Oceny
Ocena GRYOnline.pl
Średnia z 35 ocen gry wystawionych przez Recenzentów i Redaktorów GRYOnline.pl, Ekspertów i wybranych Graczy.
Ocena Graczy
Średnia z 7623 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
Ocena STEAM
"Przytłaczająco pozytywne"
Średnia z 498482 ocen gry wystawionych przez użytkowników STEAM.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
Luc
Recenzent GRYOnline.pl
2015.02.03
Choć niemrawych zombie tłukliśmy już setki razy, konwencja ta wciąż ma swoich wiernych fanów. Dzięki Dying Light od Techlandu lista tytułów, przy których spędzą przynajmniej kilkadziesiąt udanych godzin, właśnie powiększyła się o kolejną pozycję.
Bydlaq1516
Ekspert
2026.10.30
DL to naprawdę dobra gra postapokaliptyczna. Parkour jest zrobiony w sposób znakomity, choć niebezbłędny, miasto jest spore i różnorodne, a bijatyki przyjemne. Fabuła podobała mi się, choć wydaje mi się, iż jest za bardzo skondensowana i mogłaby jeszcze chwilę potrwać. Noce są mroczne, a pościgi głównie na początku potrafią spowodować wzrost tętna. Przeciętny za to jest system walki na dystans, wydawał się sztywny oraz no większość zadań pobocznych sprowadza się do tego samego. Jest ich naprawdę dużo, ale widać że twórcy poszli tu w ilość a nie jakość. Pomimo wad i tak była to produkcja warta godzin z nią spędzonych.
Harry M
Ekspert
2024.03.21
25h w coopie na Nomralnym Gra dobrze się zestarzała - technologicznie jest naprawdę dobrze, dobra fizyka gry i świetna grafika i widoczki Przyjemne odczucia progresu - szybciej się zabija zombiaki i trzy ścieżki rozwoju Rozgrywka przyjemna - walka na początku męczy ale później jest satysfakcjonująca, parkour podobnie chociaż ma kilka wad i często postać się nie łapie prostej krawędzi Fabuła to słabiutkie popłuczyny, słabe dialogi i postaci Mało rodzajów przeciwników Questy słabiutkie, struktura nudna i żadnej oryginalności Świetna rozgrywka i technologia, ale niestety słabiutka reszta - szkoda
1up
Ekspert
2024.02.27
Dying Light jest po prostu cool. Plusy... To taki Dead Island, tyle że z widowiskowym pokonywaniem przeszkód. Parkour został tu zrealizowany niezwykle wdzięcznie, co ubarwia poruszanie się po świecie gry. Przyznać trzeba, że ruchy bohatera animowane są z dużą płynnością i gracją. Nawet nieźle prezentuje się fizyka, gdyż czuć ciężar dzierżonego oręża, bezwładność ciał przeciwników czy siłę wybuchu. Na dodatek sprawnie można wykorzystać elementy otoczenia w walce jak np. kolce, ogrodzenia, wybuchające beczki czy inne pułapki. Broni do walki wręcz oraz opcji ich modyfikacji jest co nie miara. Im dalej w las, tym są bardziej wyszukane. Jeszcze jedna rzecz – kotwiczka – no i micha się cieszy. Dość sympatycznie przebiega rozwój bohatera, a zastosowane ulepszenia dają wymierne korzyści w trudnej sztuce przetrwania. A propos, zabawa jest często wymagająca. Grałem w kooperacji na trudnym poziomie i nie powiem, jest srogo. Pozytywnie zaskakiwała mnie sztuczna inteligencja antagonistów. Postaci jest sporo, ale te ważniejsze zrobiono z jajem. Od strony audio mamy przyzwoity dźwięk, niekiepskie dialogi, zabawne pogaduszki npc i ogólnie spoko dubbing. No i nie mogę z tych bliźniaków. Muzyka, czasami z nutką melancholii, wydała mi się interesująca. Tworzy fajny, dość nieoczywisty klimat z domieszką powagi i smutku. W takich wolniejszych momentach niezwykle przyjemna bywa eksploracja otoczenia. Duży podziw budzi otwarte miasto. Na pewno ogrom pracy włożono w jego przygotowanie, zwłaszcza, że mnóstwo tu detali i smaczków. Sporo tu i ówdzie przeróżnego szpeju, znajdziek i ukrytych przedmiotów. Docenić należy także przeciwników, bo mamy tu przemyślane rodzaje potworów. Gadziny okazują się nieustępliwe i trudne do ubicia, zwłaszcza po zmierzchu. A kiedy już mówimy o porze dnia, nie sposób nie wspomnieć o urokach nocnej eskapady i emocjach związanych z pościgiem przez przemieńców. Zaprawdę, sytuacje takie dostarczają adrenaliny. Choć na początku nie mogłem się odnaleźć, z czasem mój odbiór produkcji stał się naprawdę pozytywny. Gierka niezaprzeczalnie wciąga. Często łapałem się na tym, że ulegałem żądzy krwi w lokalnej bójce, prosząc się o kłopoty. No bo przecież nie mogłem sobie odmówić soczystego rozwalania łbów zarażonym, prawda? Kolejnym miłym zaskoczeniem były dla mnie zróżnicowane typy zadań: zarówno misje fabularne, jak i questy poboczne czy spontaniczne interwencje. O dziwo jakoś nie przeszkadzała mi ich schematyczność. Choć odrobinę sztampowa, to i tak całkiem spoko fabuła z różnymi intrygami. Tytuł zapewnił mi ponad 30 godzin zabawy. Minusy... Jak dla mnie zbyt chaotyczna. Sam interfejs wydawał mi się nieprzyjazny. Do tego zbyt szybko psująca się broń. Aspektem, na który muszę najbardziej ponarzekać jest sterowanie, bowiem to ono najczęściej mnie zabijało. Wspinanie się na wieżę tudzież zeskakiwanie z wysokich platform to jakaś katorga. Sporadyczne zacięcia albo inne niedoskonałości też nie pomagały. Apogeum frustracji staje się końcowy etap pościgu, gdzie jeden błąd to powtarzanie całej sekwencji od nowa. Z kwestii technicznych też parę rzeczy by się znalazło, jak choćby wariujące zwłoki czy dość powszechny problem z dołączeniem do rozgrywki we współpracy. Mimo wszystko, granie w coopie z przyjacielem dawało dużo frajdy. Moja ocena – 7.5/10
czorny50
Ekspert
2023.06.15
Moja ocena 7.0 ----------------------------------------------------------------------------------- czas gry 82:27Fabuła jest standardowa jak na opowieść o zombie, jednak aktorzy dubbingowi wkładają tu tyle serca że jest całkiem emocjonująco. Z imersji wybija trochę otwarty świat. Jesteśmy zarażeni / mamy 48 godzin by ocalić miasto, a ja w tym czasie latałem parę tygodni ( w grze ) po mapie zbierając loot i znajdzki, wykonując wyzwania oraz zadania poboczne, a historia grzecznie na mnie czekała. Strefy bezpieczne szczególnie w slumsach wywołują politowanie i nasuwają pytanie jakim cudem chronią nas przed hordą. Podobnie atrakcyjność zadań pobocznych wynika z dużego nakładu emocjonalnego dzięki pracy osób odpowiedzialny za podłożenie głosu. Jednak w związku na umieszczenie miejsca akcji chyba w Turcji, egzotyczność imion sprawia że czasami postacie poboczne mi się myliły bądź nie wiedziałem o kogo chodzi.Po lekkim zrozumieniu zasad wspinaczki, parkur bardzo przyjemny. Zdobywane z czasem umiejętności związane z zwinnością + doświadczenie gracza sprawia że niemal w późniejszych etapach „przelatujemy” przez mapę. Jest to pewnie też spowodowane tym że w drugiej połowie gry opuszczamy niskie slumsy i przenosimy się Starego Miasta które ma znacznie wyższe budynki. Znajdki są ciężko ukryte w tym śmietniku i średnio ciekawe. Na początku gra wydaje się toporna i trudniejsza. Szybko się męczymy, broń jest kiepska i szybko się bezpowrotnie psuje. Jednak tak jak z zwinnością później jak nabierzemy wprawy i pogodzimy się z częstą zmianą oręża to gra staje się dość prosta. Karą za śmierć jest strata trochę xp z drzewka przetrwania, nie jest to bardzo dotkliwe. Z pieniędzmi w zasadzie też nic później nie zrobimy bo wszystkie dobra znajdziemy w terenie, a niezaprzeczalnie na początku musimy być naprawdę wytrwałym zbieraczem złomu. Tryb współpracy jest fajny choć jak gramy z przypadkowymi ludźmi to często nas wywala, każdy lata gdzie chce, lub sępi itemy – standard. By się wyróżniać na tle współgraczy mamy spora bazę ubrań. Szkoda iż nie wpływają one na statystyki tak ja sugeruje ich obrazek. Żałuje tez iż nie możemy podejrzeć swego wyglądu w każdym momencie.Niezaprzeczalnie jest to dobra produkcja, ale na ten moment nie mam specjalnej ochoty by grać w kontynuacje.
MadtPL
Ekspert
2023.04.12
Myślę, że Dying Light może być najlepszą grą z zombiakami, ale nie grałem we wszystkie, więc zaryzykuję jedynie stwierdzeniem, że jest w czołówce. Techland wziął swoje poprzednie dzieło, czyli Dead Island i wniósł je na kolejny poziom. Pewne elementy rozgrywki są tutaj bardzo podobne, ale gra ma własną tożsamość i własny klimat. Mimo, że preferuję kontrastowe połączenie rajskich tropików z krwiożerczymi nieumarłymi to bez cienia wątpliwości pod względem gameplay''u to Dying Light jest o wiele lepszy i po prostu bardziej "miodny". Tę grę powinien znać każdy szanujący się gracz. Polecam!
Papież Flo IV
Ekspert
2022.02.09
Jest to gra, która nie jest wybitna, nawet bym powiedział, że dziwi mnie jej aż tak wielka popularność, ale z jakiegoś powodu dobrze się w nią gra. Głównie przez parkour, który jest tak zadziwiająco dobrze zrobiony, że reszta świata mogłaby się od nas uczyć. Co jest trochę dziwne patrząc na wielkość studia, którą tą grę robiło.Fajna jest też ilość broni, głównie białej. W dodatku możemy je też ulepszać co tym bardziej urozmaica tą grę. I być może właśnie dlatego drugą połowę gry przechodziło mi się tak słabo. Od kiedy dostajemy pierwszy karabin i dużą ilość amunicji gra traci trochę na uroku, a przecież to właśnie ciachanie wrogów daje tutaj największą przyjemność.Lokacje już się tak nie wyróżniają jak te powyższe elementy. Ale nie traktowałbym tego jako minusa, bo dzięki temu podczas gry można mieć świadomość, jakby Harran naprawdę gdzieś istniał. Fabuła jest trochę zbyt prosta i za dużo w niej zwrotów akcji, a to po jakimś czasie potrafi być męczące.
Legalizex
Ekspert
2022.01.28
Dla mnie najlepsza fabularna gra o zombie obok Days Gone. Mega przyjemna do grania we dwoje, ale samemu też się można całkiem nieźle bawić. Zaskakująco responsywny parkour, świetnie się biega i wspina, jak na Techland to wyjątkowo mało drewniana gra. Fabuła średnio ambitna, ale da się przejść i nie zanudzić się przy tym. Writing niektórych questów pobocznych pozostawia wiele do życzenia, ale z kolei inne są całkiem ciekawe. Szczególnie DLC The Following wyszedł bardzo dobrze. I gra zyskuje też sporo tym, jak długo była rozwijana. Niektóre gry są porzucane przez twórców po roku, tutaj rozwój trwa w zasadzie do dziś, 5 lat po premierze, kilka dni temu zaczął się jakiś kolejny nowy event i dodali nowego questa. Jeśli ktoś twierdzi że ta gra jest za trudna, to chyba zwyczajnie nie ogarnia wszystkich mechanik i biega dookoła z rurką mającą 30 dmg.
Daniel Burzykowski
GRYOnline.pl Team
2022.01.13
Ależ ja się przy tym dobrze bawiłem! I to w 2022 roku, na XsX! Nie polecam jednak gry w coopie, aby wczuć się w klimat TRZEBA grać solo! ?? wciąż pięknie wyglada i świetnie na nowym Xie chodzi!
Janczes
Ekspert
2022.01.08
ogromne rozczarowanie, raczej nie bede podchodzil do tak wyczekiwanej na swiecie 2 czesci...plusy:-zombiaki- ogromne światy (miasta)- piekne widoki z góry- naprawde niezle brutalny- muzykaminusy:- cholernie trudny!- powiela wszystkie wady dead island (głupie odradzanie w losowych miejscach, spartolony system zapisu)- potrafiła sie czesto niespodziewanie wyłaczyć sama (głównie podczas grzebania w ekwipunku)- raz mi sie zdarzyło ze mialem misje ze trzeba bylo odkrecic 3 zawory w roznych miejscach. odkrecilem 2 i dalem sobie spokoj na ten dzien. potem wlaczam i znowu wszystkie 3 zawory od poczatku musze odkrecic
mastarops
Ekspert
2021.08.18
Zombie, Crafting i zbieranie złomu. Na początku nawet mnie wciągnęło, super klimat, ładna grafika, fajnie bieganie, ciekawa fabuła ale szybko zaczęła wymagać zbierania i craftingu. Pomyślałem sobie OK, zmieniam trudność na story, ale niestety dalej to samo, plus przeciwnicy super wytrzymali - zwykli ludzie, gdzie atakuje mnie trzech, nie dział łamanie nóg, kop z wyskoku (upgredowany) prawie nic nie zadaje, a nawet jeśli się powali przeciwnika to i tak wymaga kilku ciosów w głowę by zabić. I to wszystko broną wyższej rzadkości. W ogóle na walkę z 4 przeciwnikami zużyłem ze trzy bronie - to gorzej niż w Zelda BotW..Za mało action, za dużo survival.Wie ktoś czy są jakieś mody na niezniszczalne bronie, bądź nieskończona amunicję?
m4tekt
Ekspert
2021.07.26
Dying Light: 6.5/10Platforma: Xbox Series XCzas ukończenia: 22hGra mnie nie porwała... Nie mój typ gier. Zbyt duży nacisk na otwarty świat to zupełne przeciwieństwo do tego, co lubię. Fabularnie bardzo średnio, a sam bohater naiwny jak dziecko. Świat posiada sporo aktywności, ilości zombie robią wrażenie a parkour wykonany jest fenomenalnie! Crafting to jedna z rzeczy, która wciągnęła mnie na dłużej. Ogólnie nie dziwię się, że gra osiągnęła duży sukces, bo produkcja jest atrakcyjna, ale tak jak wspominałem, nie dla mnie.
Charson
Ekspert
2021.03.18
Dying Light 2015 PC: 8/10Witam wszystkich, grę ukończyłem dwa dni temu po raz trzeci w około 10h, nie liczę zadań pobocznych bo za każdym razem bawie się w nie z 2-3h , a tak to wcześniejsze dwa razy to ukończyłem ją w bodajże 2018/2019. Grafika jak na 2015 rok jest bardzo ładna, pięknie odwzorowane miasto Harran, dużo rozbitych samochodów, proste budowle, gdzie nie gdzie pozostałości od walk, rozwalone mury, autostrady, mosty ect - Nadaje to właśnie przedni klimat tej grze, a szczególnie nocą kiedy to bestie nocne wychodzą na żer, sam bohater oddycha głębiej, a muzyka jest bardziej mroczniejsza. Nie ma co wtedy z nimi walczyć, jak wiadomo możemy korzystać z pułapek świetlnych, bądź też oślepić takie bestie i uciekać. Z czasem można z nimi walczyć jeśli mamy broń z dużą ilością ammo w pogotowiu, wtedy już wszystko staje się łatwiejsze, gdy mamy obczajone to jak z nimi wlaczyć, gdzie strzelać, itd. Odnośnie bohaterów w grze, to wypowiem się pozytywnie - Przede wszystkim robotę robi tutaj świetny polski dubbing, bo bez niego według mnie było by średnio, ale poza tym każda z postaci odnosi się do sytuacji emocjonalnie, czasem wybuchowo, że im zależy, że im przykro i to jest właśnie w tej grze dobre, realne i klimatyczne. Co do broni to powiem, że gdy trafi nam się dobry egzemplarz i go jeszcze ulepszymy, to zabija się bardzo przyjemnie, dobry system przecinania zombie, ludzi na pół - czy też odcinanie głów rąk, nóg jest dobrze dopracowane i sprawia przyjemność, ale tylko wtedy kiedy mamy bardzo dobrą broń, zwykłą trzeba się namęczyć i chociaż jest to maczeta, ect to można ciąć po rękach, itd i trzeba się na prawdę namęczyć, aby zabić kogoś i jest to irytujące, bo broń wygląda na dobrą, a w statystykach jest słaba i ciężko kogoś zabić. Z broni palnej strzelało mi się dość dobrze, coś ala Dead Island, nie było rewelacji, ale sprawiało to przyjemność. Drzewko umiejętności również na plus, spodobał mi się pomysł z kopaniem z wyskoku, wślizgiem, przeskakiwaniem nad przeciwnikami, kotwiczką, targowaniem się z handlarzami, mocnym uderzeniem i nie tylko, dużo by wymieniać plusów odnośnie tego drzewka, każda umiejętność jest tutaj przydatna i dobrze trzeba się zastanowić, którą wybrać. Brak tutaj pojazdów, samochodów, motocykli, łódek, helikopterów. Jest to minusem, już tak wszystko poszło do przodu, technologia, ect a tutaj całą grę lecimy z buta i tyle. Dobrze że został tutaj dodany parkour, jest widowiskowo i fajnie skacze się po budynkach. Minusem jest również brak trybu trzecioosobowego.(Uwaga Spoilery)Odnośnie fabuły wcielamy się tutaj w Kyle Crana, młodego agenta GRE. Przenikamy na wyspę Harran i za zadanie mamy zlikwidować Raisa Sulejmana i odebrać mu plik zawierający informację o potencjalnym lekarstwie, lecz gdy już wyskakujemy ze samolotu - zawieszamy się o okoliczny słup, odpinamy spadochron i napadają nas ludzie Raisa, z opałów i ataku zombie wydostaje nas Jade wraz z jeszcze jedną osobą, która ginie. Gdy zostajemy ugryzieni Jade przenosi nas do osady, tam otrzymujemy antyzynę, zaprzyjaźniamy się z ów bandą i wykonujemy dla nich różne zadania, mamy zdobyć antyzynę, która wstrzymuje chorobę, GRE mówi nam abyśmy spalili antyzynę, a wtedy może Brecken będzie się chciał z nim układać i tak też się stało, wyruszamy do Raisa i wykonujemy dla niego kilka zadań, otrzymujemy zamiast dwóch skrzyń tylko część antyzyny. Z czasem razem z Jade włamujemy się do szkoły w poszukiwaniu antyzyny, znajdujemy tam ładunki wybuchowe, Rais dowiadując się że to my atakuje naszą osade, porywają doktora Zere'a i zabierają mu wcześniej jego badania na temat wirusa i pomysł na szczepionke, ect. Wcześniej umiera nam przyjaciel Rahim, jak się okazuje Jade zabrała część badań Zere'a i gdy próbujemy go odbić on nam o tym mówi, Rais wrzuca nas na arenę, każe nam walczyć o przeżycie, na końcu chcę nas zabić, ale wychodzimy cało z opałów i odrąbujemy mu ręke i uciekamy a DR Zere umiera od ciosu nożem. Z czasem wykonując kilka zadań zbawcy przenoszą nas do muzeum i tam Jade ratuje nam życie, wstrzykuje nam antyzynę, a sama umiera. Po jakimś dajemy część badań innemu doktorowi po Jade do laboratorium do pewnego doktora, dowiadując się że Rais ma ów plik ruszamy za nim, zabijamy go, zgarniamy plik i na tym koniec. Oczywiście streszczone tak jak mogłem, wiele wątków pominąłem. To tyle ode mnie.Każdemu serdecznie polecam Dying Light'a, a zaraz wydam opinię The Following którego wczoraj ukończyłem, na prawdę warto ograć te gry przynajmniej raz w roku, zagrajcie sami a przekonacie się, że warto. Trzymajcie się, miłego dnia!
manek23
Ekspert
2016.03.04
Przeszedłem całą gręNa kompie z procekiem i5 4460 3,2 grafiką 2 gb gtx 950 i 8gb gra chodziła mi na najwyższych w hd przy 60 fps (stałych)zalety:fajny i dobrze rozbudowany system parkouru fajna fabuła dobry polski dubbing (w porównaniu do innych gier)Dobrze zrobiony system walkimożliwość craftinguinteligentnie rozwiązana eksploracja (zbierasz masz troszkę prościej a jak nie to nie masz co się martwić) cykl dnia i nocyróżne odmiany zombie klimat horroru podczas nocywadysłaba optymalizacja na słabszych sprzętach słabe zakończenie gry
wwad
Ekspert
2016.01.01
Tą grę bym dał na równi z wiedźminem 3 jako gry genialne :) Poświątecznie przeczytałem newsa o dodatku i postanowiłem dać szansę tej gierce i to był idealny strzał w 10 :) Klimat tej gierki i możliwości różnorodnej gry jest po prostu wspaniały. Nie jest to kolejna gra klon masakry w stylu zombi tylko całkowicie innowacyjna nie polegająca na banalnej bijatyce a na sprycie, taktyce i z super elementami przetrwania z 3 drogami rozwijania się. No i te nocki oraz zachęta by w nocy grać przez bonus expa pomyślane fajnie. Cały świat żyje i się odradza więc nigdy nie będzie pustego obszaru czy pustych skrzyń lub braku znajdziek :) Gram na normalu i jak dla mnie jest dobrze ginie się nie za często a jednak się ginie i jest to klimatyczne uczucie by nie stracić expa wieloma zgonami przez co się nie ryzykuje jak w innych grach. Na moich 2 radeonach 7950 w fullhd ( ustawienia bez niewidocznych śmieci graficznych ) gra dobija od 100 - 150FPS co uznaję za bardzo bardzo dobry wynik przy takiej grafice. Przy tak dynamicznej grze płynność to podstawa. Osoby co piszą że gość się nie łapie czegoś chyba nie umieją grać mi nigdy z niczego nie spadł spacje trzeba przytrzymać by się chwycił nie nacisnąć tylko. Za mieszka będzie się działo jeszcze więcej bo wyjdzie dodatek obym zdążył ograć podstawkę :) Good Night Good Luck dla wszystkich :)
T20
Ekspert
2015.02.11
Gierka jest bardzo fajna i klimatyczna. Przyjemnie się skacze po budynkach zamiast biegać po ulicy i wyżynać każdego kto się nawinie. Fabuła jest również ciekawa tak jak i zadania poboczne. Niby niektóre są typowo idź zrób coś, ale w nich jest jakaś historia i może dlatego ich prostota nie bije po oczach. Najlepsze w całej grze to są chyba strefy kwarantanny. Jest ich mało, ale za to klimat w takich miejscach jest typowo z horrorów. Pamiętam jak na samym początku gry weszłam do tunelu pełnego zombiaków...normalnie pełno w gaciach(hotel w starym mieście tak samo). Podobne odczucie miałam podczas nocnych spacerów. Jak tylko cała horda tych brzydali zaczęła mnie gonić to mogę szczerze powiedzieć, że jakiś tam dreszcz na plecach się pojawiał. Później niestety gdzieś to umyka. Często przebiegając obok nich i nie znajdując się w zasięgu ich widzenia, oni nawet nie reagują na moją obecność, ale ciężko określić takie sytuacje bo kiedyś nie miałam gdzie uciekać to wspięłam się na słup i czekałam aż sobie zombiak pójdzie. Niestety mnie wyniuchał i zabił :)System walki jest całkiem fajny, a psujące się bronie to jednak plus nie wada, bo osobiście zaczęło mnie nudzić używanie jakiejś pałki, a akurat ona się zepsuła i można było sobie pomachać czymś innym. Trochę boli mnie małe lokacje jakie przychodzi nam zwiedzać. Na początku wydają się one sporych rozmiarów, ale z czasem nudzi bieganie po znajomych budynkach. Mam też wrażenie że druga lokacja jest o wiele lepsza tyle że za mało w niej spędzamy czasu. Za mało questów pobocznych i wydarzeń. System rozwoju postaci oczywiście na plus tylko przesadzili trochę ze zdobywaniem punktów walki. Wystarczy w nocy podejść do safe zone, ulokować się w miare bezpiecznym miejscu żeby w razie czego szybko do niego wejść i można rzucać mołotowami w zombiaki, które tłoczą się w hordach. W dzień tym bardziej można się tak bawić przy markecie czy torowisku. Nie robiłam tak często, ale po zrobieniu wszystkiego w slumsach i dostaniu się do drugiej lokacji gra zaczęła mnie zasypywać maczetami i toporkami z bardzo wysokimi obrażeniami, a dodając jeszcze ulepszenia to już w ogóle kosmos. Gra w zasadzie od tamtego momentu zaczęła mnie nudzić, bo co to za zabawa zabijać każdego na 1 uderzenie.Końcówka mi się niezbyt podobałam kto przeszedł to pewnie ma takie same odczucia. Ogólnie to:+Grafika+Muzyka+Fabuła+Ciekawe misje poboczne+Klimat+Bieganie po budynkach+System craftingu, chociaż aż tak bardzo nie przydatny, ale plus.+/- Sporo rodzajów broni, ale niestety po dłuższej rozgrywce zostajemy zasypani mieczami i maczetami, co jest nudne.-Optymalizacja. Gra w jednej chwili chodzi bardzo płynnie, a za chwile się dławi bóg wie dlaczego. Patch trochę poprawił sytuacje, ale jednak wciąż nie jest to ideał.-Polski dubbing...totalna kaszana i żenada. Po dwóch minutach musiałam zmieniać w opcjach na język angielski, bo moje uszy krwawiły.-Za mało broni palnych...mogli dać chociaż więcej strzelb.-Zombiaki zrobione chyba na odwal się, tak samo ich powtarzalność. Zabijanie setke razy tego samego brzydala przestaje być fajne.-Jednak za łatwa...-Wnętrza budynków, wystrój, elementy i wiele innych rzeczy się baaardzo powtarzają.-Hak. Absurdalny dodatek, więcej nie trzeba pisać.-Twórcy okradający mnie z ekwipunku podczas walki z fagasem Raisa, wal go sobie jakimś dziadostwem, bo nie wiadomo dlaczego, kto jak i gdzie zabrał mi cały ekwipunek. O ile to miało sens na arenie,to podczas tej walki wyglądało dziwnie.Solidna 8 się należy. Zabrakło mi tego czegoś do lepszej oceny. Eksploracja świata jest klimatyczna i fajna, ale coś mi tutaj nie pasowało i czegoś brakowało.
