Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl
8.8

Ocena GRYOnline.pl

Średnia z 6 ocen gry wystawionych przez Recenzentów i Redaktorów GRYOnline.pl, Ekspertów i wybranych Graczy.

Oceny Recenzentów i Expertów
8.7

Ocena Graczy

Średnia z 3046 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.

7.4

Ocena STEAM

"W większości pozytywne"

Średnia z 10074 ocen gry wystawionych przez użytkowników STEAM.

Ocena STEAM
Oceń Grę

Oceny Recenzentów i Ekspertów

9.0
PC
Krystian Smoszna

Krystian Smoszna

Recenzent GRYOnline.pl

2010.04.22

Po kilku miesiącach oczekiwania jedne z najlepszych dodatków w historii wreszcie pojawiły się na PC. Czy warto było czekać na Grand Theft Auto: Episodes from Liberty City? Oczywiście, że tak!

8.0
PC
arkadius2

arkadius2

Ekspert

2017.09.29

Dwa fajne dodatki pozwalające spojrzeć na niektóre wydarzenia z podstawki z innej perspektywy, i co najważniejsze - obydwa rzetelnie wykonane, nie jest to żadne odcinanie kuponów. W zasadzie to można się czepić tylko paru pierdółek tj. znikanie pojazdu którym przybyliśmy na misję po obejrzeniu intra danej misji czy podmienianie broni na jedyną właściwą w niektórych zadaniach, no i czasami magia zamiast fizyki w grze :D:D

8.0
PC
czorny50

czorny50

Ekspert

2013.08.06

Moja ocena 8.0Dobry pakiet DLC. I nie oszukujmy się inni deweloperzy powinni się uczyć od Rockstar'a ja sie powinno robić dodatki.( mi osobiście przejście obu na 100 % zajęło ponad 50 godzin nie nużącej gry - a to już jak na dodatki jest jakaś wartość ) Osobiście bardziej jestem za Luisem ale The Lost and Damend też jest warty swej ceny. Jedynie optymalizacja jest tragiczna no ale miejmy nadzieje żę jak już R* zapowie GTA V na PC to się zrekompensują porządną konwersją.

