Gra ma też demo, więc można sprawdzić jak się gra prezentuje:
https://store.steampowered.com/app/1588570/Lacuna_Prologue/

Lacuna - A Sci-Fi Noir Adventure to bardzo zamknięta, niemal liniowa historia, w której jedynym czynnikiem zmiany, jest umiejętność czytania ze zrozumieniem i uzupełniania luk w raportach. Czasem też kwestie dialogowe wpływają na pewne zdarzenia i pośrednio skrupulatność w badaniu miejsc pod względem śladów niemniej nie jest to wybitnie skomplikowana gra.
Całość stworzona jako niezbyt szczegółowy piksel art, który nie raz pozostawia wątpliwości oszukując wzrok, ale też bez przesady, nie jest to okropne, po prostu niedopracowane. Oprawa dźwiękowa natomiast całkiem pozytywnie budowała zapowiadany w podtytule klimat - przy szczególnym uwzględnieniu czytania wewnętrznych monologów agenta.
Za pewną niedogodność należy uznać treść. Ta nie jest dostatecznie dobrze wpasowana w akcję i bohaterów, służy bardziej "łamigłówkom" niż fabule, a mimo to część wyrażeń była myląca, przez co dwukrotnie musiałem sobie rozpisać problem na kartce (co w sumie i tak lubię robić) a raz nawet popełniłem błąd decydując się na złą interpretację sensu zdania, choć w tym przypadku akurat historia pozwoliła mi to naprawić :)
Tak naprawdę, to gwoździem do trumny jest tutaj jeden moment, moment w którym twarzą w twarz stajemy z pewną postacią. Nie wchodząc w szczegóły, to jest moment, w którym tracimy decyzyjność, tu musi coś nastąpić! To właśnie skończyło dla mnie zabawę, przysłoniło całą resztę elementów rozgrywki.
Gra potrafi budować klimat, czy to pościg, czy oczekiwanie na katastrofę czy w końcu skrzętnie skrywane tajemnice migające nam jedynie jako strzępy informacji. Potrafi też zaangażować narzuconymi relacjami. Ma stałe momenty zapisu, dzięki czemu waga Naszych wyborów jest odczuwalna.
Summa summarum jest to średniak na jakieś 7 godz.