
TVGry: Rekordy świata gier, których NIE CHCESZ pobić *Platyny* *nolife*?
Ciekawy materiał. Ale dziwne że nie jest umieszczony na stronce.
https://www.youtube.com/watch?v=VSbcBlFWlpI
Patrzcie na typka z 1:55 no widać "po oczach" że przegrał/przegrywa życie. Ale po co? Co gościowi z tych platyn itd? Za to się dostaje pieniądze czy po prostu może się komuś tym tylko pochwalić i nic więcej*cringe*.
Jak dla mnie to to jakaś gruba ściama. Gość gra po sto godzin tygodniowo, i jeszcze ma czas na pracę i rodzinę? A kiedy śpi? Na kolanach trzyma na oko 3 letnie dziecko. Czyli machnął je ok 2015 roku, a w 2017 miał 1200 platyn. Teraz niech mi świeżo upieczeni rodzice powiedzą ile oni czasu mają na przyjemności przez pierwsze kilka lat po urodzeniu dziecka.
Albo facet kłamie, co stawia go w niezbyt dobrym świetle, albo zrobił bachora, babę pogonił do roboty a sam siedzi i gra, co jest jeszcze gorsze.
A więc tak wygląda Stallion83 w wersji na Playstation? :]
Do OPka - ludzie mają różne pasje i rajcuje ich to i owo, nic nowego w tej kwestii,.
To że ma cienie pod oczami niczego mu nie ujmuje. Dokonał imponującej rzeczy, ma z tego satysfakcję, czego chcieć więcej?
Jak to czego żeby przystopowal puki nie jest za późno puki co to nie wykończylo.
Jasne że każdy może mieć różne pasje. Ale co wirtualny świat to wirtualny. Imponującego? Mi to w niczym nie imponuje, wręcz odwrotnie.
U mnie praca 8h, sen 6h, aktywność fizyczna 3h i zostaje 7h na resztę rzeczy, ale do tego dochodzi gotowanie, go spokojnie zajmuje godzinkę, no i jak jest taka ładna pogoda, to aż się nie chce w domu siedzieć :)