Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl
8.2

Ocena GRYOnline.pl

Średnia z 21 ocen gry wystawionych przez Recenzentów i Redaktorów GRYOnline.pl, Ekspertów i wybranych Graczy.

Oceny Recenzentów i Expertów
8.7

Ocena Graczy

Średnia z 5694 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.

Oceń Grę

Oceny Recenzentów i Ekspertów

9.0
PC
P

Piotr Stasiak

Recenzent GRYOnline.pl

2002.02.22

Wojna, pot, łzy i twarda walka. W najnowszej strzelaninie FPP, firmowanej przez 2015 Inc. i EA Games, doświadczysz emocji, znanych dotychczas jedynie z kultowych filmów wojennych - „Parszywa dwunastka”, „Tylko Dla Orłów” czy „O jeden most za daleko”.

9.0
PC
S

ShadyYo

Ekspert

2026.02.28

Sam już nie pamiętam czy przeszedłem ją teraz po raz drugi, czy trzeci. Ale za każdym kolejnym razem grało mi się coraz lepiej... wybitny FPS, który tak naprawdę zapoczątkował erę świetnych FPS'ów wokół II WŚ.Niektóre misje to jest po prostu jakaś jedna wielka epickość. Oczywiście należy zacząć od desantu na plaży Omaha. Ta część gry ryła mi beret już te kilkanaście lat temu i dalej ryje beret przy kolejnym podejściu. Dalej te cholernie trudne pojedynki snajperskie w Normandii sprawiają niemałą frajdę. Rozwalanie czołgów czy dział przeciwlotniczych sprawia taką samą przyjemność jak za pierwszym razem. A i te "przerywniki" w postaci misji, gdzie nie wolno nam narobić za dużego hałasu to przyjemna odmiana od pozostałych nastawionych jednak na masę szybko pędzącej do przodu akcji. Medal of Honor: Allied Assault to gra napisana i zrealizowana z dużym rozmachem, dbająca o widowiskowość, ale też nie bojąca się pokazać tej brutalności wydarzeń z II WŚ. Często jesteśmy wręcz wrzucani w sam środek akcji, co od razu gwarantuje przyspieszony puls. Misje są rozbudowane, każda z nich podzielona jest na kilka zgrabnie się ze sobą łączących etapów. W trakcie ich pokonywania akompaniuje nam znakomita ścieżka dźwiękowa Michaela Giacchino. Ale koniec końców, co jest w FPS najważniejsze? A no samo strzelanie, to satysfakcjonujące poczucie pokonywania kolejnych wrogów i robienia postępów. I w tym MOH:AA jest więcej niż dobry. Podobać się może reaktywność różnych broni, a na polu walki raczej powinniśmy stawiać na przemyślenie każdego wychylenia się zza osłony, szczególnie gdy wróg jest w przewadze. Tym bardziej, że ci potrafią ukrywać się absurdalnie dobrze!MOH:AA starzeje się jak wino. Tak jak wspomniałem, każda moja kolejna styczność z tym tytułem przyprawia o coraz większy zachwyt. Tym razem zagrałem głównie dlatego, że nigdy nie miałem okazji zagrać w dwa oficjalne dodatki do tej gry i teraz z przyjemnością to nadrobię.

9.0
PC
Wiedźmin

Wiedźmin

Ekspert

2024.02.19

Medal of Honor - Allied Assault to gra FPS wydana w 2002 roku będąca pierwszą odsłoną wydaną na Pc serii strzelanek inspirowanych II wojną światową. To zajebista gra, a w niektórych momentach po prostu genialna. MoH-AA to zdecydowanie najlepsza część serii i jeden z najlepszych FPSów z początku XXI wieku, która jest godną konkurencją dla Return to Castle Wolfenstein 2001 i Call of Duty 2003. Gameplay. Poziomy są bardzo naturalne i przekonujące, a misje są dobrze napisane i mają świetne wyczucie tempa. Cały charakter gry przebiega bez żadnych przerywników filmowych. Oprócz odpraw misji cała akcja i historia rozgrywają się podczas gry. Wszystkie kilkadziesiąt poziomów składających się na sześć ogromnych misji jest dość dużych. Misje wydają się nieco epizodyczne i niezwiązane ze sobą, ale panuje tu silne poczucie ciągłości i zainteresowania. Programiści wykazali się stale wprowadzając zapadające w pamięć fragmenty scenerii i zaskakujące nowe elementy rozgrywki. Jest w tej grze kilka momentów, które na pewno utkwiły mi w pamięci na długo jak misja na rozległej plaży Omaha. Biegamy od osłony do osłony obserwując jak nasi sojusznicy padają wokół nas. Unikamy ostrzału artyleryjskiego i karabinów maszynowych, a to dopiero pierwsze minuty poziomu. Sekwencja Omaha to naprawdę jedna z najlepszych rzeczy z gier FPS, a jest mnóstwo innych niesamowitych momentów w MoH-AA. Jak na ironię gra działa również świetnie, gdy działamy jako część zespołu. Posiadanie kilku żołnierzy po swojej stronie ogromnie zwiększa przyjemność z gry. Bieganie po mieście z oddziałem strzelców wokół nas jest wręcz ekscytujące. Sztuczna inteligencja wroga jest dość elastyczna. Snajperzy czasem wycelują i wpakują nam kule w głowę zanim w ogóle ich zobaczymy. Wrogowie zazwyczaj całkiem nieźle radzą sobie z nie narażaniem się na niepotrzebny ogień. Potrafią leżeć na brzuchu i strzelać zza rogu odsłaniając jedynie ręce. Fajne jest wrzucenie granatu do pokoju i usłyszenie wielu niemieckich krzyków ciesząc się z ich paniki. Balans broni jest pierwszorzędny. Każda broń jest bardzo dobrze zaprojektowana i dobrze dostosowana do konkretnego zadania. Karabin snajperski i karabin maszynowy Thompson są dla mnie najbardziej niezawodne. Ukończenie gry na standardowym poziomie trudności zajmuje ok 10-12 godzin, ale są jeszcze dwa świetne dodatki, które mogą wydłużyć czas zabawy. Zwłaszcza podoba się mi dodatek Spearhead.Grafika i udźwiękowienie. MoH-AA podobnie jak RTCW korzysta z silnika Quake III. Gra ma imponujące efekty broni. Małe kłęby kurzu po uderzeniu w ciało lub ścianę, odłamki odlatujące od drzwi i małe eksplozje granatów są pierwszorzędne, a brak krwi nie zniechęca. Wrażenia robią też bardziej subtelne efekty takie jak burze z piorunami w oddali i drzewa kołysające się na wietrze. Nawet na średnim poziomie szczegółowości gra w 2002 roku prezentowała się niezwykle pięknie. Twarze i modele postaci są niezwykle realistyczne i wiarygodne. Animacja i ekspresja dają prawdziwe poczucie, że postacie w grze to odrębne jednostki. Architektura jest zdumiewająca, a miasta są całkowicie wiarygodne. Tekstury podłoża są prawdopodobnie jedyną prawdziwą słabością gry, ale nawet te są zadowalające. Wszystko to powodowało, że w roku premiery MoH-AA na najwyższych ustawieniach miał wysokie wym.sprzętowe. Dźwięk ma ten sam poziom szczegółowości. Wszystkie dźwięki broni są niezwykle satysfakcjonujące. Każdy poziom jest wypełniony efektami dźwiękowymi otoczenia, Niemcy mówią po niemiecku, a muzyka Michaela Giacchino jest miejscami olśniewająca.Podsumowanie. Mnóstwo sprytnych scenariuszy i precyzyjnie zaaranżowany chaos nadają grze trwałą intensywność, której często brakuje bardziej otwartym strzelankom taktycznym. Gra zapewnia szereg interesujących i różnorodnych misji, przedstawionych w profesjonalnie wyglądającym pakiecie z wystarczającą atmosferą, aby patrzeć na nie z podziwem. Przyzwoita sztuczna inteligencja, świetna grafika blisko premiery, znakomita ścieżka muzyczna i mnóstwo doskonale dopracowanych szczegółów. Allied Assault naprawdę oddaje atmosferę walki podczas II wojny światowej, a gra przenosi nas do bardzo różnych miejsc w Afryce Północnej, Francji i Trzeciej Rzeszy. Poziom, który odtwarza scenę szturmu na plażę w Normandii z filmu Szeregowiec Ryan jest jednym z najbardziej intensywnych w historii strzelanek. Moja ulubiona misja to ta ze zrujnowanego miasta, gdzie strzelają do nas świetnie zamaskowani snajperzy. Warto dograć lepsze tekstury HD Surgical operations, które mocno poprawiają wygląd zarówno podstawki i dodatków.https://www.youtube.com/watch?v=H2PU6I651vs&ab_channel=Quadrant%27sGamingDen

