Wszędzie dookoła zwolnienia, co się tak naprawdę dzieje lub zadzieje od strony eknomicznej

Forum Rozmawiamy
Odpowiedz
08.07.2026 21:09
LlanosDelu
1
odpowiedz
LlanosDelu
4
Legionista

Wszędzie dookoła zwolnienia, co się tak naprawdę dzieje lub zadzieje od strony eknomicznej

Na razie to pewnie niewiele bo firmy przepalają hajsy na AI. Ale jak to w teorii zacznie działać. To jak to może hipotetycznie wyglądać?

Firmy będą obniżać koszta działalności bo będą zatrudniać mniej. Czyli ich marże wzrosną? Natomiast skoro coraz mniej ludzi będzie mieć kasę to będą im spadać jednocześnie przychody?

Jak to może wyglądać od strony ekonomicznej? Pewnie scenariuszy jest więcej ale jakoś nie mogę tego sobie wyobrazić inaczej nież przez opodatkowanie AI/robotów. Ale czy to jest jedyny scnariusz?

09.07.2026 14:54
Bukary
1.1
odpowiedz
Bukary
249
Legend

LlanosDelu

Natomiast skoro coraz mniej ludzi będzie mieć kasę to będą im spadać jednocześnie przychody?

Nie bez powodu coraz częściej w polu zainteresowania polityków w różnych krajach pojawia się bezwarunkowy dochód podstawowy.

08.07.2026 21:37
frer
2
1
odpowiedz
frer
189
Legend

Po pierwsze, dla gigantów technologicznych implementacja AI (czyli LLMów, które żadną inteligencją nie dysponują) to głównie wymówka pod inwestorów, żeby zrobić zwoleniania, bo firmy te poszły w okresie covida i historycznie taniego pieniądza w przerost zatrudnienia. Przykład Twiterra pokazał, że da się zwolnić 3/4 kadry i nie ma to znaczącego efektu dla działalności firmy. Firmy giełdowe jednak potrzebują dla inwestorów historyjki, która brzmi inaczej niż "skopaliśmy, bo zatrudniliśmy niepotrzebnych ludzi i musimy ich zwalniać, bo szkoda kasy na ich utrzymanie".

Po drugie, implementacja tzw. AI to dla wielu firm po prostu owczy pęd. Zaczęły giganty technologiczne, podchwyciły to kolejne firmy, dziś większość firm w to brnie i zmusza pracowników do prób zastosowania LLMów w swojej pracy, bo "wszyscy to robią i nie możemy zostać w tyle". Prędzej czy później się zorientują, że w większości przypadków wzrost produktywności jest marginalny, żaden, albo wręcz ujemny. Podobny owczy pęd był z "return to office". Zaczęli najwięksi technologiczni giganci, żeby zmusić do zwolenia się części kadry. Reszta firm to kopiowała. Nawet firmy w których praca zdalna miała duży sens, np. firmy outsourcingowe, gdzie pracownicy i tak świadczą usługi zdalnie, tylko teraz z biura.

Po trzecie, każdy kto pracował trochę lat w dużych korpo, szczególnie tych z listy SP500, na pewno zorientował się co do jednego, że korporacje są z zasady nieefektywne. Realny nacisk na optymalizację wewnętrznych procesów i eliminację nieefektywności, wąskich gardeł w procesach decyzyjnych, itp., w większości firm pozwoliłby na wzrost efektywności o min. +30% bez żadnego AI. Większość firmy tego nie robi, bo status quo jest wygodny i póki firma nie jest zmuszona, nie będzie szukała optymalizacji.

08.07.2026 21:52
Narmo
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Narmo
45
nikt

Sporo firm już ponownie rekrutuje w miejsce osób które zwolnili z powodu AI bo się okazuje, że ani nie jest taniej, ani lepiej. Moje stare korpo w kwietniu zwolniło resztę IT w Polsce (rok wcześniej pierwsza większa fala poszła) i większość sensownych osób znalazło robotę praktycznie od razu, często za większe pieniądze. Ja jak odchodziłem to też dlatego, że odezwała się do mnie firma, która zaproponowała prawie 2 razy więcej forsy, a do tego prawie zero nadgodzin. Więc osoby, które są na rynku te 5+ lat sobie poradzą. Najgorzej mają nowi, bo nie mają gdzie podłapać doświadczenia.

08.07.2026 23:50
frer
3.1
odpowiedz
frer
189
Legend

Narmo Więc osoby, które są na rynku te 5+ lat sobie poradzą. Najgorzej mają nowi, bo nie mają gdzie podłapać doświadczenia.
I tu będzie ciekawostka za jakiś czas, bo doświadcznie pokazuje, że kiedyś się to negatywnie na tych firmach i szerszej branży odbije.

W mojej branży (technicznej, ale nie it) po 2008 r. na kilka lat firmy przystopowały rekrutacje z uwagi na "kryzys", zaczęły nawet zwalniać. Oficjalne powody były inne, ale sytuacja podobna.

Efekt krótkoterminowy był taki, że wiele osób z mojego rocznika studiów poszło pracować poza wyuczonym zawodem, bo w zawodzie nie mogli znaleźć "entry level" pozycji i zacząć zbierać doświadczenia, albo płace były żenująco niskie lub tylko bezpłatne staże z wymaganiami z kosmosu. Długoterminowy efekt był taki, że do generalnego spadku liczby studentów (przez niż demograficzny) doszło to, że młodsi widzieli, że starsi koledzy nie mają roboty po danym kierunku, więc omijali go z daleka jako nieperspektywiczny. Liczba studentów w ciągu 10 lat spadła chyba o 60-70%.

Fastforward kilka lat do przodu i co się okazało w mojej branży kilka/kilkanaście lat później?
Braki kadrowe wśród kadry seniorskiej mającej obecnie 10-20 lat doświadcznenia zawodowego. I nie chodzi o to, że nie ma z kogo wybierać bo przychodzi 5 sensownych CV zamiast 50 jak kiedyś. Często nie przychodzi po prostu żadne.

To oczywiście wywołuje presję płacową, której boomerscy szefowie nadal nie rozumieją i często muszą pogodzić się z brakiem rozwoju firm i odmawianiem zleceń, bo nie mają kim ich realizować.

08.07.2026 23:52
PrzemoDZ
4
odpowiedz
PrzemoDZ
148
Legend

Mam wrażenie że po początkowym zachłyśnięciu się AI w IT, pomału schodzimy na ziemię. Coraz częściej słyszę w różnych zespołach że "odeszliśmy od pełnych analiz AI bo ściana tekstu tylko utrudniała developerowi podjęcie zadania", albo że Code Review wykonywany przez AI nie tylko nie skracał cycle time realizowanych zadań, ale go wydłużał. A w ogóle to "Claude halucynuje i wypisuje bzdury".

Ostatnio pierwszy raz spotkałem się z sytuacją, że firma zatrudniała dwóch seniorów, bo używanie najlepszych- najbardziej "tokenożernych" modeli Claude Code okazywało się za drogie...😂

Ale fakt- juniorzy mają nieciekawą sytuację, choć z tym mamy do czynienia co najmniej od kilku lat- jeszcze przed boomem na AI firmy stwierdziły że nie kalkuluje się zatrudniać juniora którego trzeba przyuczyć, który nie dość że nie dowozi tyle co reszta zespołu, to jeszcze angażuje jego innych członków, bo nie jest samodzielny. I ktory jak już się przyuczy i zdobędzie doświadczenie to ucieknie gdzie indziej.

post wyedytowany przez PrzemoDZ 2026-07-08 23:55:23
09.07.2026 00:28
5
odpowiedz
1 odpowiedź
sabaru
38
Senator

Podawanie informacji o zwolnieniach przez media lepiej się sprzedaje niż podawanie info o zatrudnieniach. Najpierw należało by prześledzić info ile danych osób znalazło zatrudnienie (choć nie wiem czy takie dane są gdziekolwiek podawane) względem osób zwolnionych bo może się okazać że jest odwrotnie niż do tego co piszą media.

09.07.2026 14:32
Narmo
5.1
odpowiedz
Narmo
45
nikt

sabaru Powody są dwa:
1. Dużą ilosć zwolniej w wielu wypadkach trzeba gdzieś zgłosić. W wypadku zatrudnień takiego wymogu nie ma.
2. Zwolnić całe departamenty jest łatwiej, niż je zapełnić. To, że ktoś jest "do odstrzału" kadry często wiedzą ze sporym wyprzedzeniem, bo nie są to decyzje robione z dnia na dzień i mogą sobie na spokojnie wybrać nazwiska najgorzej wypadające w Excelu, a potem w jednym tygodniu ogłosić, że zaraz zostaną wyprowadzeniu z biura i dziękujemy. Ale w wypadku zatrudnienia proces jest już dłuższy. Trzeba ogłosić nabór na dane stanowisko, sprawdzić CV, zweryfikować kandydata pod kątem karalności i social mediów (tak, to jest standard w dzisiejszych czasach), przepytać go pod kątem faktycznej wiedzy itp. To trwa, więc nawet jak potrzebujesz 200 ludzi to nie zrobisz od razu 200 ogłoszeń tylko sukcesywnie będziesz je dodawał w miarę zapełniania się stołków. Pracowałem w firmach, gdzie ludzie byli zatrudnieni w danym departamencie od początku i często opowiadali, jak przez kilka miesięcy nie mieli co robić, bo szukano ciąle ludzi do uzupełnienia zespołu i do czasu aż nie mieli wymaganej ilosci FTE nie mogli przyjmować kontraktów.

Forum Forum Rozmawiamy
Odpowiedz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl