Co za graficzka - ciekawe czy gierka będzie tak samo fajna jak obrazki?
Widzę że już nie rekrut ;)))
Ciekawy jestem ile wy przesiadujecie na tej stronie że macie czas odpisywać na wszystkie pierdoły!!!???!!!
Rulez
Oh my... Dlaczego taka krótka?! Skończyłem zwykłe IWD 2 dni temu i myślałem, że HoW będzie równie długi i wymagający. Zawiodłem się, ale z drugiej strony grało się przyjemnie.
Krociutki dodatek do ID, nic podobnego ze zrobili dodatkowe misje do niego :) Gra sie przyjemnie z lekka dawka emocji hehe xD
Super dodatek
Dziwny dodatek. Z jeszcze wyższym poziomem trudności (jedni będę zachwyceni, drudzy z tego powodu przeciwnie...) Ja mam stosunek do tego dodatku bardzo obojętny....
Dodatek bardzo fajny zwieksza maxymalny level jaki mozna zdobyc w grze z 15 leva na 30 level. Jak ktos chetny do przejscia gry olnine niech pisze na gg 3034679 mam cala sage jak cos:p
Świetny dodatek. W zasadzie jest to duży patch, który polepsza grafikę na tą z baldurs gate 2, dodaje nowe przedmioty, tryb serce furii i większą rozdzielczość oraz oczywiście nową przygodę.
Dodatek lepszy niż podstawowa, i tak dobra gra. Ma wszystkie najważniejsze zalety podstawki, dalej te same wady które często po prostu są wynikiem przyjętej koncepcji, a parę rzeczy robi lepiej.
Zalety:
1. Więcej tego samego tak samo dobrze lub lepiej. Równie ciekawe jeśli nie ciekawsze lokacje, postaci, muzyka, dubbing a do tego nowe rodzaje przeciwników, więcej magicznych przedmiotów i zaklęć.
2. Zadania w osadzie Lonelywood, podstawowej lokacji dodatku. Są dobrze zaprojektowane i sprawiają, że wioska wygląda na żywą, zmienną i prawdziwą.
Wady:
1. W większości te same co w podstawowej grze czyli przede wszystkim liniowość, umiarkowanie interesujący rozwój postaci i bardzo duża ilość walk.
Dodatek do „Icewind Dale”, który gdyby nie rozszerzenie (de facto dodatek do dodatku) „Trials of the Luremaster” byłby dziwnie krótki, za krótki. I za to minus. Historia zaś dość wciągająca. Jest kilka nowych lokacji, wrogów, dużo nowych itemów. Tylko ja akurat mam problem prawie zawsze taki, że nie ma wystarczająco wiele okazji, by te różne bronie, czary, czy ogólnie itemy wykorzystać. Klimat jest fajny i gdyby nie długość dodatku, to dałbym taką samą ocenę jak oryginałowi.
++ Dobre rozwinięcie historii z podstawowej wersji gry
++ Wysoki poziom trudności przez całą grę
++ Dużo klas, broni i pancerzy umożliwia stworzenie bardzo ciekawej drużyny
+ Fabuła jest lepsza niż ta w wersji podstawowej
+ Różnorodni przeciwnicy i lokacje
+ Walki wymagające taktycznego podejścia i trochę szczęścia
+ Ciekawa ostatnia walka
- - - Zbyt duża liczba walk czyni z tej gry hack & slasha
- - Brak oznaczenia obszaru działania zaklęć
- - Niezbyt rozbudowana fabuła
- Korytarzowe lokacje
- Niektóre walki są uzależnione od szczęścia
Enhanced Edition. Fabuła i gameplay równie ciekawe jak w podstawowej wersji, całość dodatku na około 6h.
Rozpocząłem HoW zaraz po ukończeniu "podstawki" i dostałem dokładnie to, czego oczekiwałem - więcej tego samego. A to w sumie dobrze :)
Plusy:
- Ten sam, mroźny i surowy klimat co w Icewind Dale
- Kilkanaście godzin dodatkowej zabawy z całkiem niezłą (ale nie porywającą) historią
- Całkiem ciekawe zadania poboczne, które nie opierają się tylko na walce i sile (jak to miało miejsce w podstawce)
- Sporo nowych przedmiotów, wrogów itp.
Minusy:
- Za krótka - zajęła mi 12h, a zrobiłem właściwie wszystko, co było do zrobienia
- Na początku za najprostsze nawet zadania dostajemy ogromne ilości punktów doświadczenia, przez co co chwilę awansujemy - zabiera to radość z osiągnięcia wyższego poziomu, bo przychodzi to po prostu za łatwo
- Walka z głównym bossem jest zdecydowanie za prosta
- Bardzo dużo, bardzo irytujących walk z trollami
Podsumowując - Heart of Winter to dobry, ale nie jakiś powalający dodatek do klasycznej, bardzo dobrej gry. Nie oczekujcie tu skali dodatku do BG2 - Tronu Baala. Wszystko tu jest mniejsze, krótsze i mniej zaawansowane. Niemniej to nadal fajna przygoda, która umożliwia nam spędzenie dodatkowych kilkunastu godzin w Dolinie Lodowego Wichru. Jest dobrze - tylko tyle i aż tyle. 7/10
Ja właśnie wczoraj ponownie skończyłem :) Co do poziomu trudności i długości, to właśnie z tego powodu wydali za darmo tą mordęgę nazywaną Trials of Luremaster :D Olbrzymia ilość wysokopoziomowych przeciwników, rozległe dungeony, upierdliwe i wręcz niesprawiedliwe starcia (zasadzka Rakshasy...)... Uwielbiam go :D Ale fakt, że Icasaracht jest dużo prostsza niż Belhifet. Jedyny problem mogą sprawić jej kapłani kiedy ściągną bufy więc trzeba je szybko ubić, ale poza tym dość prosta walka.