność szybko nudzą. Szlag mnie trafił gdy raz po śmierci zamiast kontynuuj wcisnąłem wczytaj grę i wczytało mi początek aktu który był godzinę temu. Byłem wtedy o krok od ragequita i nigdy nie wrócenia do gry.
kęsik
Ekspert
2022.10.29
Scorn należy do typu gier za którymi ja szczególnie nie przepadam. Symulatory chodzenia w których nie ma żadnej fabuły czy narracji. Lądujemy w jakimś dziwnym miejscu, nie wiemy kim jesteśmy ani gdzie się znajdujemy, nie wiadomo co my tam robimy, co jest naszym celem i ogólnie o co chodzi. Masz tam graczu pochodź sobie, poklikaj na wszystko aż się wyklika a potem się zastanawiaj co mieliśmy na myśli. Gra nie mówi nam nic, nie mówi nam nawet jak mamy w nią grać. Dopiero gdzieś na pół godziny przed końcem gry dowiedziałem się, że w grze można się leczyć. Cały akt 4 i większość 5 leciałem na jednym punkcie zdrowia i wszystko mnie zabijało jednym hitem. Po drodze znajdowałem jakieś stacje, przy których nakłuwaliśmy to nasze "serduszko" ale co to robiło to skąd ja miałem to wiedzieć?Walka dosyć prosta i na szczęście w sporej mierze można było jej unikać. To spory plus ale w mojej ocenie tego typu gry zawsze stają się gorsze gdy tylko pojawia się element walki czy unikania przeciwników. Bardzo lubię klimatyczne eksplorowanie ale walka przeważnie sprawia, że ten cały klimat, napięcie czy immersja po prostu znikają a gra przemienia się w zwykłą strzelanką. Tutaj jeszcze nie było z tym aż tak źle jak w kilku innych grach. Na spory plus muszę na pewno zaliczyć klimat i projekt poziomów. To klimatyczne eksplorowanie o którym wspomniałem wcześniej wypada tutaj naprawdę bardzo dobrze. Każdy akt ma w zasadzie coś ciekawego do zaoferowania. Zagadki są z reguły proste (ale niezłe) a jak czytałem jakieś komentarze, ze ludzie odpadali na zagadce w pierwszym akcie to trochę smutno i przykro się robiło. Lokacje niby iż teoretycznie zamknięte i liniowe oferują pewną dozę swobody, która czasami prowadzi do uczucia zagubienia. Wizualnie także poziomy prezentują się bardzo dobrze. Gra ogólnie wygląda całkiem nieźle ale także bardzo dobrze działa. Wymagania sprzętowe to jedno wielkie kłamstwo, gdyż na sprzęcie z minimalnych gra działa na maks detalach.Ogólnie to gra całkiem mi się podobała, mimo iż ewidentnie nie byłem jej docelowym odbiorcą. Horror z tego żaden ale trochę naprawdę klimatycznego spacerowanka plus naprawdę dobry desgin lokacji sprawiał że bawiłem się naprawdę nieźle. Na pewno bawiłem się trochę lepiej niż np. w Layers of Fear.
Szugob
Ekspert
2022.10.24
Giger z maszyny (i mięsa). Czołobitnie oddana stylistyka, animacje drobiazgowo prezentują oddanie Artyście. Wszystko to jednak forma, a brak substancji. Okropna walka.
ereboss
Ekspert
2022.10.18
Spodziewałem się symulatora chodzenia z okazjonalnym strzelaniem a tu wyszedł survival horror z elementem symulatora chodzenia. Fakt pierwsze dwa akty to de facto symulator chodzenia który nadrabia dużą ilością zagadek. Natomiast pozostałe trzy akty to survival horror pełną gębą. Spotkałem się z opinią że w grze trzeba liczyć każdy nabój bo ciągle brakuje, no nie zgodzę się z tym stwierdzeniem. Amunicji zawsze starczy a jak już naprawdę braknie to mamy tłuczek który zawsze się sam ładuję. Powiem szczerze mam niedosyt i chciałbym więcej. Klimat jest niesamowity. Grę przeszedłem w 6 godzin i mam ochotę zagrać drugi raz. Liczę że kiedyś pojawi się edycja pudełkowa np: w Limited run to na 100% się skuszę. Polecam zagrać i dać szanse, wiem że pierwsze dwa akty mogą znudzić ale do takich gier trzeba chyba dojrzeć. To jest gra którą za 5, 10 a może 15 lat będziemy wspominać dobrze a noty na GOLU dobiją 8.0 a nie jak obecnie 6.0. Odnoście interpretacji SCORN to pozostawię fajny link: https://www.dexerto.com/gaming/scorn-ending-explained-what-is-scorn-about-1960355/Przez zobaczeniem zakończenia moja interpretacja wyglądała inaczej obecnie skłaniam się ku temu co przeczytałem w linku powyżej.
Drenz
Ekspert
2022.10.16
Widzę, że duże rozczarowanie i zawód wielu graczy. W sumie to chyba wina niektórych materiałów promocyjnych i przedpremierowych, które pojawiały się na przestrzeni ostatnich lat. Na ich podstawie sam spodziewałem się czegoś innego - pierwszoosobowej gry akcji z okazjonalnymi łamigłówkami a dostałem w sumie pierwszoosobową grę przygodową w klimatach horroru z okazjonalną akcją w postaci strzelania. Ale w sumie nie zawiodłem się. Tego typu produkcje ogrywam od wielu lat, więc Scorn okazał się po prostu kolejną z nich.Nie jest to symulator chodzenia jak co niektórzy piszą. Jak ktoś chce zobaczyć czym jest walking sim to niech odpali Dear Esther, The Old City: Leviathan, czy Caligo. Mamy tutaj w głównej mierze do czynienia z eksploracyjną przygodówką, w której pośród wielu korytarzy odnajdujemy pomieszczenia, w których należy coś zrobić, aby otworzyć drzwi do kolejnej lokacji. Od czasu do czasu dostajemy łatwą zagadkę (bo w Scorn są po prostu banalne), a pod koniec trochę postrzelamy do jakichś ogaropodobnych istot oraz chyba bossa. Poza tym czasami unikamy pomniejszych stworków, od których najlepiej się oddalić i ich przeczekać. Nic więcej. Korytarze są czasami rozległe, przez co faktycznie trochę chodzimy, ale każdy do czegoś nas doprowadzi. Ja nie miałem problemu by się w ich odnaleźć i spokojnie odnajdywałem drogę i wiedziałem gdzie iść, bo gra to zwyczajnie nam subtelnie pokazuje a czasami wystarczy tylko się rozejrzeć. Problemem bardziej jest to, że mechanizmy, przy których możemy coś pomajstrować zlewają się korytarzowym tłem, przez co łatwo coś pominąć (szczególnie na początku). Sam w ten sposób przeoczyłem jedną giwerę, przez co później z bossem musiałem walczyć pierwszą, standardową wysuwaną "pukawką", co wydłużyło trochę potyczkę.Fabularnie dostajemy wiele materiału do interpretacji. Kim jesteśmy, gdzie jesteśmy, jaki jest nasz cel - te pytania nasuwały się przez większość rozgrywki i zakończenie coś tam nam sugeruje, ale pewnie ilu graczy, tyle pojawi się interpretacji historii. Oczywiście poza skojarzeniami z uniwersum Obcego, Scorn przypominał mi miejscami Amnesię Rebirth. Tam też przewijał się motyw bólu i odrodzenia.Największym plusem jest oprawa wizualna. Styl artystyczny ewidentnie wzorowany na dziełach przede wszystkim Beksińskiego i Gigera jest rewelacyjny, cieszy oko i robi większość roboty. Miejscami klimat jest ciężki, stęchły, wręcz można poczuć smród wylewający się z tych korytarzy.Od czasu do czasu usłyszymy dark ambient, ale jest go jednak za mało. Przydałoby się więcej podkreślającej klimat muzyki.Technicznie śmiga bez zarzutu. Nie natrafiłem na jakikolwiek błąd. Automatyczne zapisy nie są znowu tak rzadko rozstawione. W sumie można się domyślić w jakim miejscu zapisze nam progres. Gdy te 2 razy zginąłem nie musiałem wiele nadrabiać. Do minuty na dojście do miejsca gdzie zginąłem. Po wyjściu do menu i po ponownym uruchomieniu gry zaczynamy w tym samym miejscu.Ogólnie dostałem coś innego niż się spodziewałem, ale mimo wszystko gra mi się spodobała i na pewno zostanie w głowie na dłużej.
mati108
Gracz
2022.10.18
Świetny klimat oraz genialny projekt lokacji. Początkowo odrzuca nielogicznością, z czasem niesamowicie wciąga. Całość na około 7h.
Seba01
Ekspert
2025.12.06
pan martin
Ekspert
2022.10.23
ereboss
Ekspert
2022.10.18
Ocena STEAM
W większości pozytywne (20 178)
Główne zalety gry
- Wizja artystyczna: Wielu użytkowników chwaliło oszałamiającą grafikę i atmosferę gry, podkreślając unikalny styl artystyczny inspirowany H.R. Gigerem i Zdzisławem Beksińskim. Środowiska opisywane są jako piękne, a jednocześnie groteskowe, co tworzy przerażające doświadczenie.
- Atmosferyczny dźwięk: Projekt dźwięku wzmacnia immersyjne doświadczenie, a ambientowe pejzaże dźwiękowe przyczyniają się do ogólnego niepokojącego klimatu gry.
- Intrygujące zagadki: Gracze docenili zagadki, zauważając, że wymagają one myślenia i obserwacji, a nie szybkich reakcji, co dodaje kontemplacyjnego charakteru grze.
- Unikalne doświadczenie: Użytkownicy opisali grę jako unikalną podróż, która bardziej przypomina interaktywną instalację artystyczną niż tradycyjną grę, a wielu z nich wyraziło, że pozostawiła ona trwałe wrażenie.
Główne wady gry
- Mechanika walki: System walki otrzymał znaczną krytykę za to, że jest nieporadny, wolny i mało angażujący. Wielu graczy czuło, że obniża to ogólne wrażenie z gry i jest źle zrealizowane.
- Brak wyraźnej fabuły: Wiele recenzji wskazało, że fabuła jest trudna do śledzenia bez zewnętrznych odniesień, takich jak książka artystyczna, oraz że gra brakuje dialogów lub wyraźnego kierunku narracyjnego.
- Problemy z tempem: Powolne tempo gry zostało wymienione jako wada, a niektórzy gracze uznali je za nużące. Długość gry (około 7 godzin) również została uznana za krótką w stosunku do jej ceny.
Funkcje lub elementy, których brakuje w grze według użytkowników
- Większa głębia narracyjna: Użytkownicy wyrazili chęć posiadania bardziej rozwiniętej fabuły, w tym tła lore i rozwoju postaci, a także większej jasności co do wydarzeń i tematów gry.
- Ulepszony system walki: Wielu graczy pragnęło bardziej dopracowanego i angażującego doświadczenia walki, sugerując, że gra powinna skupić się bardziej na swoich mocnych stronach, a nie integrować walkę.
- Wielokrotne zakończenia: Niektórzy gracze mieli nadzieję na alternatywne zakończenia, aby zapewnić bardziej zróżnicowane doświadczenie i głębsze zaangażowanie w tematy gry.
- Lepsza optymalizacja: Kilka recenzji zauważyło problemy z wydajnością, szczególnie na Linuksie, wskazując na potrzebę lepszej optymalizacji i ulepszeń interfejsu użytkownika.
Podsumowanie
- Ogólnie rzecz biorąc, chociaż "Scorn" jest chwalony za swoje osiągnięcia artystyczne i atmosferyczne cechy, spotyka się z krytyką za mechanikę walki, podejście do narracji i tempo, pozostawiając niektórych graczy z pragnieniem większej głębokości rozgrywki i jasności narracyjnej.
Podsumowanie recenzji użytkowników wygenerowane przez AI,
Ocena OpenCritic
37% rekomendacji (95)
TheGamer
Jade King
GamesRadar+
Jon Bailes
DualShockers
Robert Zak
TheSixthAxis
Digital Trends
Giovanni Colantonio