Wolno działający internet na karcie sieciowej USB od Tp link (W7).
Złożyłem sobie taki retro komputer do starszych gierek z W7. Na kablu internet działa bez najmniejszego problemu. Mam też taki adapter na USB od tp link wn722n. Gdy internet jest podłączony przez ten adapter to strony wolniej się ładują. Wydaje mi się że to nie jest wina samego sytemu W7 bo kiedy podłączyłem ten adapter do mojego normalnego komputera to tam też się tak internet zachowuje. Ktoś wie co może być tego przyczyną?
Przyczyną jest to że jest to zabytek, wymień na coś co ma 5GHz i najlepiej wpinane w płytę główną na PCIe.

Wszystkie te wi-fi 3/4 150/300 mbit to słabe działanie.
Dopiero jak wrzuciłem kartę TP-Link wi-fi 6 to można mówić o fajnym necie bezprzewodowym.
Ostatnio robiłem test z odległości piętra budynku. Zamknąłem licznik routera który akurat daje 300 Mbit. Karta lubi prędkości w okolicy 900 Mbit z dużych odległości.
Gdyby odległość była bliska do nadajnika to spokojnie wi-fi 3/4 ogarnie strony.
To że wolniej to chyba nie znaczy że okropnie. Nawet jak telefon będzie routerem to powinno dać się korzystać.
WN722N to adapter antyczny, w dodatku nawet nie osiągajacy pełnych prędkości standardu N. W teorii masz 150 Mbps, w praktyce ze względu na specyfikację WiFi przed wersją 5 musisz podzielić to na pół, czyli upload i Download to będzie jakieś 75 Mbps. W praktyce zawsze niżej, bo dostajesz narzuty protokołów itp. W dodatku sterowniki pod W7 dla tego adaptera zostawiają wiele do życzenia. Mi potrafiły się wywalić przy większym obciążeniu. Jeżeli do tego masz mocno zaszumione pasmo 2,4 GHz oraz kiepski zasięg, to w ogóle kaplica. Tylko kabel.

To fakt że ten parametr co podają o niczym nie świadczy. Ciężko raczej uzyskać na nim połowę mocy czyli te 75 Mbit.
Zrobiłem teraz test na antyku TL- WN822n 300 Mbit, z metra! od solidnego routera na 2.4 Ghz uzyskałem 87.5 Mbit.
Żeby chociaż mieć te stabilne 50 Mbit to internet będzie wygodnie chodzić, więc tam musi być fatalny transfer.