Gra w dniu premiery kosztowała 189zł - poprawcie to....
Osobiście uważałem, że gra będzie strasznie słaba... myliłem się :).
Ograłem już kilka ładnych godzin i nie znudziło mi się.
Dodam, że na ogół nie cierpię gier "turowych" jednak ta mnie wciągnęła i to mocno :).
Polecam spróbować.
Polecam bardzo dobra gierka turowa przyjemne sterowanie i dużo ciekawych i trudnych bossów. 9/10
Dobra do nauki XCOMowych tytułów, dobrze zaprojektowane UI, dobry balans rozwoju. Polecam.
Do tej króliczej gry na switch'a podchodziłem ostrożnie i z dozą niechęci, a że zakupiłem ją w promocji prosto ze sklepu nintendo za około 50 zł, to nie było mi tych pieniędzy zbyt żal w razie "wtopy".
I tak oto zdziwiłem się mega pozytywnie.
Z gry - jak sądziłem - prostej i przeznaczonej głównie dla dzieci, rozrywkę czerpałem garściami razem ze swoją dziewczyną.
Okazuje się, że żadne z moich przed-zakupowych "obaw" nie miały podstaw.
Choć z pozycji sklepu, graficznie może sprawiać wrażenie "dziecinnej" i mało rozbudowanej, to w istocie swoboda w walce czy zagadki logiczne stanowią jeden z jej głównych filarów. Dodatkowo specyficzny, głupkowaty "humor" i wstawki filmowe na silniku gry, wzbogacają produkcję o ważny element, który powoduje, że możemy w pewien sposób "utożsamiać się" (xd) z niezbyt mądrymi kurlikami z dowodzonej przez nas drużyny.
Poziom trudności rośnie wraz z pokonywanymi etapami, wrogów jest coraz więcej, są coraz... może nie mądrzejsi - bo to kurliki - ale dysponują innymi zdolnościami i arsenałem. Cele wygranej się zmieniają, rozwiązania stają się coraz to bardziej podchwytliwe, a restarty rozgrywki mogą się zagęszczać.
W skrótach, co by oczu już nie męczyć:
+ swoboda prowadzenia walk
+ "wślizgiwanie się" we wrogów jako dodatkowa akcja, której nie warto pomijać
+ destrukcja elementów przeszkód / ukrycia
+ odmienny, choć skromny rodzajowo arsenał z wieloma "efektami"
+ grafika ma swój urok, a tła lokacji są bardzo pomysłowe
+ satysfakcjonujące łamigłówki - niektóre banalne, inne mniej :)
+ każda postać jest przydatna na swój sposób
+ każda postać jest odmiennie animowana - przykładowo Rabbid Peach randomowo "pada na pysk" przy wykonaniu akcji ruchu XD
+ (jak dla mnie) głupkowaty humor
+ dodatek Donkey Kong jest wart zachodu
Ażeby nie było, że jest tak słodko:
- regrywalność - nic nowego nas nie spotka po przejściu gry na 100%
- fabuła jest prosta jak budowa cepa i poza smaczkami z "kurliczego uniwersum" wiele nie wyniesiemy
- backtracking dla 100% completionist'ów - pewne wymagane do tego celu narzędzia odblokowujemy dopiero pod koniec gry, pytanie czy tak bardzo zależy komuś na powracaniu do starych lokacji, aby odblokować parę... no właśnie:
- "znajdźki" prócz dodatkowego exp'a i broni, to marne buble - ścieżka dźwiękowa, modele postaci do obejrzenia i obrazki...
Najbardziej ceniony przeze mnie "epizod" z gry to ten - (bez spojlerów) - "umuzykalniony" ;)
Polecam,
A ja biorę się za kolejną, mocno ulepszoną część z 2022 roku :)
Burza mózgów, która zrodziła pomysł na tę grę, musiała mieć miejsce po suto zakrapianej imprezie. Bo weźmy włoskiego hydraulika o japońskim rodowodzie, weźmy sielankową krainę muchomorków, a potem wpuśćmy tam rozbrykane, szalone i irytujące króliki z Francji. I zróbmy z tego taktyczną grę strategiczną, w której bohaterowie będą strzelali w siebie z bazooki. Absurd. A jednak to dobra gra. Po prawdzie pierwszy świat, zamiast przekonać sceptyków, raczej nudzi i zniechęca, tak z czasem robi się znacznie lepiej, trudniej i ciekawiej. Dobra gra na Switcha przed Super Mario Odyssey.
