Walnięty dysk twardy!
Dzisiaj rano w pracy uruchamiam kompa i klapa! System nie widzi dysku. Informatyk stwierdził że dysk jest walnięty a jego dane są nie do odzyskania. Czy aby? Czytałem wiele o odzyskiwaniu danych. Robiłem to już z kart aparatów czy dysków wymiennych, ale jak odzyskać z dysku twardego skoro nie mogę go uruchomić? Mam dysk i co dalej?
Profesjonalne firmy odzyskujące dane, bez większych problemów powinny je odzyskać. Teraz sobie tylko przelicz czy aby te dane były tak cenne. Musiałbyś się liczyć zapewne z wydaniem kilkuset złotych.
Zastanawiam się dlaczego u mnie w firmie nie robią tego? Tz nie odsyłają. Były podobne przypadki.
Czyli sam nic nie zrobię?
Słuchaj czy na tym dysku były jakieś ważne dane Firmowe coś bardzo ważnego ?? jak tak to wyślij do jakiegoś Serwisu ale liczyłbym na wydatek 500zł. więc pomyśl czy to takie ważne.
edit@ skoro to dane firmowe to niech firma pokryje koszt fakturą.
Ważne dla mojej pracy. Kopię zrobiłem na początku 2010 roku. A przez ten rok wiele nowych rzeczy
"spłodziłem". Jakoś sobie poradzę ale 500 zł to nie majątek dla dużej firmy.
Jeśli to elektronika padła to koszty mogą być nawet mniejsze. Najlepiej niech wyślą taki dysk do analizy (ok 50 zł). Sprawdzą co padło i podadzą koszt odzysku, wtedy niech firma już decyduje co dalej.
Ludzie dzielą się na dwie grupy. Tych, którzy robią kopie zapasowe oraz tych, którzy będą je robić.
Jeżeli dane nie były zabezpieczone w jakiś sposób to znaczy, że nie były wcale takie cenne i próba ich odzyskania będzie kosztować za dużo. Nie masz więc raczej szans na to, żeby firma, w której pracujesz, próbowała odzyskać dane. Coś takiego to koszt nawet kilkuset zł za jeden odzyskany megabajt (chociaż tutaj pewnie wyjdzie taniej, bo dane nie zostały zaszyfrowane lub wymazane).
Jeżeli komputer nie wykrywa dysku, to programy tym bardziej sobie nie poradzą, bo niby w jaki sposób? W zależności od tego, co konkretnie się zepsuło, można próbować naprawić dysk samodzielnie, na przykład przez przełożenie elektroniki z identycznego egzemplarza. Jeżeli to usterka mechaniczna, to będzie już trudniej.
A jak już będziesz miał nowy dysk (nie ważne, czy ze starymi danymi, czy bez) to poproś informatyka, żeby pokazał, jak i gdzie powinno się robić backupy. Może macie nawet w firmie specjalny, przeznaczony do tego serwer.