8.5
PC
Seba01

Seba01

Ekspert

2023.02.27

Jedna z najważniejszych serii zaraz po Call of Duty. Znowu mamy do czynienia z drugowojenną strzelanką, ale w tamtych czasach robiła wrażenie. Dzisiaj zestarzała się kiepsko, zwłaszcza graficznie. To całe SI potrafi nieraz nas wnerwić, zwłaszcza, gdy my go nie widzimy, a on nas widzi przez tekstury liści, w oddali też ciężko coś zobaczyć i się domyślić, gdzie jest snajper. Same misje zostały fajnie zaprojektowane na wzór tych, co faktycznie było na tej wojnie. Polecam starym wyjadaczom, jak i zainteresowanym historią drugiej wojny światowej.

10
PC
Michal_Skowron

Michal_Skowron

Ekspert

2021.07.14

Ograłem Allied Assault razem z dodatkami. Grało się elegancko. Niema co wypowiadać się na temat grafiki bo na tamte czasy gra wymiatała, ale ograłem ją dopiero teraz. Muzyka wyśmienita a misje w dodatkach jeszcze fajniej zrobione niż z podstawki. Dla mnie cały pakiet WarChest jest bombowy! POLECAM!!

6.0
PC
Charson

Charson

Ekspert

2020.02.10

Medal of Honor Allied Assault 2002 PC: 6/10Witajcie, na wstępie powiem wam, że grę ukończyłem w około 6,5h na poziomie normalnym i nie zajęła mi ona trudności. Przynajmniej z 3-6 razy wczytywałem grę podczas jednej z misji, więc jest dobrze. Co do samej gry, no cóż nie tak miało być, gierka wypada na prawdę nie za dobrze. Co do samych broni wybór jest średni, dźwięki broni na plus, rorzut w broniach do d*py porażka jednym słowem, strzelasz we wroga, czasem wystrarczy kilka serii a nie raz cały magazynek trzeba wypluć, żeby kogoś zabić - na prawdę rozrzut ciężko wyczuć. Gdy strzelamy np: w butelki, czy szklanki, lampy to nie rozbijają się, jedynie ruchome lampy pod CKM'ami i tyle. Animacje kuleją, inteligencja wrogów też kuleje, zabijamy z głośnej broni wroga, następny stoi dwa metry od niego i nic nie słyszy ani nie widzi. :O - Graficznie też kiepsko, grafa jak z 1998 roku w COD 1 jest dużo lepiej. Wgrałem HD Mod oraz weapon mod i kilka drobiazgów, ale nadal nie jest najlepiej, grałem w 1920x1080 60 FPS, wszystko na maksa. Ale gra ma też swoje plusy, klimatyczna muzyka, wciągający gameplay, tryb przebrania za oficerów, papiery oficerskie, szkoda że tak mało misji z tym było, bo to miało potencjał, fajnie też jeździło się i strzelało czołgiem, nawet był system niszczenia budynków gdzie nie gdzie co mi się bardzo spodobało. Kiedyś jeszcze przejdę dodadtki Sperhead i breakthrough ale to dopiero gdzieś za jakieś kilka miechów, pomimo plusów i minusów "klasyk", gierka na raz. Dobrej nocki, spróbujcie zagrać ale rewelacji nie ma nawet jak na ten 2002 rok.

