Śpieszmy się, czyli o tym, jak AI mnie uśmierciło...
Tak zupełnie z ciekawości wpisałam dzisiaj w google swoje nazwisko i oto, co mi wypadło:
Lekarz weterynarii Marta *************** była cenioną specjalistką nefrologii i urologii zwierząt na Śląsku, prowadzącą gabinet ******* w **********. Współpracowała również z przychodnią *********** w *************. Niestety, ze względu na tragiczną informację o jej nagłej śmierci, gabinet oraz wizyty u niej zostały odwołane.
(wygwiazdkowałam osobiste informacje ale jak ktoś lubi w stalkera, to i tak łatwo się dowie)
Powiem Wam, że naprawdę dziwnie jest czytać informację o własnej śmierci. Ciary przechodzą. Nie mam pojęcia z czego to wynika, ale nie jest fajnie. Pewnie spytacie, po co ten wątek i że znów jestem atencjuszką - ale w takim razie zróbcie eksperyment, wpiszcie swoje imię i nazwisko i zobaczcie, czy czasem nie umarliście...
PS. to samo wpisałam w komórce i jednak się okazało że żyję, ufff.
Tyle dobroci ta AI dodaje światu że o-ja-cię-nie-mogę.
To, że sprawdzałaś swoją osobę zupełnie mnie nie dziwi. Sam kiedyś sprawdzałem swoje imię i nazwisko w Google i okazało się, że jestem cenionym adwokatem...
Ale po co się tym przejmować? Po co sobie tym zawracać gitarę? AI wyrzuciło Ci taki wynik, bo jest po prostu dość ułomne. Skierowane do konkretnych działań potrafi zdziałać cuda, ale nie jest uniwersalne. I prawdopodobnie nigdy nie będzie. Ludzie traktują już [czaty] AI jako wyrocznię, a w wielu przypadkach to nic innego, jak ulepszona wyszukiwarka Google :P
uroki korzystania z google
Najtrudniej jest jednak uwierzyć, że to już się stało. Później bedzię z górki ;]
https://www.youtube.com/watch?v=tBClw_8rV2k
Czyli macki Goozysa są dłuższe i potężniejsze niż się nam wydawało, czarne Misiubisi przyczyniło się do zgonu na prawdziwym użytkowniku forum! 💀
Ta historyjka, przypomniała mi o podobnym zdarzeniu. Szukając czegoś na mapach w okolicy domu rodziców, znalazłem informację, że sąsiad otworzył, na placu obok, firmę. Wpisałem w google imię i nazwisko sąsiada i dostałem w wynikach linki do zbiórki na siepomaga. W opisie linków "KRYTYCZNIE PILNE ! RAK ! Potrzebna pomoc !" W podsumowaniu od AI tak samo, wciska mi te same informacje o nowotworze i zbiórce przy okazji pisząc o firmie, której istnienie chciałem potwierdzić. Oczywiście w pierwszym momencie mnie nieco zamurowało i zacząłem się zastanawiać czy to możliwe, ale że trudno było mi w to tak po prostu uwierzyć, to wszedłem w link jeden, drugi i trzeci i oczywiście okazało się, że AI skleiło sobie informację o trzech różnych osobach o tym samym nazwisku (nawet nie imieniu!).
Teraz razem z Guziem możecie udawać, że jesteście ded. Może nawet istnieją zaświaty dla takich udawanych śmierci i znowu będziecie razem.
A tak serio to musiałaś specyficznie zadać pytanie lub coś wcześniej napisać. Poza tym imie i nazwisko takie jak Twoje posiada przynajmniej 50 osób w mediach.
Ja nawet nie zadawałam pytania, tylko wpisałam personalia i "weterynarz". Po chwili zrozumiałam, o co chodzi - bo faktycznie zawiesiłam działalność na kilka miesięcy, po śmierci swojej matki. Pewnie przez to AI odczytuje jako śmierć własną.
Imię i nazwisko, a raczej imię i nazwiskA? Bo mam dwa - hmmm, wydawało mi się że to jest specyficzna kompozycja, serio aż 50 osób? To chyba muszę się rozwieść.
Ja całym serduszkiem kibicuję temu i ponownemu zjednoczeniu, bo przecież głupie pieniądze nie mogą zniszczyć prawdziwej miłości.
zróbcie eksperyment, wpiszcie swoje imię i nazwisko i zobaczcie, czy czasem nie umarliście
Niestety nie umarłem, za to jestem cenionym specjalistą-menedżerem w strukturach IBM, programistą i buduję jakieś struktury, za co prawdopodobnie płacą mi niewyobrażalny hajs. Śmierci to nie przebija, ale też fajnie.
Ai chyba dobrze sie bawi usmiercajac ludzi. Jak wpisuje swoje imie i nazwisko, to w wynikach google najpierw sa nagrobki z tymi danymi, potem nagrobki z nazwiskiem, a dopiero nizej cos o lekarzu z Olkusza nazywającym sie jak ja.
https://www.youtube.com/watch?v=EaqDptraCEk
Martu, w moim googlu żyjesz :)
Wpisałam swoje dane, gemini pozbierał informacje, ale nie ułożył ich chronologicznie i wskazał dwa miejsca działalności jednocześnie, a nie zmianę w ceidg.
Parę lat temu wpisałam swoje imię i nazwisko, znalazłam na instagramie profil innej dziewczyny i zaczęłam obserwować, bo widziałam, że jesteśmy w podobnym wieku, lubimy podobną muzykę i rysować. Dwa lata temu na Kasztel Party w Bolkowie w łazience na polu namiotowym podczas robienia makijażu patrzę w kustro, a tam za mną Jej twarz. Zagadałam,że ją śledzę na insta z powodu imienia, kumplujemy się do dziś, w dodatku okazało się, że mamy tyle samo lat i studiowałyśmy na tym samym uniwerku :)
Marta... myślałem, że wiesz... my wszyscy tutaj nie żyjemy. To forum jest naszym czyśćcem, jedni przychodzą, inni odchodzą, niektórzy zostają tutaj na stałe. Nie wiem co się dzieje z ludźmi poza forum. Ty masz jakieś życie poza forum, czy to tylko okruszki i wspomnienia dawnego życia? Dawno dawno temu działał tu pewien łowca dusz, który starał się uwolnić nas z tego wiekuistego doświadczenia, ale i jemu nie wszyscy pozwolili się uratować.
Mnie się przez moment wydawało, że żyję w normalnym świecie - budzę się, robię siku, myję zęby, piję kawę - potem włączam GOLa i już mam wrażenie graniczące z pewnością, że istnieją światy alternatywne. A jeszcze później idę do pracy i tam to już się dzieje co chce!
Oglądałeś Projekt Hail Mary? (jak nie, to polecam koniecznie!) - otóż to ja jestem Ryanem Goslingiem. Z tą tylko drobną różnicą, że jego wyciupało w kosmos raz a porządnie, a ja mam podobne doświadczenia średnio 5x na dobę :3