9.5
PC
U

user25792852b4

Gracz

2025.10.19

Ponieważ DLC do GTA 4 przestały już być sprzedawane jako dwupak Episodes from Liberty City, a zamiast tego kupujemy je razem z podstawką, zamierzam ocenić obie gry osobno.-GTA 4: The Lost and DamnedTym razem zamiast Niko Belliciem przyjdzie nam kierować poczynaniami motocyklisty Johnnyego Klebitza i jego gangu The Lost. Główną osią fabuły będzie rywalizacja protagonisty z Billym Greyem, poprzednim liderem grupy który właśnie opuścił odwyk, Dla tego pierwszego liczy się braterstwo i zarobienie na utrzymanie gangu. Dla Billyego z kolei życie obraca się wokół ćpania, strzelanin, orgii i picia hektolitrów whisky. To właśnie starcie dwóch silnych charakterów będzie tematem przewodnim. Johnny może i nie jest taki interesujący jak bohater podstawki ale jego niezłomność i cynizm sprawiają że ciężko jest go nie polubić. Jeśli chodzi o inne postacie wcale nie jest gorzej, Rockstar po raz kolejny pokazał swoje zdolności w tworzeniu charakterów. W tym dodatku klimat jest nawet cięższy, prawie czarnobiała grafika, jeszcze więcej przemocy i brutalnych strzelanin. Jeżeli chodzi o rozgrywkę, prawie nic się tu nie zmieniło. Postarano się o kilka nowości - Przede wszystkim nareszcie w misjach punkty kontrolne. Kilka zupełnie nowych broni - Obrzyn, bomba rurowa, granatnik, kij bilardowy, pistolet automatyczny i mocarna strzelba szturmowa.Jest to miłe zaskoczenie w porównaniu do podstawki gdzie niestety, w niektórych chwilach można było mieć wrażenie że nie ma za bardzo z czego strzelać. I moim zdaniem największy plus - śmigłowiec annihilator otrzymał teraz bardziej zabójczą właściwość w postaci karabinówz amunicją wybuchową co rzecz jasna otwiera możliwości zrobienia niezłej zadymy. Ale poza tym wszystkim co wymieniłem wciąż jest to takie samo gta 4. Będziemy strzelać, kraść, porywać, standard. Zmianie jednak uległa fizyka motocykli. Jak pewnie większość pamięta, posadzenie Niko Bellica na jednoślad drastycznie podnosiło ryzyko jego śmierci lub trwałego kalectwa. Tutaj zostało to całkowicie zmienione. Ponieważ główną tematyką będą wojny harleyowców, poruszać siębędziemy przede wszystkim na motorach. Ale prowadzenie tych środków transportu zostało tak przebudowane, że od teraz spaść i ponieść zgon jest bardzo trudno. Mogę śmiało powiedzieć że jazda motorem jest teraz przyjemna. Inaczej jest natomiast z samochodami. Te są nawet cięższe i bardziej kanapowate niż wcześniej były, a Johnny ma większe szanse wypadnięcia przez szybę niż Niko. Dodano też więcej rodzajów motoru, więc jeżdzenie nimi nie znudzi się za szybko.Nie wspomniałem jeszcze nic o kilku nowych rodzajach aktywności. Siłowanie, poker, cymbergaj, wojna gangów i wyścig na motocyklach w którym zawodnicy okładają się kijami. Jest jeszcze nowa mechanika związana z członkami naszego gangu. Jeżeli podczas misji fabularnej utrzymamy się na motorze blisko nich pojawi się emblemat The Lost. Kiedy w nim pozostaniemy przez krótką chwilę, odzyskamy zdrowie a maszyna ulegnie naprawie. Nasi kumple Mają swoje własne statystyki. im więcej razy będą z nami uczestniczyć w misjach tym bardziej podniesie się ich zdrowie, wytrzymałość, celność i inne atuty. Może i ktoś z tego by korzystał ale ja nie korzystałem z tego przez całą kampanię.Podsumowując, The Lost and Damned to udany dodatek. Szkoda, że czas rozgrywki nie jest zbyt długi a misje fabularne nie należą do odkrywczych. Zabijanie, zabijanie, zabijanie. Ale to nie oznacza że nie warto w to zagrać. Z pewnością będziecie bawić się przednio. -GTA 4: The Ballad of Gay TonyTo DLC to już zupełnie inna para butów. "Ballada" jest tak naprawdę odpowiedzią na prawie wszystko, na co narzekali fani w GTA 4. Teraz jesteśmy Luisem Lopezem. Jest on drobnym gangsterem i ochroniarzem w klubie nocnym, którego właścicielem jest Anthony Prince czyli Gej Tony. Nasz szef bez przerwy wpada w kłopoty. Zadłużył się u gangsterów, ma problem z narkotykami i kryzysem wieku średniego. Louis jest rozdarty pomiędzy nocnym życiem a osobistymi problemami w tym przyjaciółmi którzy handlują narkotykamii nieustannie wplątują bohatera w nieprzyjemne sytuacje. Ci którzy twierdzili, że fabuła GTA 4 jest za bardzo żmudna, mogą przestać. Pod wieloma względami scenariusz przypomina kino akcji lat 90 - Dużo strzelania, seksu i wybuchów. Jeżeli komuś nie odpowiadał przygnębiającyklimat podstawki to Ballada jest dla niego. Znajdzie się co prawda kilka scen z gatunku tych dramatycznych ale przeważać będzie radosna kolorystyka i imprezowe życie. Tutaj też możemy zobaczyć zaczątki tego co wprowadzono potem w GTA 5. Historie Niko, Johnnyego i Luisadzieją się w tym samym czasie, ich historie przecinają się między sobą, więc czasami kiedy wykonamy misję jednym z bohaterów to później grając w historię innej postaci możemy przechodzić to samo zadanie widziane z jej perspektywy. Ten dodatek rozwiązuje też pewien problem podstawowej gry. Wszystkie misje były do siebie dosyć podobne. Niko brnął w hektolitrach krwi i tonach ołowiu. Tutaj jest zupełnie inaczej. Zatapianie jachtu używając działek śmigłowca? Jasne. Kradzież wagonu pociągu? Proszę bardzo. Skoki spadochronowe? Czemu nie. Po raz kolejny zmieniły się wrażenia z jazdy. Ze wszystkich trzech gier w pakiecie, Ballad of Gay Tony ma najbardziej wybaczający błędy model prowadzenia. Wozy od teraz mniej się ślizgają, lepiej hamują, nadal są ociężałe ale już nie przypominają tankowców. Najczęstszym zarzutem w stosunku do czwartej odsłony była niewielka ilość aktywności na mapie. To również postanowiono poprawić. W Balladzie poskaczemy na spadochronach, potańczymy, pogramy w golfa, upijemy się, popilnujemy porządku w klubie, powalczymy w klatce i wiele więcej. Ilość pojazdów również się zwiększyła. Nareszcie powrócił czołg, którego nieobecność zawiodła wielu fanów serii. Nie jest to co prawda w 100% czołg, jest to pojazd opancerzony ale strzela pociskami i przewraca wszystko na drodze. Znowu otrzymaliśmy całkowicie nowy zestaw giwer min. P90, automatyczna strzelba czy bomby przylepne. NIestety kilka rzeczy w tym dodatku mi nie odpowiada. Luis nie może odwiedzać sklepów z ubraniami, które i tak w gta 4 były dosyć ubogie. Ma dedykowany zestaw ubrań do założenia. I przez całą grę nie odblokujemy nowych. Mimo, że teraz mamy więcej możliwości zabawy, Nie zapominajmy, że wciąż pozostajemy zamknięci w jednym mieście. To sprawia że daleko temu dodatkowi do gta 5. The Ballad of Gay Tony to według mnie majsterszyk wśród DLC. Jeżeli kogoś znudziło gta 4, to jest to właśnie gra dla niego.W podsumowaniu:The Lost and Damned - 7/10The Ballad of Gay Tony - 9/10

9.0
PS3
Krzysiek Kalwasiński

Krzysiek Kalwasiński

GRYOnline.pl Team

2023.02.05

9.5
PC
Maciej Żulpo

Maciej Żulpo

GRYOnline.pl Team

2016.03.29

Ocena STEAM

7.4

W większości pozytywne (10 074)

[title]

Główne zalety gry

  • Samodzielne doświadczenie: Gra nie wymaga posiadania oryginalnego GTA IV, co czyni ją dostępną dla nowych graczy.
  • Wciągające fabuły: Obie rozszerzenia, The Lost and Damned oraz The Ballad of Gay Tony, oferują intrygujące narracje, które są dobrze przyjmowane przez graczy. Postacie wyróżniają się głębią i humorem.
  • Nowe elementy rozgrywki: Wprowadza nowe bronie, pojazdy i mechaniki rozgrywki, takie jak poprawione prowadzenie motocykli oraz możliwość powtarzania misji z dodatkowymi celami.
  • Bogaty świat: Gra rozwija już tętniącą życiem Liberty City, oferując różne atmosfery i doświadczenia dzięki nowym postaciom.
  • Zabavne misje: Misje w The Ballad of Gay Tony są opisywane jako pełne akcji i zabawne, co przyczynia się do bardziej beztroskiego tonu w porównaniu do GTA IV.

Główne wady gry

  • Problemy techniczne: Wiele osób zgłasza poważne problemy związane z wydajnością, awariami i błędami, szczególnie w związku z integracją Games for Windows Live (GFWL), która była problematyczna dla wielu graczy.
  • Zależność od GFWL: Wymóg logowania się do GFWL, aby zapisać postępy, był dużym źródłem frustracji, z wieloma graczami, którzy nie mogli się zalogować lub zapisać swoich gier, co prowadziło do złego doświadczenia w grze.
  • Powtarzalna rozgrywka: Niektórzy gracze uważają, że misje stają się z czasem powtarzalne, szczególnie w The Lost and Damned, gdzie duży nacisk kładzie się na jazdę motocyklem.
  • Ograniczona zawartość po zakończeniu: Po ukończeniu głównych wątków fabularnych, gracze czują, że brakuje motywacji do dalszej gry, co ogranicza długowieczność gry.

Funkcje lub elementy, których brakuje w grze według użytkowników

  • Poprawiona optymalizacja: Wiele osób uważa, że gra mogłaby skorzystać na lepszej optymalizacji i aktualizacjach, zwłaszcza biorąc pod uwagę postępy technologiczne od jej wydania.
  • Personalizacja postaci: Użytkownicy zauważyli brak opcji personalizacji postaci, co było funkcją w wcześniejszych tytułach GTA.
  • Więcej bezpiecznych domów: Gracze wyrazili chęć posiadania większej liczby bezpiecznych domów, aby zwiększyć elastyczność rozgrywki.
  • Funkcjonalność wieloosobowa: Aspekt wieloosobowy jest mocno krytykowany z powodu problemów z GFWL, co uczyniło go w dużej mierze niegrywalnym dla wielu użytkowników.

Podsumowanie

  • Ogólnie rzecz biorąc, chociaż *Grand Theft Auto: Episodes from Liberty City* jest chwalone za swoją narrację i mechanikę rozgrywki, cierpi na poważne problemy techniczne i ograniczenia związane z funkcjami online, które wpływają na ogólne doświadczenie.

Podsumowanie recenzji użytkowników wygenerowane przez AI,

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl