Zmiana w codziennej rutynie, która zadziałała
Telefon poza sypialnią, ubrania przygotowane wieczorem, zakupy raz w tygodniu, stała pora na cokolwiek - innymi słowy drobne postanowienia, które zostały na dłużej, a które coś faktycznie dały.
Co u was się przyjęło?
U mnie, każda tylko jest jeden warunek, to musi mieć konkretny cel.
Np. jednego roku postanowiłem równo od 20:00 odłączyć się od każdego elektronicznego sprzętu (z góry pomijając transmisje meczów i wydarzeń artystycznych oraz późno godzinne wyjścia) i tak właśnie było, calutki rok. Pierwotnie miał być to czas na czytanie, ale że w ten sposób szybko książki się kończyły, to realizowałem też inne nie wymagające prądu rzeczy.
A od 2014 nie slodze nic.