Po porażce Rayman: Raving Rabbids nie spodziewałem się, że kiedykolwiek doczekam się dobrej gry z kórlikami w roli głównej. Myliłem się. Mario + Rabbids: Kingdom Battle to nie tylko dobra gra z kórlikami, to naprawdę dobry i solidny taktyczny RPG. Z początku jest ona nieco nudna, ale po jakimś czasie potrafi naprawdę zaciekawić gracza.
Jedna z najlepszych turówek w jakie można zagrać. Niesamowita oprawa graficzna i mechanika sprawiają iż Mario + Rabbids jest zdecydowanie tytułem godnym polecenia. Gra poza samymi bitwami jest wypełniona zagadkami logicznymi i eksploracją świata, co miło urozmaica rozgrywkę. System zakupu broni i rozwoju postaci daje nam możliwość przygotowania strategii pod każdą mapę.
Zdecydowanie polecam wszystkim fanom gier z elementami strategicznymi.
Ciekawa mechanika, która starcza tylko na pierwsze godziny zabawy. Bardzo monotonna gra.
Gra mega wciągająca. Ja nie przepadam za cukierkową otoczką Mario (znaczy chętnie zagram, ale w platformówkę, albo karty). Ale gra miażdży fajnymi mechanikami i super wykonaniem. Potrafi wciągnąć. Ale trzeba też lubić klimaty gier taktycznych.
Mario + Rabbids Kingdom Battle to dla mnie jedno z największych zaskoczeń 2025 roku. Połączenie świata Mario z szalonym humorem Rabbidsów od Ubisoft początkowo mogło wydawać się nietrafionym pomysłem. W praktyce okazało się jednak strzałem w dziesiątkę.
Gra oferuje turowy, XCOMowy system walki, którego jestem ogromnym fanem, ale podany w znacznie bardziej przystępnej i dynamicznej formie. Starcia są szybkie, czytelne i jednocześnie wymagają planowania - odpowiednie ustawienie postaci, wykorzystywanie osłon oraz umiejętności specjalnych ma kluczowe znaczenie dla sukcesu.
W podstawowej wersji gry Mario + Rabbids Kingdom Battle dostępnych jest 8 grywalnych postaci. Drużyna składa się z czterech bohaterów z uniwersum Mario (Mario, Luigi, Peach, Yoshi) oraz czterech Kórlików przebranych za nich. W grze sterujemy zespołem składającym się z 3 postaci. Każda postać dysponuje unikalnym zestawem zdolności, co zachęca do eksperymentowania ze składem drużyny. System rozwoju jest prosty, ale satysfakcjonujący, a kolejne ulepszenia realnie wpływają na przebieg walk.
Ogromnym atutem gry jest jej styl i humor. Rabbidsy wnoszą do świata Mario sporą dawkę absurdu, ale całość pozostaje zaskakująco spójna i dobrze wyważona. Dialogi i scenki potrafią rozbawić, nie popadając przy tym w przesadę.Eksploracja między walkami również zasługuje na pochwałę. Świat gry pełen jest zagadek środowiskowych i sekretów, które skutecznie urozmaicają rozgrywkę i dają chwilę oddechu od starć taktycznych.
Pod względem audiowizualnym gra prezentuje dobrze znaną wszystkim fanom Mario bardzo ładna i kolorową oprawę graficzną, która świetnie oddaje klimat uniwersum. Całość dopełnia udana ścieżka dźwiękowa, która dobrze współgra z lekkim, przygodowym tonem gry.
Mario + Rabbids: Kingdom Battle to produkcja, która pozytywnie zaskakuje na wielu poziomach - zarówno jako crossover, jak i jako pełnoprawna gra taktyczna. To tytuł przystępny dla nowych graczy, ale jednocześnie oferujący wystarczająco dużo głębi, by zainteresować fanów gatunku. Sięgnąłem po ten tytuł tylko i wyłącznie dlatego, że znalazłem go na dużej promocji, nie sądziłem że spędze w tej grze prawie 60 godzin i stanie się ona jedną z moich ulubionych produkcji.
Odemnie 95/100 i bardzo mocna polecajka.