zdalem za pierwszym razem na oblewniczej
wczoraj udalo mi sie zdac prawo jazdy kategorie b w warszawskim wordzie przy ulicy odlewniczej. wiem ze nic Was to nie obchodzi, ale jestem z siebie tak dumny ze musialem to tutaj wylac:p ps. wgl jaka tam jest zdawalnosc za pierwszym? sa gdzies prowadzone statystyki?
Gratulacje.
Ale nie popadaj w euforie to nie jest taki wyczyn by się tym chwalić wnukom. Wielu było przed tobą i wielu jeszcze będzie.
Ja się pochwale, że zarówno B jak i A i T zdałem za pierwszy razem i co z tego jak 15 kwietnia w piątek dachowałem seicento? Chociaż kasiorę od ubezpieczalni dostanę
Udało? Czyli co, miałeś farta? Wszystko cacy zrobiłeś? Do niczego się nie przyczepił? Podaj więcej szczegółów jeśli już się chwalisz.
Niemniej gratuluję i życzę poprawnej jazdy.
Zobaczysz też jak inni kierowcy będą cię traktowali na drodze gdy będziesz poruszał się autem bez "L" na dachu. ;)
Nie daj się burakom!
Super. Teraz jak masz już dokument, czeka Cię prawdziwy proces nauki jazdy samochodem.
No to wlasnie ukonczyles swoja ostatnia jazde z przestrzeganiem przepisow ,a teraz :"czego policja nie zobaczy,za to mandatu nie da :D" *
* tekst wlasnego autorstwa, brak zgody na jakiekolwiek kopiowanie czy rozpowszechnianie, bez zgody autora
Nazwa ulicy nie zachęca !
Na B zostały mi 2h. Na A 9h. Początek maja - egzamin !
To witaj w klubie;) Z tego co pamiętam chyba koło 30% zdaje za pierwszym razem.
No to wlasnie ukonczyles swoja ostatnia jazde z przestrzeganiem przepisow ,a teraz :"czego policja nie zobaczy,za to mandatu nie da :D"
wczoraj udalo mi sie zdac prawo jazdy kategorie b w warszawskim wordzie przy ulicy odlewniczej. wiem ze nic Was to nie obchodzi, ale jestem z siebie tak dumny ze musialem to tutaj wylac:p ps. wgl jaka tam jest zdawalnosc za pierwszym? sa gdzies prowadzone statystyki?
Co z tego? Kierowcą i tak będziesz mógł się nazwać nie wcześniej jak za jakieś 10 tyś. kilometrów, bo gwarantuje Ci, że po tych 30-40 godzinach w samochodzie, to Ty nie umiesz jeździć :P
Kierowcą i tak będziesz mógł się nazwać nie wcześniej jak za jakieś 10 tyś. kilometrów
Nie zaniżyłeś trochę liczby? ;)
Gratulacje. Pamiętam, jak bardzo mi zależało na zdaniu prawka. Duma rozpiera, co? ;)