7.0
PC
MadtPL

MadtPL

Ekspert

2019.11.02

Moim zdaniem w stosunku do wydanego wcześniej RtCW wypada gorzej. Wrodzy snajperzy w tej grze są przesadzeni - trafiają zawsze, często nie wiadomo skąd.

7.0
PC
Papież Flo IV

Papież Flo IV

Ekspert

2019.01.23

Gra rewolucyjna, ale pobita przez CODa. Tutaj odczuwałem lekką monotonnię, na szczęście gra zawiera kilka legendarnych misji.

6.0
PC
1up

1up

Ekspert

2015.06.30

Medal of Honor: Allied Assault okazał się dla mnie tytułem ze średniej półki. Mimo powszechnej opinii o wysokiej jakości gry, postaram się rzetelnie udowodnić moje zdanie. Plusy... Zaimponowała mi mnogość zachowań oraz animacji żołnierzy oraz świetna jak na tamte czasy grafika. Szczególnie efektownie wyglądają wybuchy. Możliwości fizyki oraz efekty pogodowe również nastrajają pozytywnie. Na plus zaliczyć trzeba nieskomplikowane sterowanie i dość ciekawie zaprezentowany hud. Miłym akcentem jest ekran odprawy, gdzie otrzymujemy informacje o celach misji. Dobrze rozwiązano system autozapisu. Niezwykle przydatny okazał się szybki zapis pod F5. Wzorowo wykonano wszelkie pojazdy, uzbrojenie, a nawet mundury. Dialogi brzmią przekonująco, gdyż postacie mówią w swoim ojczystym języku. Dźwięki broni oddano wiarygodnie. Muzyka w tle nadaje iście filmowy nastrój. Potęguje to szybkie tempo akcji oraz ładnie oskryptowane sceny. W tym miejscu nie można nie wspomnieć o fantastycznej, wyjętej jakby z filmu, scenografii plaży Omaha. Niektóre misje były naprawdę całkiem interesujące i urozmaicone. Minusy... Przywitało mnie toporne menu główne, do którego przez cały czas nie mogłem się przyzwyczaić. Słabe projekty poziomów, na domiar złego sztucznie ograniczonych. Nie działa zamierzony przez twórców model skradankowy. Ciche zabójstwo przy użyciu pistoletu z tłumikiem nie zawsze jest możliwe, podczas gdy eliminacja z głośnego karabinu nie wzbudza u wrogów żadnych podejrzeń. Gdzie tu logika? Poza tym bardzo często strzał w głowę nie zabija. Albo taki granat. Jak już uda mi się go celnie rzucić i wybuchnie pod nogami przeciwnika, ten stoi jak gdyby nigdy nic. Zbyt często miałem też wrażenie, że Niemcy w tej grze są kuloodporni. Zresztą, nasz bohater nie jest gorszy, bowiem również bywa niezniszczalny. Wybuch granatu, kilo ołowiu przyjęte na klatę, kule snajpera, stanie w ogniu niczym Daenerys, czy nawet detonacja bomby nie dają mu rady. Prawdziwy Rambo! W ogóle system obrażeń wypada beznadziejnie. Ponadto denerwuje sokoli wzrok szkopów, którzy nawet nie muszą się wychylać by nas trafić. Prawdziwe kwiatki pojawiają się gdy wróg strzela do nas tyłem albo gdy nie dzierży w dłoniach karabinu. Bugów jest więcej. Chociażby rzucony granat znika pod ziemią. Powszechne jest już pojawianie się żołnierzy dosłownie znikąd. Opracowane skrypty również potrafią być błędne. A niech nam tylko przyjdzie do głowy wyjść poza określony obszar – czeka nas nieuzasadniona śmierć. W działaniach nie pomagają nam towarzysze, którzy są po prostu debilami. Sami pchają się pod ostrzał, nie potrafią uchronić się od ładunku wybuchowego albo co gorsza wchodzą pod nasz celownik. Produkcja obfituje w okropne babole graficzne, takie jak zapadające się w grunt kończyny czy lewitujące ciała poległych. W wielu przypadkach pole widzenia jest ograniczone na tyle, że nie da się dostrzec oponenta zanim ten odda strzał. Ci zaś często kryją się w krzakach, gdzie za Chiny ich nie widać. A nawet jeśli uda mi się delikwenta zauważyć, magicznie chronią go wszelkie pierdółki: liście, sznurki, listewki czy siatka ogrodzeniowa. Wszystko to piszę z wielkim spokojem, ale proszę mi uwierzyć – takie rzeczy naprawdę irytują. Poza tym sama konstrukcja misji jest do bólu liniowa, etapy zabierają niewiele czasu, a większość zadań opiera się na regule „po trupach do celu”. Ze smutkiem muszę stwierdzić, że przytoczone przeze mnie przykłady to nie moje wymysły, lecz fakty. Chcąc nie chcąc, odnoszę wrażenie, jakoby była to nieudolnie zrealizowana budżetówka. Nie zmienia to faktu, iż Medal of Honor jest pozycją przełomową w gatunku fps, wyznaczającą nowe standardy strzelankom wojennym. Moja ocena – 6.0/10

8.5
PC
n0rbji

n0rbji

Ekspert

2015.04.30

Pamiętam jak w dniu premiery misja na plaży Omaha zachwycał ogólnym chaosem pola bitwy, świszczącymi kulami, wybuchami. Teraz jak się zagra to wygląda to dość lajtowo :) Ale i tak sentyment zostaje i wspomnienie jaki przełom zrobiła ta gra. Dzięki niej wyszedł genialny Call of Duty, który do dziś jest dla mnie ideałem gry FPS. MoH:AA był klimatyczny. Szkoda że większość misji było wykonywane samemu bez wsparcia kolegów. Pamiętam śmieszną sytuację z tą grą kiedy to zaciekle ją przechodziłem aż w pewnym momencie mi się znudziła i odstawiłem ją na kilka miesięcy. Później postanowiłem ją dokończyć i okazało się że tą przerwę zrobiłem na ok. 15 minut przed końcem gry :D

8.5
PC
B

boy3

Gracz

2024.02.20

W czasie gdy wyszedł Medal of Honor AA to pewnie był hit, a później wyszedł cod 1 i pokazał że można zrobić lepiej :PŚwietna strzelanka w drugiej wojnie światowejNiestety grafika już się trochę zestarzała, daje znać o sobie też liniowość misji Ostatnie 2 misje są naprawdę trudneJak to studio mogło wydać tak kiepskiego MoH pacific assault to nie ogarniam tego, musieli wszyscy utalentowani ludzie odejść do Infinity Ward

9.5
PC
Szymon Rusnarczyk

Szymon Rusnarczyk

GRYOnline.pl Team

2024.10.08

9.0
PC
KoweK

KoweK

Ekspert

2023.03.06

9.0
PC
Mikołaj Łaszkiewicz

Mikołaj Łaszkiewicz

GRYOnline.pl Team

2020.05.31

9.0
PC
G

GeDo

Ekspert

2018.04.02

7.0
PC
Szugob

Szugob

Ekspert

2018.03.22

8.0
PC
Butryk

Butryk

Ekspert

2016.03.24

6.0
PC
czorny50

czorny50

Ekspert

2016.03.19

9.0
PC
Grzegorz Bobrek

Grzegorz Bobrek

GRYOnline.pl Team

2016.03.18

9.5
PC
Adam Kusiak

Adam Kusiak

GRYOnline.pl Team

2016.03.17

7.0
PC
Pitrek3

Pitrek3

Gracz

2026.03.03

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl