.
Już byłem vassem znudzony a tu jest to samo od 0 jedynie mapa zmieniona. To DLC udowadnia że FC to tylko podstawka nie pamiętam by było choć 1 DLC kiedyś do FC warte uwagi.
Krótka przygoda na raz, na minus cena w stosunku do zawartości oraz fakt że to drugi raz to samo w zmienionej scenerii. Nie obyło się też bez małych problemów technicznych, dwa razy gra mi się wywaliła co wiązało się z utratą postępów i ekwipunku. Przyjemny system strzelania i czucia broni z FC6 nie równoważy nudy wynikającej z faktu że dlc polega na wykonywaniu w kółko tych samych czynności.
serio ukończyłem wszystkie 3 i na pardę koszmar. i nie dla tego że straszne tylko aż obłęd człowieka bierze od tego ciągłego napierdalania się no stop. armia respawnerów.
2.5h na najniższym poziomie z pełną eksploracją
Gameplayowo kopia dodatku z Vaasem
Ponownie bardzo dobrze wykonana mapa - nie za duża, świetne i zróżnicowane lokacje
Postać Pagana podobnie jak Vaasa, zasługiwała na więcej czasu, więc spędzenie czasu z Paganem na plus. Niestety tutaj dowiadujemy się dużo mniej nowości - raczej większość była znana z podstawki
Znowu na minus fakt, ze sekretne zakończenie schowane za grindem - szczególnie biorąc pod uwagę że jest to tylko krótki audiolog (chociaż odkrywa ważne karty serii)
Bawiłem się dobrze, ale nie na tyle żeby próbować na wyższych poziomach