Butryk
Ekspert
2015.02.06
@YergeN z Vergen można się cofnąć. W wieży w strefie 0 jest plakat szybkiej podróży do slumsów. To samo będzie w wieży w slumsach. Można dokończyć też misje poboczne po zakończeniu głównego wątku.
kęsik
Ekspert
2015.01.29
Jeżeli chodzi o umiejętne używanie CPU i GPU przez grę to jest straszna bieda. U mnie obciążenie procka w trakcie grania nie przekracza 50-55%. Żaden z rdzeni nie jest wykorzystany w więcej niż 70%. Reszta mocy którą można by było wykorzystać się nudzi. A i gra zupełnie nie korzysta z SLI. Podczas gry z jedną kartą jej obciążenie to jakieś 75% a w przypadku SLI obie karty idą jakieś 55% a przyrostu wydajności nie stwierdzono.Ale odchodząc do technicznego bełkotu, w zasadzie gra jest całkiem wciągająca w odróżnieniu od DI. Jednak zobaczymy czy dalej nie robi się nudno. Parkour jest bardzo fajny, bardzo miło się biega i skacze po dachach. System walki raczej sporo się nie zmienił od czasów DI i jest po prostu ok. Ja i tak staram się unikać walki. Fabuła i zadania w porównaniu do DI to bardzo duży krok do przodu. Dialogi są fajnie napisane a i polski dubling bardzo dobry. Ogólnie jest lepiej niż się spodziewałem.
Kimushi
Gracz
2026.10.27
Dobry parkour (może nie taki jak w Brooklynie, ale też ujdzie) nie jest tylko dodatkiem w grze. Został płynnie wkomponowany w grę przez co pozwala na sprawne poruszanie się po Harranie. Brak pojazdów, które były dostępne w Dead Island jest wynagrodzony za sprawą dobrze działającego systemu parkouru. Techland poprawił to, co nie do końca grało w Dead Island dzięki czemu Dying Light jest grą bardzo udaną. Ilość broni oraz sposób eksterminacji zombie skutecznie umila nam rozgrywkę. Klimat odseparowanego miejsca od reszty świata daje się nam odczuć w każdym kącie. Zadania poboczne uważam, że były ciekawsze od głównego wątku fabularnego, choć ten nie jest zły. Nieco mało satysfakcjonujący finał jest łyżeczką dziegciu w beczce miodu, ale mimo to gra broni się całą pozostałą zawartością. 7,5/10
baltazar1908
Gracz
2025.08.05
Skończyłem w niedziele tak się do dying light 1 zabierałem cześć 2 przeszedłem zaraz po premierze trzy lata temu, jedynka trochę za długa dłuższa i trudniejsza chyba od dwójki i bardziej wkurzająca nawet dlatego że wirale nie mają światłowstrętu, ale polecam każdą cześć dying light i czekam na the beast.
Aen
Gracz
2015.02.11
Gram okazyjnie (30-45min dziennie), jestem na samym początku (pierwsze zlecenie dla Raisa), sporo jednak biegam "luzem". Podoba mi się bardzo że gra nie wymusza akcji w nocy, bo na te zwyczajnie czuję się po jednym rajdzie jeszcze za słaby. Klimat jest rewelacyjny, cieszę się że większość zombie to klasyczne, powłóczące nogami truposze a biegacze pojawiają się jak pohałasujesz. Mała rzecz a cieszy - Gra nie wymusza na użytkowniku by użerał się z nie wiadomo jakimi przeciwnikami, zawsze istnieje droga ucieczki.
KoweK
Ekspert
2026.04.14
Damian Stróżek
GRYOnline.pl Team
2024.12.31
Patrick Homa
GRYOnline.pl Team
2023.09.24
Krzysiek Kalwasiński
GRYOnline.pl Team
2022.11.20
Sebastian Grys
GRYOnline.pl Team
2022.08.23
SULIK
Ekspert
2022.02.05
Filip Grabski
GRYOnline.pl Team
2022.01.07
kuvery
Ekspert
2020.04.30
Mateusz Sawka
GRYOnline.pl Team
2019.11.03
ereboss
Ekspert
2018.07.16
Sir klesk
Ekspert
2018.01.24
Michał Wołowicz
GRYOnline.pl Team
2016.03.29
Bartosz Woldański
GRYOnline.pl Team
2016.03.18
Bigos-86
Ekspert
2016.02.16
Ocena STEAM
Przytłaczająco pozytywne (498 482)
Główne zalety gry
- Mechanika parkouru: System parkouru jest często chwalony za płynność, satysfakcję i integralność z rozgrywką. Gracze cenią sobie swobodę poruszania się po dachach oraz dreszczyk emocji związany z ucieczką przed zombie.
- Cykl dzień/noc: Gra oferuje przekonujący cykl dzień/noc, który znacząco zmienia dynamikę rozgrywki. W ciągu dnia można eksplorować i zbierać zasoby, podczas gdy noc wprowadza zwiększone napięcie i niebezpieczeństwo ze strony bardziej agresywnych wrogów.
- Walki i rzemiosło: System walki wydaje się mieć duży wpływ, z różnorodnymi broniami wręcz i opcjami rzemiosła, które wzbogacają rozgrywkę. Gracze doceniają ciężar i satysfakcję płynącą z używania stworzonych broni przeciwko zombie.
- Immersyjny świat: Otwarte środowisko gry opisuje się jako bogate i angażujące, z dobrze zaprojektowanymi mapami, które zachęcają do eksploracji. Atmosfera często podkreślana jest jako intensywna i wciągająca.
- Rozgrywka kooperacyjna: Wielu użytkowników podkreśla radość z gry w trybie kooperacji z przyjaciółmi, co wzbogaca ogólne doświadczenie i tworzy niezapomniane chwile.
Główne wady gry
- Fabuła i rozwój postaci: Chociaż fabuła jest ogólnie uznawana za przyzwoitą, wiele recenzji wspomina, że brakuje jej głębi i emocjonalnego zaangażowania. Niektóre postacie są postrzegane jako niedostatecznie rozwinięte lub zapomniane.
- Powtarzalna rozgrywka: Niektórzy gracze zauważyli, że niektóre misje i zadania mogą wydawać się powtarzalne, szczególnie w późnej fazie gry, co prowadzi do poczucia grindowania.
- Problemy z DLC: Kilku użytkowników wyraża frustrację związaną z strukturą DLC, szczególnie wymogiem zakupu pakietów, aby uzyskać dostęp do niektórych treści. Niektóre DLC są krytykowane za mniejsze zaangażowanie lub powtarzalność w porównaniu do gry podstawowej.
Funkcje lub elementy, których brakuje w grze według użytkowników
- Opcje wieloosobowe: Chociaż dostępna jest kooperacja, niektórzy użytkownicy wyrażają chęć posiadania bardziej rozbudowanego doświadczenia wieloosobowego, w tym trybów rywalizacyjnych lub rozszerzonych funkcji online.
- Głębokość postaci: W recenzjach często pojawia się apel o bardziej rozwinięte postacie i silniejszą narrację, która wykracza poza podstawową strukturę fabularną.
- Różnorodność wrogów: Gracze wspominają o braku różnorodności w typach wrogów, sugerując, że więcej unikalnych projektów zombie lub zachowań mogłoby wzbogacić doświadczenie.
- Ulepszona AI: Niektóre recenzje wskazują, że zarówno AI ludzi, jak i zombie mogłoby zostać poprawione, aby zapewnić bardziej wymagające doświadczenie rozgrywki.
Podsumowanie
- Ogólnie rzecz biorąc, Dying Light jest chwalony za innowacyjne mechaniki, immersyjną atmosferę i angażującą grę kooperacyjną, podczas gdy krytyka dotyczy głębokości narracji i niektórych praktyk związanych z DLC.
Podsumowanie recenzji użytkowników wygenerowane przez AI,
Ocena OpenCritic
60% rekomendacji (117)
IGN
Mikel Reparaz
Destructoid
Chris Carter
Digital Trends
Michael Rougeau
GamesBeat
Jeff Grubb
GameSpot
Kevin VanOrd