W ogóle nie ustawiane.
Tak sie właśnie sztucznie tworzy ogladalność i wejscia na kanał... "ej sprawdz tych debili" "to jest niemozliwe, weź zobacz jak można takich odpowiedzi nie znać"
Na początku swojej działalnosci programy pewnie były kręcone na spontanie a odpowiedzi były autentyczne, bo czasami są takie pytania, że porste odpowiedzi wydaja sie najtrudniejsze, ale żeby na pytanie "nad jakim morzem leży Polska" lub "jaki jest najwiekszy kraj na świecie?" odpowiedziec NIEMCY?!?! to jest lekka przesada twórców programu
Równie dobrze mogli nakręcić fragment "w jakim mieście się znajdujemy?" a ktoś by powiedział "yyy ee noo PEKIN?"
byc moze to jest podstawione.
Tylko nie mowcie, ze nie ma takich debili bo znam takich albo i gorszych i wcale pod mostem nie mieszkaja.
Moja kolezanka ze szkoly Polski na mapie szukala na Oceanie Indyjskim.
kolega w 8 klasie podstawowki zrobil ortograf w swoim nazwisku.
Jeden z moich kolegów był święcie przekonany i wykłócał się z nauczycielem że Adolf Hitler żyje.Nie , nie trollował go.Po prostu jest imbecylem.
Ale jednak łatwiej robić taki program ustawiając cztery osoby niż w milionowym mieście szukać tych dwudziestu debili którzy swojego nazwiska nie potrafią wypowiedziec, a do tego wyglądają normalnie (bo przecież o to chodzi) i są młodzi, prawda?
Dlatego te wszystkie bajeczki są praktycznie zawsze ustawiane, szczególnie przy tak durnych odpowiedziach.
Szokujące, kiedy bohaterami takiego filmiku są mieszkańcy USA, wtedy od razu jest na nich nagonka, że hamburgery to ćwierć-mózgi i tyle, a tutaj od razu każdy wie że to fake. Natomiast w każdym innym miejscu rodak na rodaka pluje, że polaczek cebulaczek etc.
Nie wiem jak to rozgryźć, z jednej strony bronimy siebie jak lwice, z drugiej wykorzystujemy każdą okazję by się opluć.
Mutant - Jako że sam byłem opieprzany za to miliony razy - wskaż mi gdzieś gdzie obrażam polaków, skoro tak mi tutaj moje zdanie wypominasz.
Nie mów za wszystkich, nie uogólniaj.
Dycu -> Przepraszam, ale nie rozumiem skąd w ogóle do głowy ci przyszło, że piję do ciebie.
Poza tym to było bardzo ogólne spostrzeżenie tego jak się zachowujemy w sieci. Sami na siebie nadajemy przy byle okazji, a innym razem od razu potrafimy się rzucić razem do obrony. Nie wiem od czego to zależy, że raz jest tak a raz inaczej.
To nie jest ustawiane , większość młodych ludzi to niestety imbecyle z zerową wiedzą, wiem z otoczenia
-moja kuzynka np. w 3 gimnazjum dostała 1 z geografii bo nie umiała pokazać na mapie świata Afryki! - ale latać po wioskowych dyskotekach i lizać się w szkole z największym szkolnym mętem potrafiła...
-kolega mojego brata nie wie kim był Stalin... bez komentarza
- - moi koledzy z klasy jeszcze w 3 technikum nie umieli płynnie czytać ( większość kolegów)
niestety taka prawda że wolą dyskoteki od chociażby elementarnej wiedzy...
Ja sam do końca nie wiem... raczej to jest podstawione, ale cóż. Raz poznałem Duńczyka robiącego doktorat z socjologii, który kłócił się ze mną i przekonywał, że wirus HIV nie istnieje i jest to wymysł amerykańskich koncernów farmaceutycznych.
I ABSOLUTNIE NIE BYŁO W TYM KRZTY IRONII...