Wg forum przyjaźń żonatego z inną kobietą to (niemal) zdrada. A czy w GTA 6...
...romans Jasona i Lucii: to też zdrada? Wirtualny romans to przeniewierstwo?
Czy zdarzały się Wam w grach baraszkować? Co na to Wasze partnerki?
Zdarzyło mi się w grach baraszkować, ale to jest krępujące, zarówno ostatnio w Blood of Dawnwalker wymownie patrzyła partnerka, gdy próbowałem zbałamucić zielarkę, jak i kiedyś próbowałem się dobrać do Mirandy z Mass Effect 2 z sublokatorem, który siadał za mną i patrzył jak gram, i też było niezręcznie.
Trudno tak naprawdę tym ludziom wyjasnić, że jestem typem gracza, którzy otworzy 34191 skrzynie i 2019139 worków w grze tylko, żeby tam zajrzeć, wbić 100% osiągnięć, więc nie ma w grze takiej dziury, do której bym się staral nie zajrzeć - dla itemków, fabuły i trofeów, niekoniecznie z innego powodu.
btw Wg forum przyjaźń żonatego z inną kobietą to zdrada
moje AI jest bystrzejsze, nikt tam nie postawił dokładnie takiej tezy