Pytanie odnośnie Allegro - usuwanie ofert
Witam,
Wystawiłem na Allegro zasilacz. Ustawiłem, że cena wywoławcza to 110zł a Kup Teraz 150zł. Jakiś koleś złozył ofertę na 110zł po czym napisał, że daje tą kwotę i bierze od razu a jak mi nie pasuje to prosi o usunięcie jego oferty. Po pierwsze to nie wiem jak to zrobić a po drugie to czy takie usunięcie jest takie normalne? Boję się, że usunę a koleś mi da negatywa, bo on złożył ofertę a ja ją usunąłem. Czy mogę śmiało ją usunąć (jak mi powiecie jak) czy są jakieś przeciwwskazania?
Pozdrawiam
Jeżeli pomysł odwołania sprawy poszedł z jego strony, spokojnie możesz to zwyczajnie olać. Druga sprawa ze kilka zlotych sie ucieszy, za prowizje :)
2-> od kiedy kupujacy placi prowizje?
Możesz usunąć, ale nie musisz. Gdy usuniesz to juz nie mozecie sie wymienic "negatywami" bo aukcja toczy sie dalej. Jesli wygra i nie zaplaci zglosisz allegro oddadza Ci hajs za prowizje a on dostanie ostrzezenie.
Nie masz takiego obowiazku - ja bym to najzwyczajniej olal. Jak chcial kupic juz-teraz - mial opcje "kup teraz". Ewidentnie probuje cwaniakowac.
Dokładnie, nie usuwaj jego oferty. Trzeba brać odpowiedzialność za swoje czyny, czyli za oferty na aukcjach. :)
Wiecie, co innego gdyby najpierw napisał maila, że bierze od razu za 110zł, ja się zgadzam, on składa ofertę, ja kończę aukcję i jest git. A ten se złożył ofertę a później pyta czy tak może być. Trochę to dziwne. Nie będę usuwał, ale z ciekawości - jak się taką ofertę kasuje?
Moje Allegro > Moja sprzedaż > Aukcje i Kup Teraz: Sprzedaję. Następnie, znajdujemy na liście aukcję, w której chcemy anulować ofertę. Odpowiednio, po prawej stronie tytułu aukcji znajdziemy Opcje, po czym klikamy w Zmień. Następnie, wybieramy czyją ofertę chcemy anulować, po czym klikamy w przycisk Odwołaj.
Eeee olej, nie musisz nic odwoływać, jak nikt nie da więcej to kupi za tyle za ile chciał, a jak ktoś go przebije to co za różnica? I tak nie on wygra.
Wielka_Wieśniara -> dzięki.
A teraz druga strona medalu. Koleś z tą ofertą wygrywa aukcję, płaci kasę, ja mu towar wysyłam a że jest mściwy to specjalnie go popsuje i napisze do Allegro, że dostał popsuty i żąda zwrotów kosztów, oczywiście jeszcze wystawiając mi negatyw. Jest coś takiego możliwe?
Wszytko jest możliwe. W takim przypadku olewasz. Ty nie masz dowodu, ze wyslales sprawny. On nie ma, ze sam mu sie nie popsuł :D
Ważne zebyś z nim za wiele nie dyskutowal bo to go tylko bedzie nakrecać. Bądź konkretny i uprzejmy.
[9] Wszystko jest możliwe. Ale jeśli jesteś uczciwy i ten zasilacz działa to i tak jesteś na wygranej pozycji. Celowe uszkodzenia można wykryć, przeprowadza się ekspertyzę u rzeczoznawcy i to wyjdzie, a wtedy będzie to już wyłudzenie.
Niestety, ale w Polsce handel w Internecie jest bagnem, nienawidzę niczego sprzedawać, nigdy nie kupuję też rzeczy używanych bo to duże ryzyko i jako kupujący nic nie zdziałasz. Sprzedający (gdy nie jest firmą) odpowiada tylko z tytułu rękojmi czyli odpowiada za wady, które istniały zanim sprzedałeś przedmiot, a kupujący nie był o nich poinformowany.
Co do samego A. - nie pomoże ani Tobie ani jemu bo nie jest stroną.
A czy negatyw gryzie? Ja może nie jestem jakimś wielkim handlowcem na A. ale wystawiłem już 3 negatywy i nie dostałem żadnego bo kontrachenci dobrze wiedzieli, że tylko mogą sobie z tego powodu narobić problemów. Czasem dobry negatyw jest wart więcej niż 100 pozytywów, tylko trzeba odpowiednio na niego odpowiedzieć (na spokojnie, bez nerwów). W ostateczności, jeśli treść negatywa jest bardzo obraźliwa lub szkodliwa pozostaje sąd. Takie sprawy już były i ludzie wygrywali.
Dzięki za odpowiedzi. Jeżeli usunięcie oferty nic mnie nie będzie kosztować ani on lub Allegro nic mi za to nie zrobi to ja ją usunę. Chcę po prostu sprzedać zasilacz a nie łazić po rzeczoznawcach i sądach. Jeszcze raz dzięki.
Przed wysylka dokladnie fotografujesz zasilacz, ze szczegolnym uwzglednieniem srubek. Jak bedzie probowal psuc, to bedzie to pozniej widoczne.